Sprawa, która wstrząsnęła Polakami nxt
(Fot. PAP/EPA)

Sprawa, która wstrząsnęła Polakami

40-letni Robert Dziekański, pracownik budowlany z Pieszyc, zmarł na lotnisku w Vancouver, gdy zaalarmowani jego zachowaniem policjanci użyli wobec niego paralizatora. Zdarzenie miało miejsce w październiku 2007 roku.

Polski imigrant, który zamierzał w Kanadzie dołączyć do mieszkającej tam matki, nie mówił bowiem po angielsku i przez 10 godzin bezradnie błąkał się po hali odbioru bagażu.

Zobacz nagranie z kanadyjskiego lotniska

TAGI: dziekański śmierć polonia lotnisko

oceń
6
2
Podziel się

Galerie

wszystkie galerie

Opinie

Ocena: 0 [0]
~tomb [2010-09-21 09:27]

Kanada jest K-Rajem dla normalnych Ludzi. Menelstwo niech gnije na hajmacie hanyskim.
Analfabeta, patologiczny alkoholik szalejący w terminalu został powstrzymany. Stało sie, bo był zdemolowany przez nałóg alkoholowy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jack [2010-04-02 02:36]

Bezsensowna smierc
Arogancja wladzy nie zna granic. Czy to Polska ,Italia czy Kanada. Kanada uchodzaca za kraj niby normalny i demokratyczny a jednak chciano ukryc fakt zamordowania podroznego na lotnisku . Gdyby nie przypadkowy turysta ktory nagral to zdarzenie telefonem komorkowym niddy bysmy sie nie dowiedzieli co sie stalo. Jest oburzajace ze Policja Kanadyjska zamiast sprawe wyjasnic to krecila i chciala zatuszowac.Dopiero po licznych i masowych protestach Poloni trwajacych ok 3 lata wreszcie przyznali sie do winy .

odpowiedz