- Jak znaleźć pracę za granicą?
- Jakich dokumentów potrzebujesz?
- Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?

wp.pl, dodano: 2009-08-12 (12:15)
Nie ma miejsc w samolocie, wybrany hotel nie istnieje - nie ma się czemu dziwić, że turysta zaskarża biuro podróży. Czy jednak nie za bardzo się przyzwyczajamy do narzekań? Polacy są w stanie skarżyć biuro za to, że w Szwajcarii pilot nie pokazał im fioletowej krowy z reklamy Milki albo że dostali większy pokój zamiast mniejszego.
Jak pojedzie sie do innego kraju to od razu widac,
ze poziom kultury jest tam o niebo wyzszy. W Hiszpanii chocby gdy dochodzi sie do przejscia dla pieszych samochody zatrzymuja sie 10sekund zanim wejdziesz na nie. W Polsce to nie do pomyslenia, bo niestety mentalnosc - ja jestes wozem i mam wszystkich w d... widoczna jest az za nadto. Oczywiscie nie wspomne o glosnym klnieciu na ulicy za granica przez Polakow, bo mysla, ze nikt nie zrozumie.
Polak na wakacjach
Jestem rezydentka i chce wyrazic moja opinie o rodakach.
Najbardziej przykre jest to, ze nie myslimy. Mozgi zostawiamy w kraju w przechowalniach bagazu.
Ostatnio malzenstwo z 2 dzieci czekalo na transfer na lotnisko przed restauracja hotelowa. Trzeba dodac, ze do niej schodzilo sie po schodach od strony recepcji.
Stali i czekali jakies 30 minut, az wpadli na genialny pomysl, zeby zadzwonic do mnie i poskarzyc sie na niepunktualnosc kierowcy.
Kierowca byl, zabral innych i pojechal. Szukala ich recepcja, inne osoby, ale nikt nie pomyslal, ze oni sa przed restauracja.
Pozniej awantura, ze musza zaplacic sami za dojazd na lotnisko.
Mnie opadaja rece, gdy musze wysluchiwac tego typu glupiego gadania.
Druga kwestia - przykra. Polacy nie potrafia spokojnie zalatwic sprawy z rezydentem. Jak nie posla K.... Twoja M..., czy innych epitetow, to sa po prostu chorzy.
Ublizanie, straszenie pobiciem to polska specjalnosc.
Nie wszystko co sie zdarzy na wakacjach, to wina biura czy rezydenta. Ale ktos musi oberwac, bo jak nie, to wakacje do d... .
Rzadko zdarza sie, zeby ktos byl zadowolony i glosno to powiedzial. Duzo czesciej jest jazgot, darcie sie, tak ze ma sie serdecznie dosc Polaka na wakacjach.
Monika, rezydentka
polska cholota
mieszkam w holandii .sporo jedze po swiecie,ale od polakow trzymam sie z daleka.straszna cholota az mi wstyd.za grosz wychowania,kultury i obycia.przed wyprawa poza swoja wioske powinni miec przeszkolenia,kursy z egzaminem jak sie zachowywac poza granicami polski i swojego rezerwatu /najbardziej smiac mi sie chcialo jak jeden turysta-polak nakrzyczal na rezydenta ze nikt mu nie powiedzial ze w egipcie jest tak goraco.biedni ci rezydenci.
polak zagranicom
pijak awanturnik a czasem i zlodziej ..wszystko mu sie nalezy
Teorie spiskowe
Nie należy się dziwić, że trafiają się wypowiedzi w rodzaju "Gdybym był na tej wycieczce z niemieckim biurem podróży, prom by się na pewno nie spóźnił. " (mimo, że Niemcy płynęli tym samym promem). Katolickie media w Polsce, zwłaszcza Radio Maryja kształtują wśród swoich odbiorców "mentalność oblężenia". Wszyscy (zwłaszcza Niemcy!), są przeciwko nam, wyzyskują nas, chcą zniszczyć naszą wiarę (no bo to przecież niemożliwe, żeby tak po prostu ludzie uznali, że gadające węże, rodzące zawsze-dziewice i wstawanie z grobu to bajki, no nie?). Ta propaganda służy jednoczeniu grupy i zaganianiu owieczek do kościołów. Oczywiście ta mentalność nie znika po zakończeniu mszy, ciągnie się ona za Polakami po całym świecie jak kula na łańcuchu.
wszystko w granicach rozsądku,ale nie może być tak,
że biuro Triada wysyła cię do innej miejscowości i innego hotelu o czym dowiadujesz się po wylądowaniu, oferując może i wyższy standard pobytu, ale nie możesz nawet tego sprawdzić i porównać, bo zakwaterowany jesteś na pustyni 16 km od miasteczka w którym miałeś spędzać urlop.Za własne pieniądze i specjalnie wcześniej wykupione wczasy( 04 kwietnia, wyjazd 12 sierpnia), masz przymus być szczęśliwym.Biuro uznało, że zdecyduje za ciebie gdzie ci będzie lepiej i masz się cieszyć, bo ten hotel w ofercie był droższy chyba o 200 czy 300 zł.Tylko nie wziął pod uwagę faktu,że to mnie przysługuje prawo wyboru.
MOZE DWUOSOBOWY LEPIEJ ALE CZYSTY
Co z tego ze trzyosobowy ale brudny i obrzydliwy apartament:)Obcokrajowiec nie chcial by z nimi rozmawiac i zadal by zwrotu kosztow wakacji i wrocil by zaraz do domu.
CO KRAJ TO OBYCZAJ
I nie przenośmy swych obyczajów do innych krajów. Turystykę należy zaczynać od swego kraju.
Jeden z rezydentów na Cyprze, Marcin Serwacki
niech się pozajmuje turystami z Rosji, to się dowie jak ciężkie jest życie rezydenta...
indonezja
dobrze ze w indonezji nie było polaków bo powiem szczerze że trochę wstyd za marianów i zoski na wakacjach
Domestos był krewnym Demostenesa, podobnie jak Sedes z Bakelitu był krewnym Talesa z Miletu.
bez przesady z tymi zachowaniami Polaków,
nie wszyscy są tacy, bo chociażby ci co tu o tym piszą napewno są lepsi. Oczywiście ludzie są różni i to niezależnie od narodowości.Spotkałam chamskich Niemców, Bułgarów, Holendrów i może innych, ale staram się nie pamiętać, bo nie ugrzecznimy całego świata czy społeczeństwa.Oczywiście trzeba o tym mówić, informować, uczyć z nadzieją, że chociaż dotrze do niektórych. Na koniec przykład 2 ch młodych Polek, które znalazły portfel z dokumentami i dużą ilościa euro (nie zatrzymały go chociaż nie miały za wiele własnych pieniędzy) ale odniosły aby zwrócono właścicielowi.
pojedziesz do innego kraju
zobaczysz nieraz orzyganych brudnych ...zebrakow ...niekiedy z padaczkom...i wszami
Uwaga
Byłem kolejny raz na wakacjach w Tunezji.Hotel 4 gwiazdki,all, no i oczywiście wieśniaki z Polski .Bydło za 2500 żąda obsługi ja za 20000 i 5 gwiazdek.Nażreć się i pożygać bo zapłacone.I lingwiści.Wstyd.Tunezyjczycy znają 4 języki,a buraki 1 polski.Nastepne wakacje w hotelu bez POLAKÓW.To dobra rada dla Wszystkich.Pozdro dla Grupki z TUNISU.MoMo.
Uwaga: Polak na wakacjach!
Jeszcze jest daleka droga zeby wiekszosc dzikusow ze wschodu sie nauczyli zachowywac jak normalne ludzie.
Wstyd na to patrzec!
w jednym musze sie zgodzic
W jednym trzeba się zgodzic - za granica Polacy strasznie przeklinaja. Latwo ich rozpoznac z daleka po ku..ach, hu..ach itd. Raczej staram się unikac rodakow za granica, ale inne nacje nie zawsze sa wporzo. Dla mnie mistrzami chamstwa i picia alkoholu sa Rosjanie na rowni z Angolami.
PODOBAŁA MI SIĘ GRUPA POLAKÓW PIJĄCA
wino z butelki ukrytej w papierowej torebce, a było to we włoskiej kawiarni!
PROŚCI LUDZIE - CZEGO SIĘ DZIWICIE????
Czego się tak dziwicie, nie zawsze kosmopolita jedzie na urlop, często jeżdżą ludzie prości, nie obeznani... Nie wiedzą jaka jest różnica między kabinami lub że jedno łóżko więcej to nie znaczy że pokój jest 3 osobowy. Mogli pomyśleć że do 2- osobowego ktoś im wstawił dostawkę żeby było ciaśniej....
Trochę zrozumienia a nie wyśmiewania...
Czy każdy z was wie jak się sadzi kapustę?? Na pewno nie każdy a dla rolnika to normalka.
Trzeba wytłumaczyć człowiekowi a nie się nagrywać, wielki mi "rezydent" za 2000zł netto.
wizyta
Pracuję w hotelu w trójmieście.W ostatni piątek przyjechała do nas wycieczka z mazur. Już pijani i z opóżnieniem.Sobota.Wódkę mieli swoją,łojenie do drugiej w nocy.Zapamiętałam faceta co zionął agresją do.. chyba żony, bo kto inny nie dał by się tak poniżać.Po wyjeżdzie,niedziela,stwierdzono kradzież tylko z jednego piętra osiemnastu ręczników i rozwalone drzwi od wc notabene w pokoju faceta -agresji.
wynoszenie jedzenia
Wszyscy wynosza jedzenie z restauracji, sama je tez wynosze i dokarmiam zwierzaki. Nie ma w tym nic zlego
$ USD 3,1703 +0,69
£ GBP 5,0216 +0,68
€ EUR 4,2048 +0,67
Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl
Zapisz się na newslettera:
mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:
Bzdura..mam pełną irlandzką
Bzdura..mam pełną irlandzką kartę medyczną w przypadku wizyty u dentysty w Galway zapłaciłem 150 Euro za leczenie kanałowe zęba Założono mi antybiotyk a wypełnienie zrobię w Polsce
więcejDodał: Serafin, godz. 20:18
NA MIEJSCU ANGOLI
NA MIEJSCU ANGOLI POZWOLIL BYM POLACTWU POZABIJAC SIE MIEDZY SOBOM JAK BY SIE WSZYSCY WYTUKLI TO BEDIE WRESZCIE W EUROPIE Z POLSKIM MENELSTWEM SPOKOJ
więcejDodał: NIEMIEC, godz. 18:54