- Jak znaleźć pracę za granicą?
- Jakich dokumentów potrzebujesz?
- Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?

wp.pl, dodano: 2009-08-12 (12:15)
Nie ma miejsc w samolocie, wybrany hotel nie istnieje - nie ma się czemu dziwić, że turysta zaskarża biuro podróży. Czy jednak nie za bardzo się przyzwyczajamy do narzekań? Polacy są w stanie skarżyć biuro za to, że w Szwajcarii pilot nie pokazał im fioletowej krowy z reklamy Milki albo że dostali większy pokój zamiast mniejszego.
Lekka przesada
W sobote wracalem z Gran Canaria.Bylem 2 tygodnie i ani razu nie przyszlo mi do glowy zeby skladac skargi na hotel.Byl sredniej jakosci ale przylecialem tam odpoczac a nie siedziec w hotelu.Bylem i jestem nadal bardzo zadowolony z pobytu na Gran Canaria.Piekna wyspa,wspaniali ludzie i slonce na maxa.Plaza jak z bajki:))
NIEPRAWDA
Gó.... prawda.
COo za pierdoły wypisujecie to masakra.
Chyba nigdy nie byliscie na wakacjach z niemcami albo anglikami, a najgorsi sa USA.
Amerykanie potrafią zrobic taki syf ze to w głowach sie nie mieści.Jedna amerykanka chciała sie procesować z hotelem bo gdy weszła do pokoju to było za zimno.Była klimatyzacja wystarczyło podkręcić i poczekać aż sie nagrzeje.
Co do polskiego to chyba kazdy człowiek na swiecie tak ma że jak nie ma pojecia o innym języku to instynktownie mówi pomału i zrozumiale w swoim.Nie raz niemiec w polsce mi 10 razy mówił to samo tylko że raz wolnie raz szybciej, sylabami itd...bo poprostu nie wiedział jak mi coś wyjaśnićNORMALKA.
Co do przeklinania to wcale nie jesteśmy tacy źli, inne nacje też klną jak szewc i to nie koniecznie młodzi.Tylko zeby zauwazyć jak ktoś klnie po niemiecku trzeba chociaż troche znać te słowa.Najłatwiej w np autokarze zrozumieć jak przeklinaja polacy bo robią to po polsku.Gdyby Nasi znali troche wiecej słów z niemieckiego i angielskiego przekonali by sie że wcale polacy nie są tak bardzo chamscy niż inne nacje.oczywiscie zawsze można trafić na typowo chamskich towzarzyszy podróży, którzy mogą sie zachowywać nadwyraz negatywnie, ale tak jest wszędzie.Raz sie spotka miłych uprzejmych ludzi a raz jkieś wieśniactwo.uwierzcie mi niemieckie wieśniaki są jeszcze gorsze niż nasze polskie.
Polak na zachodzie to BURAK /nie wszyscy/
bez znajomosci jezyka,skapy i ciagle ma pretensje - wszedzie i o wszystko a sam ma gorszy balagan w swoim mieszkaniu i nie zwyczajny do "NORMALNYCH" zachodnich warunkow.
Też jestem rezydentem
Od 5 lat pracuję dla biur Niemieckich, Norweskich i Austriackich i turyści tych państw to dopiero jest buractwo. Od Norwega nie usłyszy się 'przepraszam'. Niemcy narzekają tak, że Polacy mogą się od nich latami uczyć, kultura austriacka daleka jest od standardów europejskich, itd.
Poziom burctwa nie zależy od narodowości, ale od ceny wycieczki, na tanich wycieczkach (relatywnie do państwa) jest więcej buraków niż na drogich. Dotyczy to Niemców, Norwegów i Polaków w takim samym stopniu.
ile mozna??!!!
ile mozna narzekac na narzekajacych Polakow???!!! co drugi dzien na ktoryms z portali jest poruszany ten sam temat moze ktos by sie wysylil na cos bardziej oryginalnego?:)
posupały się komentarze
Bardzo się myliłem że komentarzy brak, posypały się, chociaż jak zwykle nie wszystkie na temat,ale jednak. Najwięcej na temat "wiedzą" ci co nigdy za granicą nie byli.......
to jest prawda
całkowita prawda polak za granicą (turysta) to cham i cwok tyle moge dodac dziekuje.
Chyba raczej Demostenesa...
Żeby się z kogoś śmiać, dobrze jest wiedzieć wcześniej samemu.
BEZ KOMPLEKSÓW
PO CO PISAĆ TAKIE TEKSTY. JESTEŚMY TAKIMI SAMYMI TURYSTAMI JAK INNI ! WIELE RAZY BYŁEM ZA GRANICĄ I WIDZIAŁEM TOTALNIE PRYMITYWNYCH ANGLIKÓW CZY NATURALISTYCZNYCH NIEMCÓW . NIE NALEŻY MIEĆ JAKICHKOLWIEK KOMPLEKSÓW.
BZDURY !
Jestem oburzona tym pseudo artykułem, pracowałam również jako rezydentka i mam doskonałą świadomość, że Polacy to właściwie tacy sami turyści jak wszyscy. A jeśli chodzi o gorsze traktowanie to każdy rezydent powinien przyznać się do tego, że Polacy SĄ gorzej traktowani i czesto nie wiąrze się to z narodowością, a z ospałością Polskich biór podróży, które nie dbają o komfort swoich kientów, czesto negocjując z hotelami gorsze warunki niż bióra zagraniczne. Oczywiście w katalogach opisuje się, że na miejscu będą rzeczy, których wcale nie ma, a zadaniem rezydenta jest "udobruchać" klienta.
Piloci i rezydenci to b. żałosna ekipa.
Najlepsze są rezydentki w ciepłych krajach: w Polsce nie mają wzięcia a w Egipcie, Turcji, Kenii są lokalne chłopaki za nimi szaleją. Powrót do Polski jest dla nich tragedia.
A wyglada to zawsze tak :
czy w kraju czy w Egipcie czy w Hiszpani z żoną z daleka sie wyrózniamy . Przcietny obywatel naszego kraju ( ten nawet dobrze wykształcony i zarabiający ) jest : zawsze pod wpływem alkoholu ( lub kpl. pijany ) i to bez wzgledu na porę dnia , co 2 słowo wypowiadane to : k .....wa , łysy i zawsze cuchnący jak nie alkoholem to brakiem mycia zębów . Towarzyszki tych ,, uroczych " panów nie pozostają w tyle . Jest to bardzo smutna prawda ale tak jest .
MILKA JEST Z AUSTRII A NIE ZE SZWAJCARII !!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Demosteles?
Ja też się na środkach czystości nie znam, ale o Demostelesie też nie słyszałem. Demostenes chyba miał konkurencję... :D
Bzdury
Antypolski tekst. Polacy są takimi samymi turystami jak i inni. Języki znamy na poziome Hiszpanów i wyższym niż np. Francuzi, czy Grecy, narzekamy mniej niż Niemcy, mimo, że mamy do tego więcej powodów, pijemy mniej niż Brytyjczycy, jesteśmy bardziej uprzejmi od Skandynawów, jesteśmy cichsi, niż Włosi, itd.
Ile jeszcze można czytać teksty zakompleksionych półgłówków, którzy inne kraje widzieli tylko w telewizji?
OK. Racja. Ale też równie dużo można pisać
o niekompetencji i cwaniactwie pilotów i rezydentów.
taa..
Trochę prawdy jest.. ale no.. trochę. Co do napiwków to bzdura kompletna - Polacy właśnie często dają napiwki. Nie rozumiem co jest złego w byciu dumnym z własnego języka? Anglik u nas gada po angielsku, niemiec też.. to dlaczego Polak nie może mówić po swojemu? A to czy się dogada to jego sprawa i tyle.
Wakacje
Wcale nie prawda Polak narzekaale tak samo narzekają inni, ja jakos widziałem nabitych ruskich i angoli którzy zachowywali się jak cepy u Polaków pełna kultura. Polak moze nie daje na[piwków ale za co ma dawać jak go się źle traktuje.. jak by go dobrze traktowano tez by sie dawało.
Polak na wakacjach
Ani Domestos , ani Demosteles, tylko Demostenes. Tak właśnie nazywał się twórca słynnych "filipik". O tempora !
$ USD 3,4589 -0,55
£ GBP 5,4178 -0,58
€ EUR 4,3510 -0,35
Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl
Zapisz się na newslettera:
mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:
Tu nie chodzi
Tu nie chodzi o adres, lecz o zanieczyszczenia. Jest to oczywiste, że wielkie miasta będą bardziej zanieczyszczone niż te mniejsze, a że zanieczyszczenia szkodzą, to osoby które tam żyją będą umierały szybciej od tych wszystkich toksycznych...
więcejDodał: Gal Anonim, godz. 19:58
Coś wam opowiem.
Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...
więcejDodał: Gość, godz. 14:22