Poza tym znaczenie ma także znacznie surowszy klimat oraz ciężka praca miejscowej ludności, w znaczniej mierze tradycyjnie powiązana z rybołówstwem i rolnictwem. Wśród Hiszpanów z innych rejonów krążą niezbyt pochlebne opinie i dowcipy o mieszkańcach Galicji, dotyczące ich poziomu intelektualnego. - To idiotyczne i niesprawiedliwe! - reaguje Dorota. - To tak jakby powiedzieć, że w Poznaniu mieszkają ludzie mądrzejsi, niż w Warszawie! Tu i tam ludzie są różni - dodaje.
Tomek uważa, że i Polacy i Galicyjczycy są do siebie trochę podobni; przedstawiciele obu narodów są ludźmi dość zdystansowanymi w stosunku do obcych i niezbyt wylewnymi, zwłaszcza w pierwszych kontaktach. Jeśli jednak chodzi o spontaniczność i humor, szala przechyla się podobno na naszą, polską stronę.
Dwóch miejscowych kolegów Tomka było w ubiegłym roku na wycieczce w Polsce. Wrócili z niej zachwyceni i z przekonaniem, że chcą lepiej poznać nasz kraj. Obaj też dziwili się skąd u Polaków tak różne oblicza. Według nich bowiem, polskie ulice są smutne i ludzie rzadko się uśmiechają, ale jeśli już Polacy się bawią, to rzeczywiście "pełną parą".
Najbardziej znanym miejscem w Galicji jest oczywiście Santiago de Compostella, gdzie przybywają pielgrzymi z całego świata. W drodze do Jakubowego Grobu bardzo często napotkać można Polaków, zarówno tych mieszkających w Hiszpanii, jak i przyjezdnych z Polski i innych krajów.
Dorota opowiada, iż jedna z plaży archipelagu Islas Cies ( Atlantyckie Wyspy Galicji), de Rodas, w 2007 roku uznana została przez tygodnik The Guardian za najpiękniejszą plażę na świecie. Miejscowa legenda mówi zaś, iż Bóg siódmego dnia po stworzeniu świata odpoczywał właśnie na tych wspaniałych, surowych wyspach.
Ich bogata fauna i flora zostały tragicznie dotknięte w wyniku pamiętnej katastrofy greckiego tankowca Prestiż u wybrzeży Galicji w 2002 roku. Zniszczeniu uległo wówczas także wybrzeże pomiędzy portem La Corunia, a przylądkiem Finisterre (najbardziej na zachód wysunięty punkt Hiszpanii), nazywane Wybrzeżem Śmierci.
To, co zachęca do odwiedzenia galicyjskiej ziemi, to także jej znakomita kuchnia. Popisowym daniem regionu jest octopus czyli ośmiornica, danie które w innych regionach Hiszpanii nazywane jest pulpo a la gallega. Dorota uprzedza, że nie należy zrażać się nie zawsze eleganckim wyglądem galicyjskich lokali, bo nie najlepsze wrażenia wynagrodzi smak tradycyjnych potraw.
Jednym z wyróżników ludności galicyjskiej jest także fakt, iż waśnie ona jest najliczniej reprezentowaną nacją na świecie spośród wszystkich zamieszkujących królestwo. W wieku XX. wielu jej przedstawicieli wyemigrowało "za chlebem", a największe ich skupisko Galicyjczyków za granicą znależć można w stolicy Argentyny - Buenos Aires. Mieszkańcy Galicji sami mówią, że w każdym zakątku świata spotkać można reprezentantów ich narodu.
Hiszpania jest krajem niezwykle zróżnicowanym, zarówno pod względem klimatycznym, kulturowym, jak i narodowościowym. Galicja należy do tych jej regionów, których mieszkańcy najpierw czują się Galicyjczykami, potem Hiszpanami, a na końcu Europejczykami (w odróżnieniu od Katalończyków, dla których określenie "Hiszpan" jest prawie obelgą). W statucie autonomii galicyjskiej zawarte jest stwierdzenie, iż są oni historycznym narodem. Warto o tym wiedzieć, decydując się na odwiedzenie jednego z najbardziej surowych i pięknych regionów Hiszpanii.
Z Lloret de Mar dla polonia.wp.pl
Kinga Jankowska
TAGI:
hiszpania
galicja
polacy