Wyemigrowały i zostawiły dzieci w Polsce

  Hiszpania


wp.pl, dodano: 2010-03-17 (09:14)

DrukujAAA

Dlaczego niektóre kobiety decydują się na wyjazd z kraju, pozostawiając dzieci pod opieką dziadków, ojca lub dalszej rodziny? Więcej wolności, spokojniejsze życie czy smutna konieczność? Przecież mówi się, że dziecko jest największym skarbem dla matki.

Grażyna

Grażyna po rozwodzie została sama z 5-letnim Kacprem. Za namową nowego partnera, który od dawna planował wyjazd do Hiszpanii, młoda matka postanowiła wyjechać za granicę. Wspólnie ustalili, że synek Grażyny zostanie z dziadkami, którzy także uważali to za najlepsze rozwiązanie. Oczywiści, dopóki Grażyna, jako tako się nie urządzi. Przeszkodą w zabraniu dziecka był także były mąż Grażyny, który nie wyrażał zgody na wyjazd syna z kraju.

Dzisiaj Kacper ma już 19 lat i ciągle mieszka z dziadkami w Polsce. W Hiszpanii mieszka jego 10-letni braciszek, który jest owocem związku Grażyny z Tomaszem. Od dawna nic nie stoi na przeszkodzie, aby i Kacper dołączył do matki, ale... on już nie chce.

Grażyna uważa, że buntuje go jej były mąż. Kacper nie planuje w Polsce dalszej nauki, a język hiszpański zna w stopniu wystarczającym, aby rozpocząć życie tutaj. Dlaczego więc nie chce?

Kiedyś marzył o przyjeździe do matki, pisał listy, maile, często do siebie dzwonili. Z tęsknoty za mamą rozpoczął naukę hiszpańskiego w wieku 10 lat. Wtedy też ojciec Kacpra wyraził zgodę na wyjazd syna za granicę, ale Grażyna uważała, że warunki, jakie mogła mu zapewnić, były niewystarczające. Nikt z jej znajomych w Hiszpanii do tej pory nie wie, że w Polsce ma dorosłego syna.

- Myślę, że kiedy Kacper dojrzeje, lepiej zrozumie moją decyzję. Wolałam zostawić go w Polsce, a nie narażać na niepewną przyszłość. Teraz jest w okresie buntu i dlatego chyba zaczął obwiniać mnie, że go zostawiłam. Ale przecież miał przy sobie ojca i dziadków - mówi kobieta.

Grażyna ma nadzieję, że relacje z synem ułożą się dobrze. Trzeba przeczekać. Zawsze, kiedy mogła, wysyłała mu pieniądze do Polski. Z perspektywy czasu nie żałuje swojej decyzji.

Weronika

Córeczka Weroniki miała zaledwie roczek, kiedy kobieta 10 lat temu wyjechała z kraju.

Najpierw do Hiszpanii wyjechał jej mąż. Wyjechał i można powiedzieć, że ślad po nim zaginął, przynajmniej dla jego rodziny. Tak naprawdę, wszyscy jednak wiedzieli, że bawi się dobrze w towarzystwie nowych przyjaciół i handluje samochodami w nie zawsze legalny sposób.

Takie i inne wiadomości docierały do Weroniki i rodziców Jarka. Niestety, sam zainteresowany zerwał kontakt z rodziną. O tym, że przebywa w Walencji wiedzieli od jego kolegów, handlarzy samochodów, krążących pomiędzy Polską i Hiszpanią. Teściowa uznała, że Weronika widać nie była dobrą żoną, skoro jej syn ją zostawił i postanowiła, że synowa pojedzie go odszukać. Pożyczyła jej pieniądze i zapewniła pracę pomocy domowej u wujka, który od lat mieszkał pod Walencją.

Weronika posłuchała teściowej i zostawiła małą córeczkę pod jej opieką. Ciągle kochała męża i miała nadzieję wrócić z nim do Polski. W Hiszpanii okazało się, że z ich związku nic już nie będzie. Wciągnął go świat łatwych pieniędzy, kobiet i samochodów. Zawsze kochał ryzyko i unikał pracy. Teściowa była na nią wściekła, że nie potrafi zatrzymać męża przy sobie.

Praca u wujka okazała się dobra i nieźle płatna, ale Weronika czuła się bardzo samotna. Bała się jednak wrócić do teściowej bez męża i bez pieniędzy. Te, zarobione w Hiszpanii, mogła prawie w całości wysyłać na utrzymanie córki i spłatę pożyczki u teściowej. Weronika prawie cały czas przebywała w domu sama, bo gospodarze zajęci byli prowadzeniem działalności handlowej.
1 2 z 2 następna


TAGI:  dziecko  kobieta  eurosierota  emigracja  rodzina  społeczeństwo 

oceń
2
3
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
muminka [2010-03-17 10:24]

hmm
to są trudne sprawy... trudne dla sumienia kobiety.... nie mogę tych kobiet jednoznacznie ocenić..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~tomek [2010-03-17 10:48]

wypowiedziec wojne hiszpaniii
to ich wina

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~m [2010-03-17 10:47]

nigdy w zyciu
nigdy w życiu nie zostawiłabym mojej córeczki - i tego nie zrobiłam - zabrałam ją ze sobą. Nie potrafiłabym zasnąć bez niej a co dopiero żyć... Nie rozumiem tych kobiet, które się na coś takiego decydują.

odpowiedz

Zostawiły dzieci i wyjechały
Zostawiły dzieci i wyjechały (fot. Jupiterimages)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Madryt

Madryt +30+15°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

Polecam "Homonagonka na

Polecam "Homonagonka na księdza Gerarda" w czasopismo7dni.pl. W wydaniu drukowanym jest opisana całą historia. Ksiądz po prostu broni nauki Kościoła i Pisma Św., gdzie wyraźnie jest napisane, iż mężczyźni współżyjący ze sobą nie wejdą do...

więcejDodał: wizi, godz. 18:07

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3