Berlińczycy zobaczyli w Polakach przyjaciół i im pomogli

  Niemcy

PAP, dodano: 2011-12-14 (09:56)

DrukujAAA

Ponad 30 milionów paczek z darami wysłali do Polski po wprowadzeniu stanu wojennego mieszkańcy RFN i Berlina Zachodniego. We wtorek, w 30. rocznicę wydarzeń z 13 grudnia 1981 r., Polonia podziękowała berlińczykom za tamtą pomoc materialną i gesty solidarności.

- To była fala solidarności, która porwała całe masy. Miliony paczek, które dostaliśmy od Niemców, miały również psychologiczne znaczenie - powiedział polski ambasador w Berlinie Marek Prawda podczas wieczornej uroczystości w ratuszu Berlina. - Tamte doświadczenia pokazują, że Polacy i Niemcy mają także optymistyczne historie do opowiadania (...) Dzisiejsza Europa może potrzebować tamtego poczucia wspólnoty - dodał.

Dziękujemy Berlinie!

W trakcie uroczystości wręczono Medale Wdzięczności Solidarności całemu miastu Berlin oraz czworgu jego mieszkańcom.

Odznaczenia otrzymali: profesor z Uniwersytetu Technicznego Waltraut Kerber-Ganse, organizatorka pierwszych transportów humanitarnych do Polski, założyciel klubu jazzowego Quasimodo Giorgio Caroti, który w 1982 r. zorganizował serię koncertów dobroczynnych pod hasłem "Wolność dla Solidarności", poseł chadecji w Brandenburgii i były dysydent w d. NRD Dieter Dombrowski, a także baronowa Katharina von Kuenssberg, która organizowała zbiórki darów dla szpitala dziecięcego w Krakowie.

- Berlińczycy potrafili zrozumieć, co w grudniu 1981 r. wydarzyło się za wschodnią granicą. Zobaczyli w Polakach przyjaciół, postanowili pomóc i zapoczątkowali bezprzykładną akcję pomocy i solidarności - powiedział przewodniczący Rady Polskiej w Berlinie Ferdynand Domaradzki. Przypomniał o demonstracjach solidarności z polską opozycją, a nawet akcji bojkotu importowanych z Polski gęsi, tradycyjnej potrawy wigilijnej Niemców.

- Pragniemy dziś za to podziękować berlińczykom w imieniu Polonii oraz Polski i Polaków. Danke schoen Berlin! (Dziękujemy Berlinie!) - mówił.

Niemieccy bohaterowie tamtych czasów

W imieniu polskiego parlamentu podziękowania przekazała poseł PO Joanna Fabisiak, wiceszefowa sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą.

Mówiła ona o swoich wspomnieniach z 13 grudnia 1981 r. i okresu stanu wojennego. - Wiedzieliśmy, że mamy jedyną szansę, by pokonać komunizm. Byliśmy zdecydowani na wszystko. Chcieliśmy żyć w pokoju, ale w wolności. Potem okazało się, że z naszą odwagą jesteśmy na pierwszej linii frontu, ale ważne jest zaplecze. Potrzebowaliśmy pomocy i dziś za nią dziękujemy - berlińczykom i wszystkim Niemcom - powiedziała Fabisiak.

Wtorkowa uroczystość była okazją do wspomnień dla niemieckich bohaterów tamtych wydarzeń. Ewangelicki pastor Axel Luther z miejscowości Luebars pod Berlinem, który w swojej parafii organizował zbiórki darów, opowiadał, że gotowość Niemców do pomocy była zadziwiająco duża - biorąc pod uwagę, jak żywe były jeszcze wzajemne uprzedzenia między dwoma narodami.

- Wcale nie czuliśmy się jak bogaci wujkowie z Ameryki. Chodziło też o sygnał pojednania. Uważaliśmy to za nasz chrześcijański obowiązek. Postanowiliśmy, że trzeba okazać znak pokoju - mówił pastor.

Szok na całym świecie

Profesor Waltraut Kerber-Ganse opowiadała, że była pod wrażeniem "nastroju przełomu", jaki panował w Polsce latem 1981 r. "To było tłem naszych późniejszych działań i transportów humanitarnych do Polski" - powiedziała.

Ta praca nie była łatwa. - Ciężarówki były wypakowane pod sam dach. Dla naszych kolegów z uczelni z Warszawy przywoziliśmy papier i długopisy. Papier jeszcze przechodził, gdy miało się potwierdzenie, że przeznaczony jest tylko do celów naukowych. Ale z długopisami już były problemy. Każdy jeden musiał być rozkręcony na granicy - opowiadała Kerber-Ganse.

Chadecki wiceburmistrz Berlina Frank Henkel powiedział, że wprowadzenie stanu wojennego w Polsce 13 grudnia 1981 r. "wywołało szok na całym świecie", także w Berlinie Zachodnim. - Stan wojenny zrozumiano jak wypowiedzenie wojny własnemu narodowi - powiedział.

Dziękując za przyznanie Berlinowi Medalu Wdzięczności Solidarności, Henkel zaznaczył, że także berlińczycy mają Polakom wiele do zawdzięczenia. - Bez odważnych kobiet i mężczyzn polskiej Solidarności być może nie doszłoby do pokojowej rewolucji w d. NRD i zjednoczenia Niemiec. Ta wspólna pamięć łączy Polaków i Niemców i może pomóc w przezwyciężeniu tego, co w historii dzieliło - powiedział Henkel.

Dodał: ah, ula



TAGI:  niemcy  berlin  polacy  stan wojenny  pomoc  bojkot  paczki 

oceń
2
0
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Berlin

Berlin +22+11°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3