"Made in Poland" zdobywa Niemcy

  Niemcy


wp.pl, dodano: 2009-08-24 (11:45)

DrukujAAA

Mimo kryzysu, a może właśnie dzięki niemu, polskie firmy obecne na niemieckim rynku, cieszą się sporym zainteresowaniem konsumentów. Od prezerwatyw po autobusy, polskie produkty pokazują, że "Made in Poland" na etykiecie może zachęcać do kupna.

Jeśli wybierasz się na zakupy do jednego z popularnych w Niemczech taniego dyskontu w rodzaju Aldi czy Lidl to… bardzo miło z twojej strony, bo istotnie wspierasz polski przemysł. Sklepy te proponują produkty po korzystnych cenach właśnie dlatego, że przyjeżdżają one z polskich wytwórni. Co ciekawe, nawet woda mineralna, kupowana w sieci Aldi napełniana jest wodą z polskich źródeł. A jeśli woda musi być importowana, to cóż myśleć o innych produktach.

Na szczęście niemiecki konsument po polskie produkty nie zawsze sięga tylko ze względu na oszczędności. Przykładem może być nasz hit eksportowy, autobusy Solaris. Produkty z polskiej fabryki pod Poznaniem trafiają zresztą do całej masy miast w Europie i na Świecie. Szczególnie jednak cieszy, gdy te wcale nie tanie maszyny zostawiają w polu rodzimych niemieckich producentów jak MAN czy Mercedes-Benz wygrywając przetargi w dużych miastach Niemiec.

- Polska firma, która chce na niemieckim rynku zaistnieć, ma przeważnie dużo trudniejszą drogę, niż produkt niemiecki na polskim rynku - mówi Piotr, dostawca produkowanych w Polsce programatorów do pralek. - Przykładem trudności może być polski koncern Orlen, który przejął blisko 500 stacji benzynowych w Niemczech, ponosił olbrzymie koszty rebrandingu i dzielił stacje na sieci Premium i tańszą markę a mimo tego wciąż nie może mówić o ugruntowanej pozycji na niemieckim rynku – tłumaczy.

Niestety Orlen kupującym paliwo za Odrą nie może zaoferować tego, co przyciąga Niemców na polskie stacje blisko granicy. Jest to "szlachetność" paliwa, a ściślej mówiąc – ilość benzyny w benzynie. Niemieckie rafinerie prawo krajowe zobowiązuje do dodawania do paliwa przeróżnych ekologicznych biokomponentów. Gdyby nie to, niemiecka benzyna pewnie nadal byłaby jedną z lepszych w regionie.

Podobną przewagę uzyskiwałyby polskie produkty rolne. Uzyskiwałyby, gdyby trafiało ich do Niemiec więcej. Wiadomo, że sprzedawane w zwykłym niemieckim sklepie osiedlowym warzywa i owoce są wyhodowane przy użyciu chemicznych wspomagaczy. To widać na pierwszy rzut oka. Polscy rolnicy uprawiają o wiele naturalniej i ten fakt przekonuje Niemców.

Rok 2006 przyniósł wejście na niemiecki rynek sklepów SMYK. Iza z Poczdamu, matka dwóch chłopców, była zachwycona pojawieniem się polskiej sieci na tutejszym ciasnym rynku. – SMYK rzeczywiście trafił w gusta Niemców i zrobił tu spore zamieszanie. Gdy ludzie myśleli, że już wszystkie chwyty przyciągnięcia młodego klienta dawno się ograły, SMYK zaoferował dzieciom możliwość samodzielnego stworzenia wymarzonej maskotki.

Sporo jest w samym Berlinie polskich marek odzieżowych, takich jak Gino Rossi czy Tatuum, które przeważnie otwierają salony na najbardziej uczęszczanych deptakach miejskich. Czasem walka polskich firm ze przywiązaniem Niemców do rodzimych produktów to prawdziwy majstersztyk. Można więc na przykład kupić za niewielkie pieniądze jakiś niemiecki zakład w stanie upadłości i jego marką sygnować własne produkty. Takim rozwiązaniem posłużyła się polska firma Selena z branży chemicznej. Efekt był piorunujący a pozycja wkrótce potem ugruntowana.

O Berlinie warto wspomnieć z jeszcze jednego powodu. Otóż otworzyło się tutaj i zarejestrowało najwięcej polskich przedsiębiorstw z ponad 10 tysięcy już obecnych w Niemczech, z czego sześć tysięcy w landzie Brandenburgia (land otaczający Berlin). Nieoficjalnie mówi się, że może ich być w rzeczywistości dwa razy więcej. Jeśli komuś zależy na rozwoju własnego przedsiębiorstwa, nie może pozwolić sobie na oddanie walkowerem rynku liczącego 80 milionów konsumentów.

Więc polscy przedsiębiorcy walczą, a wśród nich nie zabraknie z pewnością tak egzotycznych producentów jak zakon benedyktynów, który po odniesieniu sukcesu w Polsce i zaplanowaniu powstania ponad 100 filii, właśnie w stronę niemieckiego klienta spogląda w następnej kolejności. Benedyktyni będą chcieli przyciągnąć go produktami na bazie tradycyjnych zakonnych receptur.

Benedyktyńskiemu posłannictwu psikusa robi polska fabryka prezerwatyw (i innych produktów gumowych) Unimil, obecna w Brandenburgii, podobnie jak z przedstawicielstwem handlowym obecna jest tu firma Solaris. Oprócz tego warto wymienić firmę Sanplast, produkującą wyposażenie łazienek.

Niestety nie zawsze jest różowo. Przykładem firmy z kłopotami może być firma Westbud z Wrocławia, która na niemieckim rynku jest już obecna 16 lat. Ta właśnie firma padła ofiarą kontroli oraz zajęcia kont bankowych na poczet kar, w efekcie czego wielu polskich pracowników musiało wrócić do kraju. Być może dyskryminacja to w tym przypadku to za duże słowo. Ciekawe jest jednak, dlaczego na ten "front walki" z polską firmą niemiecka administracja rzuciła kilkuset kontrolerów?

Z Drezna dla polonia.wp.pl
Witold Horoch

TAGI:  gospodarka  polska  praca  zakupy  niemcy  polonia 

oceń
0
0
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~dxbxy [2009-08-24 17:28]

Panie Witku
Jak juz pan wciska scieme polakom to niech pan dobrze zapozna sie z produkcja tych zlomow.........

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pwpw [2009-08-24 17:26]

ciekawe czy niemncy dalej będą chętnie kupować solarisy jak zaczną im płonąć jak w Warszawie. to będzie dopiero prawdziwa jakość made in poland

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kier [2009-08-24 15:48]

I po 10 latach jazdy po UE
Solarisy wrócą na nasze drogi. Czyli wszystko OK?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~meteo [2009-08-24 17:23]

W Polsce jezdzi duzo 20-to letnich MAN-ow
bo sa lepsze jak nowe Solarisy. Sa i tak nie Polskie bo glowne czesci pochodza z niemiec.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~derk [2009-08-24 17:17]

Rheinbahn Düsseldorf kupil 10 szt
i zadnego wiecej, dziadostwo. Berlin kupowac musi bo nie maja kasy na niemieckie. W Düsseldorfir kupuje sie niemieckie z PELNA KLIMATYZACJA.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nini [2009-08-24 17:14]

HA HA bo sa 10% tansze a w Niemczech pisza
Jaki PL? Silnik i zawieszenie MAN-owskie i wszystko inne tez. TANIA SILA ROBOCZA!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~DirtyHarry [2009-08-24 17:10]

Cos Dla Ciebie :)
http://www.allegro.pl/item719873449_hit_wloska_torebka_dla_ciebie_nowa.html

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~WODA [2009-08-24 17:05]

Widzialem palety z woda z Polski i jakies takie soki z farbki z cukrem. Tona takiego produktu kosztuje 5-7 EUR.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~egze [2009-08-24 16:08]

niemieckie produkty w Polsce mają wyższy stopień przetworzenia
i są bardziej zaawansowane technologicznie, mają też wyższą wartość dodaną, na dodatek Niemcy PKB mają kilka razy wyższe. Mimo to miło że coś naszego się tam sprzedaje.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~TT [2009-08-24 16:59]

BIO BIO
Niemiecki rynek zywnosciowy przyzywa obecnie boom zywnosci ekologoicznej, ale nie tej od baby z targu lecz z CERTYFIKATEM EU. Polska mam wrazenie przesypia mozliwosc produkcji takich produktow. Kto byl na targach Bio-Fach wie o co chodzi. To 11 miliardow EUR rocznie, tylko w BRD.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Rzeczywistość. [2009-08-24 16:59]

Równość, wolność i braterstwo z Unią,
to brak polskiej konkurencji na rynkach zachodnich lub tanie i wyselekcjonowane polskie towary na tych rynkach, tania polska siła robocza oraz łatwo sterowalni, bez jaj , polskie rządy i polskie społeczeństwo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~voslkbank-owiec [2009-08-24 16:57]

Konto bankowe w Berlinie
Firmy z Polski które potrzebuje pomocy w kwestiach bankowych moga sie zglosic do Berliner Volksbank, nr. tel. +49 30 3063 1577. Oferta w jez. polskim

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piter [2009-08-24 16:52]

W Gdyni :)
:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~arek [2009-08-24 16:49]

Solarisy sa wygodniejsze
od np. Mercedesow

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~don [2009-08-24 15:55]

Made in Poland.
Czyt.Scheise.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~PiSowiec [2009-08-24 16:05]

precz z Niemcami !
NIE WSPÓŁPRACOWAĆ !!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~napalona [2009-08-24 16:28]

a nie spalił sie ?
A nie spalił sie tam zaden jeszcze? :DDDDDD

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olo [2009-08-24 16:21]

Skontrolowali Westbud!?
A to skurczybyki,napewno chcieli udowodnic,ze Polak nie wszystko potrafi.Przechodziłem kiedys taką kontrolę.Usiłowali udowodnić,że zatrudniam nielegalnych pracowników aby wykonać roboty w terminie.Zezwolenie na budowę udzielili z opóżnieniem,więc jak chcę wykonać roboty w terminie jezeli nie udzielą zezwolenia na zatrudnienie dalszych ludzi ani zezwolenia na pracę w nadgodzinach.Udało sie udowodnić poprawą organizacji pracy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
zwarteband [2009-08-24 16:18]

A nich se piją polską wodę mineralną
zatrutą radonem! Niektórzy twierdzą, że ta woda leczy! Ja się nią ni będę leczył! Wolę sztucznie wyprodukowaną Nałęczowiankę!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~witkac [2009-08-24 16:08]

panie Witold Horoch,
panu uwazasz ze kontrola to dyskryminacja? panu chyba sie cos pomylilo.

odpowiedz

Wyprodukowane w Polsce autobusy są widoczne na ulicach niemieckich miast
Wyprodukowane w Polsce autobusy są widoczne na ulicach niemieckich miast (fot. wp.pl / Witold Horoch)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Berlin

Berlin +21+11°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

Polecam "Homonagonka na

Polecam "Homonagonka na księdza Gerarda" w czasopismo7dni.pl. W wydaniu drukowanym jest opisana całą historia. Ksiądz po prostu broni nauki Kościoła i Pisma Św., gdzie wyraźnie jest napisane, iż mężczyźni współżyjący ze sobą nie wejdą do...

więcejDodał: wizi, godz. 18:07

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3