Emigranci - stracone pokolenie Polaków

  Wielka Brytania


Mojawyspa.co.uk, dodano: 2010-03-10 (08:59)

DrukujAAA

Straconym pokoleniem nazywa prof. Krystyna Iglicka młodych Polaków, którzy wyemigrowali za granicę po 2004 roku. Dlaczego? Bo nie do końca im się wszystko udało.

Młodzi Polacy, którzy wyjechali na Zachód po rozszerzeniu Unii Europejskiej znajdują się w czyśćcu - nie są już Polakami z Polski, ale też nie są jeszcze Brytyjczykami, Francuzami czy Holendrami. Krystyna Iglicka w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" nazywa ich straconym pokoleniem. Bo - jak podkreśla badaczka najnowszej polskiej emigracji - "nie do końca im się wszystko udało. Nie zarobili tyle, by przyjechać do Polski i być panem Solorzem” - czytamy we wtorkowym wydaniu Gazety. Wyjeżdżali z myślą, że za granicą się dorobią, wrócą i będą wiedli dostatnie życie w Polsce. Jest jednak inaczej - nie dorobili się, a w Polsce wzrosły ceny. To budzi frustrację.

Młode pokolenie Polaków wyemigrowało głównie w celach ekonomicznych. Zdaniem profesor Iglickiej, winić za to trzeba system edukacyjny, który wygenerował zbyt dużą liczbę humanistów w stosunku do zapotrzebowania na rynku pracy. Do tego dodać należy jeszcze, ludzie urodzeni w latach 80-tych stanowią wyż demograficzny, więc tym bardziej polski rynek pracy nie mógł ich wchłonąć.

Polscy pracodawcy nie chcą reemigrantów

Ci ludzie wyjechali za granicę i bardzo często pracują poniżej swoich kwalifikacji. - Taka praca Polaków, którzy wyjechali sprzątać czy myć naczynia, zaczyna się wydłużać. Trwa nawet pięć lat - podkreśla profesor. Osoby, które zdecydowały się wrócić, zazwyczaj się rozczarowują, głównie z powodu problemów ze znalezieniem pracy, ale też w związku z wynagrodzeniem, które w żaden sposób nie przystaje do zachodnich pensji.

Zdaniem Iglickiej, młodzi reemigranci nie są atrakcyjni dla polskiego pracodawcy. Profesor powołuje się na badania swoje, jak i przeprowadzone przez Lewiatana na 500 przedsiębiorcach. - CV tych emigrantów wcale się nie wzbogaciło, poza może wpisami o pracy w barze czy opiece na dziećmi. Ich dobry angielski jest mitem - wyjaśnia Iglicka w wywiadzie.

Nie ma fali powrotów

Wg obliczeń Iglickiej, za granicą przebywa ok. 2 milionów Polaków, z czego w samej Wielkiej Brytanii przebywa ok. 700 tys. 70% tych osób jest tam już powyżej jednego roku, czyli w świetle prawa są rezydentami krajów, w których przebywają. Zarówno brytyjskie, jak i polskie media, co jakiś czas rozpisują się na temat wielkiej fali powrotów, jednak są to bardzo przesadzone informacje, ponieważ wróciło nie więcej niż 60 tys. osób, z czego z samej Wielkiej Brytanii - 40 tys. Profesor Iglicka nie nazywa tego nawet powrotem z emigracji, ale "misją eksploracyjną" - Przyjeżdżają na chwilę do Polski, sprawdzają, jak się tu żuje i wracają za granicę - wyjaśnia Iglicka.

Polacy - czwarta grupa etniczna w UK

Zdaniem Krystyny Iglickiej, Polacy stanowią w Wielkiej Brytanii czwartą grupę etniczną. Podkreśla, że otwarcie rynku pracy w 2004 roku było przemyślanym krokiem brytyjskiego rządu po zamachach 11 września w Stanach Zjednoczonych. - Mam dokumenty, z których wynika, że ówczesny premier Tony Blair był nastawiony na zmianę krajobrazu etnicznego. Chodziło o to, żeby przybysze z nowych państw UE odświeżyli mieszankę etniczną. Blair miał przeczucie, że to będzie korzystne - czytamy w wywiadzie.

KK

Specjalnie dla portalu MojaWyspa.co.uk wypowiedzi prof. Krystyny Iglickiej skomentowali:

Michał Dembiński, Brytyjsko-Polska Izba Handlowa
Uważam, że słowa profesor Iglickiej są zbyt mocne. Trzeba wziąć pod uwagę, że w 2004 roku bezrobocie w Polsce sięgało 20 procent, a wśród absolwentów nawet ponad 40%. Czy zatem lepiej byłoby, gdyby ci ludzie zamiast wyemigrować za pracą, zostali w Polsce? Moim zdaniem, oni zdecydowanie pokazali, że nie chcą wpadać w mentalność beznadziei. To pokolenie zobaczyło, że jest szansa i ją wykorzystało.

Ponadto warto sobie przypomnieć, że w 2004 roku funt brytyjski kosztował ponad 7 zł, a obecnie niewiele ponad 4 zł. Taka różnica jest bardzo odczuwalna dla emigrantów i 6 lat temu przelicznik wynagrodzenia na Wyspach był w związku z tym zupełnie inny.

Trudno mi się zgodzić również ze stwierdzeniem, że osoby, które wróciły z emigracji nie mają nic do dodania w CV. Jak wynika z moich doświadczeń, polscy pracodawcy nie widzą ich w tak negatywnym świetle, jak przedstawia to profesor Iglicka. Nasi członkowie z Polski rekrutują Polaków, którzy przebywają na Wyspach i chwalą jakość ich pracy. Oczywiście, zawsze zdarzy się jakiś wyjątek, ale generalnie doświadczenie polskich pracodawców w związku z ich pracownikami, którzy wrócili z UK, jest pozytywne. To samo dotyczy brytyjskich pracodawców - 99% opinii o Polakach jest pozytywnych.

Rację ma profesor Iglicka pisząc o emigracji absolwentów. Wg wyliczeń BPCC, 24% polskich emigrantów młodszego pokolenia to absolwenci uniwersytetów z tytułem magistra. W Londynie ten wskaźnik sięga aż 40%. I niestety, dużo spośród tych osób pracuje znacznie poniżej swoich kwalifikacji.

Nie zgadzam się natomiast, że z Wysp wróciło tylko 40 tys. osób. Trzeba popatrzeć na dane z GUS, które wskazują, że od października 2008 roku do teraz liczba bezrobotnych wzrosła o ok. 540 tys. W tym samym okresie zatrudnienie w gospodarce spadło, ale nie o 540 tys., ale tylko o 150 tys., co oznacza, że różnica między wzrostem bezrobocia a spadkiem zatrudnienia wynosi 300 tys. Moja teza, wynikająca z analizy branży rekrutacyjnej jest taka, że dużo ludzi wróciło z Wysp i zostało zatrudnionych przez polskich pracodawców, którzy wykorzystali koniunkturę na rynku, żeby się pozbyć słabszych pracowników i zatrudnić personel wyższego kalibru. Dziwi mnie też teza o etnicznych motywach otwarcia rynku pracy dla nowych krajów członkowskich UE w 2004 roku. Bardzo chętnie zobaczyłbym dokumenty, na które powołuje się prof. Iglicka.

Artur Kozak, portal MojaWyspa.co.uk
Trudno się nie zgodzić z kilkoma tezami prof. Iglickiej. Warto zaakcentować jeden aspekt, szczególnie wałkowany ostatnio w mediach - kwestię powrotów. Otóż, żadne akcje rządowe, programy czy namowy nie skłonią nikogo do powrotu. Proszę zastanowić się, dlaczego ci ludzie wyjechali? Z miłości do angielskiego? Z fascynacji Wyspami? Bo ktoś ich namawiał? Nie. Bo tu się łatwiej żyje, liberalnie podchodzi do działalności gospodarczej, pracy, nie ma przerostu biurokracji. Politycy w Polsce powinni się zająć nie emigrantami, ale własnym krajem. Nie chodzi tu o żadne ulgi czy przywileje. Po prostu trzeba normalnego kraju, gdzie urzędy są dla ludzi, skarbówka nie traktuje obywateli jak przestępców, a mediami nie wstrząsa, co tydzień seria nic nieznaczących wydarzeń. A emigrantom należy dać spokój. Zobaczą i uwierzą w zmiany to wrócą. Bez namawiania.

TAGI:  wielka brytania  polacy  imigranci  praca  powroty 

oceń
45
11
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~Emi [2010-03-12 19:08]

A co powiedziec o pokoleniu, ktore zyje w kraju?
Trudne czasy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gośc [2010-03-12 08:54]

stracone pokolenie....
może niektórym sie udało , ale wiekszość porzuciła dzieci, rodziny i normalnie uciekła przed obowiązkami wychowywania dzieci!!!! nie moge podac nazwisk !!ale to są nie pojedyńcze przypadki!!! buduje sie domy dziecka dla opuszczonych dzieci !!!dlaczego tego nikt nie nagłaśnia!! wstydzicie sie za POLAKÓW I MATKI POLKI? o tym należy mówić nieustannie i działać powinny nasze i angielskie władze !!!!zmusić mamusie i tatusiów do powrotu i zajęcia sie włsanymi dziećmi!!!! pobierają zasiłki na dzieci i balują udając panienki !!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~gośc [2010-03-12 08:44]

stracone pokolenie....
możę niektórym sie udało , ale wiekszosc porzuciła dzieci, rodziny i normalnie uciekła przed obowiązkami wychowywania dzieci!!!! nie moge podac nazwisk !!ale to są nie pojedyncze przypadki!!! buduje sie domy dziecka dla opuszczonych dzieci !!!dlaczego tego nikt nie nagłąśnia!! wstydzicie sie za POLAKÓW I MATKI POLKI? o tym należy mówic nieustannie i działać powinny nasze i angielskie władze !!!!zmusić mamusie i tatusiów do powrotu i zajecia sie włsanymi dziecmi!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PITR111 [2010-03-10 13:10]

HAHA POLSKA TO STRACONY KRAJ
Wyjechalem 4 lata temu i juz nie wroce na stale do tego bagna gdzie glod i walka byla znameniem wolnosci , a dzis jeszcze klamstwa by trzymac obywateli nie zdecydowanych emigracja .. dzis mam dom dwa samochody prace i gospodarna zone z calkiem innymi dziecmi ktore pobyt w kraju tlumacza dzika narodowoscia . odpoczywam psychicznie ,a firma w ktorej pracuje udostepnia swoim pracownikom coroczne wczasy na dzikim kontynencie ,,safari,, a jak tam w Polsce ????? JAK KTOS CHCE TEZ TAK ZYC TO PROSZE NA GG 2765752 POMOGE ZALATWIC WSZYSTKO

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~koko [2010-03-10 12:10]

emigranci
a może nasz kraj nie zapewnił nam warunków aby życ w nim godnie i na poziomie innych państw, weszlismy do unii i nie ma na szczescie juiz granic które zamykały nam drogę do lepszego , teraz możemy życ i pracowac tam gdzie chcemy :)

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~oshawa [2010-03-11 19:48]

sami we wlasnym kraju
jestescie emigrantami bo zasuwacie za 1000 zl i mieszkacie bele jak(widac to na nk),gdzie panuje wszechobecny wyzysk madrale.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~toronto [2010-03-11 20:40]

steki bzdur
mieszkam tutaj 24 lata ani mysle gdzies wracac super kraj do zycia ,a polska no coz trzecia liga.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~an [2010-03-11 18:10]

co ona ględzi?
Jakie stracone pokolenie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Boly [2010-03-11 17:32]

bla bla w wykonaniu p.profesor
Jak zwykle p. profesor pisze cos o czym nie ma doglebnej wiedzy - bla bla zeby za artykul dostac pieniadze.Opinie pozostalych opiniodawcow -blizej zycia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emigrant [2010-03-11 14:54]

Czego zawsze UK = zmywak lub magazyn?
Witam, mam juz dosc tego generalizowania opinii o UK. Pewnie, ze wiekszosc osob, ktore sobie nie dala tu rady bedzie mowic, ze to zly kraj i nie da sie - przeciez nikt sie nie przyzna do faktu, ze nie radzil sobie w PL, wyjechal do UK i tez sobie nie radzil!!!! Jak sie ma chodz troszke oleju w glowie to bez problemow mozna sobie tu poradzic!!!!!! I niech nikt nie szczeka na forum, ze pracowal w UK 4 lata i nic nie odlozyl i nie zrobil kariery! BZDURA!!!!!!!! Znam osoby, ktore podpisaly by sie pod taka wizytowka UK - ale tak naprawde wiekszosc zarobkow wydaja na trawke albo inne dragi lub alk! Nie maja ambicji zawodowych ani nie kwapia sie podnoszenia kwalifikacji bo na kacu nie jest to takie latwe. Nic dziwnego, ze takich osob potem polscy przedsiebiorcy nie chca przyjmowac - ale to nie sa WSZYSCY tak jak to pani ladnie nazwala. Moje CV na ten przyklad zyskalo bardzo duzo - zaawansowane kursy ang w ang uczelniach, trenningi firmowe oraz pare nagrod! Dlaczego ludzie wierza w takie bzdury jak to, ze w UK jest ciezko, ze nie ma pracy itp Na kazdym kroku lub agencji pracy jest polak, na kazdej infolini mozna prosic o polskiego tlumacza, kazdy dokument mozna zamowic w polskiej wersji jezykowej. Nie mowie o zaawansowanej znajomosci ang - bez niej tez ludzie sobie radza. Ale tych bzdur to sie poprostu czytac nie chce. Wiecznie tylko jedno, zmywaki i slugusy ang panow. Jerzy Dudek pewnie sie tez tak musial dorobic, wkoncu tez jest Polakiem w UK. A szkdoa pisac.................

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
nickCZEMnick [2010-03-11 12:10]

wracajcie do kraju!!!
nie udało się? trudno! wracajcie i spróbujcie na swoim krajowym gruncie!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
źdźbło trawy [2010-03-11 12:07]

Polacy są
za bardzo dumni żeby się przyznać do porażki i wrócić do kraju. Tak więc wolą siedzieć tam nawet jako bezdomni...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bajbus_01 [2010-03-11 11:39]

Co tak mało?
Te wyliczanki, które ktoś zrobił to lekkie bzdury bo nie ujmują tego, że większośc polaków przywozi jedzenie, mieszka z kimś. Poza tym koszt 6000 za mieszkanie to chyba w Oslo bo w mniejszych miejscowościach i za 2000 można wynająć mieszkanie. Ja jako zwykły stolarz wysyłam do domy co miesiąc minimum 6000 zł. Coś zostaje na zycie, za wspólne mieszkanie kroja mnie 3000 nok, przywożę oczywiście jedzenie z Polski ale z drugiej strony są promocje w norge i mozna się wyżywić za w miarę rozsądne pieniądze. Oczywiście nie da sie jeść wędlin za 300nok za kg. Także da się żyć. Wszyscy, których znam którzy mieszkają z rodziną i pracują we dwoje to żyją biednie jak na norweskie warunki, ale stać ich na kupno domu po roku, dwóch latach pobytu (oczywiście na kredyt) samochód albo dwa (bo bez samochodu tu się nic nie da załatwić takie odleglości) i żyją - są perspektywy. I są to ludzie z poczatkami norweskiego a nie z biegłym jezykiem. Jest ciężko ale są perspektywy a w polsce ich nie ma. Jak nie masz super wykształcenia albo ekstra układów to jestes nikt - bida z nyndzą. Pozdro

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~normalny? [2010-03-10 11:18]

Trzeci swiat
Co to za kraj ktory zmusil do wyjazdu swoje dzieci?Jeszcze bezczelnie tlumaczy z usmiechem bezzebnego starca ze byli oni z wyzu demograficznego i pracy dla nich i tak by nie bylo.Taki kraj to nie matka ,ten kraj to panna z przydroznego baru!

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ryniu [2010-03-10 21:03]

czy to nie egoizm?kiedy wrócimy do Polski?
mam 27lat jestem tu juz 3lata i bardzo tęsknie do PL.kasa kasą ale przecież inni mają jeszcze gorzej niż my...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dziadek21 [2010-03-10 12:19]

szkoła
Ja wyjechałem do Danii na studia jestem na nich połtora roku w tym miałem rok stażu w Danii , zostało mi jeszcze 4 miesiące szkoły jeden miesiąc stażu i zjeżdzam już na stałem do Polski gdzie moje miejsce.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ameba [2010-03-10 17:24]

Polacy czwarta grupa etniczna?
Chyab raczej pierwsza!! Zdecydowanie ich za duzo w UK! Kilka lat temu bylo fajnie ale teraz taki piekny niegdys Londyn rozniesiony jest przez polaczkow kombinatorow, gdzie sie nie pojdzie to polska mowe slychac!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~vlc [2010-03-10 16:27]

Absolwent studiów = bezrobotny
Będąc na ostatnim roku studiów magisterskich na Politechnice (obecnie robię pracę magisterską na wymianie w Hiszpanii) czarno widzę swoją przyszłość w Polsce... kierunek: biotechnologia - niby przyszłościowy, jeden z kierunków zamawianych przez rząd... co z tego jeśli można po nim zarabiać w laboratorium max. 1500zł?? nawet w wielkich konsorcjach! Ja i moi znajomi podczas praktyk orientowaliśmy się ile można zarabiać w Polsce... nie dosyć, że to za mało żeby zacząć start tutaj, usamodzielnienić się (własne mieszkanie) i żyć... to jeszcze wszędzie mówią, że mają już skompletowaną ekipę i nie przyjmą do pracy... Poza tym... ceny żywności są mniej więcej takie jak na zachodzie (w Hiszpanii jedzienie 1,25-1,5xdroższe niż w Polsce)... ale porównując zarobki - 4x mniej zarabiamy w Polsce... mnie to szczerze mówiąc przeraża. Chciałbym mieszkać i pracować w Polsce, ale coraz częściej myślę o emigacji. Żal mi opuszczać przyjaciół i rodzinę... I podziwiam ludzi którzy wyjechali za granicę, bo sam widzę, że ciężko jest zacząć życie całkowicie od zera, zasymilować się z mieszkańcami itp. Nie rozumiem więc dlaczego lubicie tak opluwać emigrantów? Za co? Za odwagę? Nie rozumiem też dlaczego emigranci opluwają też Polskę nazywając ją polandia. Ludzie co z wami jest? Ciągle się kłócąc nic nie zdziałamy i Polak będzie Polakowi wilkiem... Mamy tylko nieszczęście do nieudaczników w rządzie, którzy chcą kraść dla siebie i mają w dupie obywateli... tak jest też w Ameryce Płd... Potrzeba jest nam jakaś rewolucja, bo Polska dłużej już tak nie pociągnie:( Pozdrawiam wszystkich!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lareth [2010-03-10 10:30]

Emigranci czy robotnicy sezonowi
Pani profesor chyba pomyliła pojęcia. Emigrant wyjeżdża z kraju ojczystego nie po to, by zarobić i po powrocie być bogatym i szanowanym "panem X", ale po to by zostać na obczyźnie. Powody emigracji mogą być różne: kiedyś była emigracja polityczna, a dziś jest albo "za chlebem", albo ze względów rodzinnych. Sama wyjechałam z Polski w 2004 roku z całą rodziną, sprzedawszy dom i urządziłam się we Włoszech. Powód? - w Polsce po urodzeniu dziecka nie mogłam znaleźć pracy; mimo dwóch fakultetów i kilkuletniej praktyki w nauczaniu nie byłam "atrakcyjna" jako pracownik, bo mam dziecko i męża. (Nie będę tłumaczyć dokładniej). Obecnie nie pracuję, pracuje - legalnie i z umową na czas nieokreślony oraz stawką włoską mój mąż, a nasz syn uczęszcza do szkoły. Nie czuję się przegrana ani tym bardziej stracona, a do Polski na stałe nie wrócę, może na wakacje, aby syn poznał piękno naszego kraju tka, jak poznaje piękno włoskiej ziemi.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~..celt [2010-03-10 15:06]

...taki tam-nie pisz bzdur-
..taki tam,ty chyba jestes jakis dran-bo robisz zadyme-wyjechalo za chlebem ok.2 miliony mlodych wykrztalconych ludzi,znajacych jezyki obce chetnych do pracy.Wielu z nich sie udalo pracuja w bankach ,szpitalach,hotelach na budowach w magazynach i tez na zmywakach-zadna praca nie hanbi.Czesc tych ludzi wroci -do swych rodzin,do swojego kraju bo tak chce.Jakies 15-20% tych mlodych wspanialych ludzi zostanie znajdzie tam swoja nowa ojczyzne.Chwala tym co zechca wrocic.Uznanie dla tych co tam zdecyduja sie pozostac-przyjeto ich z szeroko otwartymi ramionami,maja tam dobra opinie,uznanie i wysokie zarobki.Wszystko wiec to czego nie znalezli w kraju...

odpowiedz

Polacy na Marszu Imigrantów w Londynie
Polacy na Marszu Imigrantów w Londynie (fot. PAP / Elżbieta Walenda)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Londyn

Londyn +21+14°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

Polecam "Homonagonka na

Polecam "Homonagonka na księdza Gerarda" w czasopismo7dni.pl. W wydaniu drukowanym jest opisana całą historia. Ksiądz po prostu broni nauki Kościoła i Pisma Św., gdzie wyraźnie jest napisane, iż mężczyźni współżyjący ze sobą nie wejdą do...

więcejDodał: wizi, godz. 18:07

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Partnerzy medialni

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3