- Jak znaleźć pracę za granicą?
- Jakich dokumentów potrzebujesz?
- Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?

wp.pl, dodano: 2011-10-17 (12:35)
Skandal, minister Rostowski przyniósł do restauracji kupione w sklepie wino. Jaki skandal? W Londynie to całkiem normalne. Media przydybały ministra finansów Jacka Rostowskiego na konsumpcji przyniesionego ze sobą wina w restauracji. Przekaz był jednoznaczny - ale wiocha. Gorzej, nieomal skandal. Żeby z własnym winem do restauracji? No, kto to widział?
TAGI: jacek rostowski londyn warszawa wielka brytania wino restauracja
Obecni i przyszli Tusia ministrowie to przeciez osilkowie jeszcze ze zloba i do piaskownicy won
Dziwne, że w Londynie pozwalają przynosić do restauracji kupione w sklepie wino. U nas puby czy restauracje by przez to szybko splajtowały.
Czepiacie się.
Poprostu w restauracjach nie serwują jego ulubionego Chateau de Jabol rocznik bieżący.
wiocha i pegeer to te dziennikarzyny wypisujący te swoje wypociny,wystarczy popatrzeć na ich cholewki z daleka widać wiechcie słomy z nich wyłażące.
Koneser
W wielu naszych lokalach nie ma dobrych win i rzadko kelnerzy mają o nich pojęcie. Może pan minister jest koneserem (ja piję ulubioną whiskey) i uzgodnił to z obsługą.
a wyslac go w swiat, niech dalej kombinuje jak taniej sie nachlac
Brak kultury
ministra swiadczy tylko o nim samym. Gdzie indziej na swiecie , doliczyliby mu do rachunku cene za cala butelke. Wstyd panie ministrze.
coz tu komentowac
minister Rostowski urodzil sie w normalnym kraju, w Londynie i zna go widac doskonale jednak polskie pismaki przyslowiowe gie wiedzace o swiecie i kulturze innych krajow i od razu szukaja taniej sensacji, a wystarczyloby troche poczytac i sie doksztalcic poniewaz jak widac polskie uniwersytety nie ksztalaca madrych ludzi...
Jaśnie pan hrabia.
Jest arystokratą z tytułem hrabiego i stąd te nienaganne maniery ,tak samo zresztą jak gajowy Bronek
wyjatkowa obłuda
gdyby tak ktoś z opozycji kupił flaszkę i przyniósł do knajpy inaczej byście pisali, suchej nitki nie zostawilibyście na nim, a że to Rostowsk,i to jest tylko normalniej
pan Rostkowski klamie
w Londynie to calkiem NIENORMALNE
polskim monistrem finasów Polsko osiągnełas Dno!!! ale mamy dziki kraj a ludzie dzicy i bezwstydni których nic nie razi
TO PRAWDA NIE RAZ BYLAM SWIADKIEM
JAK KUPOWAL W SKLEPIE TANIE WINO ZMIENIAL NAKLEJKE I SZEDL W GOSCI
no i dobrze
nie trawie typa,ale jak w polandi restaurator chce mieć 500 % marży za szczyny to nie dziwota.
Stary dorabia ideologię
nie wie jak się wytłumaczyć z tej wiochy, to opowiada pierdoły o Londynie. Na szczęście Polacy też już tam jeżdżą i wiemy, że stary dorabia ideologię. Jak się szmaciarzem urodzi to i tak już zostaje.
Popychel z niego
Londyn Londynem a Warszawa Warszawą i nie ma co łobuza wybielać na TVN-owskim portalu. Właściciel restauracji za zezwolenie handlu alkoholem (za uprawnienie do jego serwowania w lokalu) płaci horendalne kwoty za koncesję. Zatem normalnym jest że istnieje zakaz przynoszenia swojego trunku i wychylania go spod stołu. W takiej sytuacji restaurator zapewnia jedynie krzesło i stolik. Dlaczego więc zapłacił haracz za koncesję. Minister zachował się po prostu na mandat karny lub sąd grodzki. Zresztą bakalarz z wykształcenia ( w Polsce tytułowany przez estabiszmendy jako "Profesor" niczym mnie nie zaskoczył popkazujac chlew jako miejsce swojego wychowania (choć w Londynie chlew może być nobilitującym miejscem, nieprawdaż?)
małodobre to tłumaczenie
Z zapałem godnym lepszej sprawy pan redachtór nam POwiada że wszystko w POrządku.Kolejny buc broniący wiochy. Może sam otworzy lokal dla tych którzy w geesie obok będą kupować wino i kaszankę. Bo "pan" mikniSter oprócz przyniesionego winka zamówił tylko mineralną.Już widzę te tysiące restauracji na świecie,które nic nie zamiawiającym za darmo dodają jeszcze obsługę do przyniesionego alkoholu. A może magister zamówił wystawny obiad,czy kolację,zapłacił za to własnymi,a nie naszymi pieniędzmi, tylko w barku nie mieli jego ulubionego rocznika?
Reasumijąc dziennikarzyna to taka sama wiocha jak ten cham i nieuk zwany ministrem.
To że pił to pikuś,
ale sam odkorkował oszczędzając 2 funty.
$ USD 3,4589 -0,55
£ GBP 5,4178 -0,58
€ EUR 4,3510 -0,35
Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl
Zapisz się na newslettera:
mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują: