Białorusini ograniczają wolność prasy?

  Białoruś

PAP, dodano: 2010-03-22 (16:31)

DrukujAAA

- Sąd Najwyższy Białorusi utrzymał decyzję ministerstwa sprawiedliwości o oficjalnym ostrzeżeniu dla największej w kraju organizacji dziennikarskiej, niezależnego Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy (BAŻ), laureata nagrody im. Sacharowa.

Kierownictwo BAŻ wiąże decyzję z okresem przedwyborczym i nie wyklucza dalszych represji.

Wyrok sądu oznacza, że organizacja ma w ciągu kilku tygodni wycofać z obiegu wszystkie legitymacje swoich członków z napisem "Prasa" na okładce oraz zlikwidować ośrodek pomocy prawnej dziennikarzom, prześladowanym przez władze z powodu działalności zawodowej.

- Wszyscy rozumieją, że to zostało zrobione w związku z okresem przedwyborczym. Zmuszono organizację do stąpania po niepewnym gruncie. W każdej chwili można oskarżyć nas na przykład o niewykonanie postanowienia sądu, a to co najmniej pół roku przymusowego zawieszenia działalności. Zdaje się, że czeka nas burzliwy rok - powiedział TV Biełsat wiceszef organizacji Eduard Mielnikau.

Inny wiceprzewodniczący BAŻ Andrej Bastuniec, który razem z szefową stowarzyszenia Żanną Litwiną reprezentował organizację w sądzie, ocenił, że to jeszcze nie koniec możliwych represji. - Otrzymanie drugiego ostrzeżenia od ministerstwa sprawiedliwości w ciągu roku może w myśl prawa białoruskiego skutkować likwidacją organizacji - zauważył.

Sędzia Sądu Najwyższego Anatol Cierach uznał w uzasadnieniu wyroku wszystkie zarzuty ministerstwa sprawiedliwości za całkowicie słuszne. W ciągu najbliższych czterech dni zostanie opublikowany protokół posiedzenia, który dokładnie określi, jakie dodatkowe działania musi podjąć BAŻ, by dalej istnieć.

Walancin Stefanowicz, prawnik z opozycyjnego centrum pomocy prawnej Wiasna uważa, że władze z całych sił będą dążyły do dalszego spychania aktywności obywatelskiej na Białorusi do podziemia - To ich wieloletnia taktyka - spychać nas poniżej gleby, a naszą jest - nie dawać się tam spychać i walczyć o każdy przyczółek - powiedział.

- Nawet jeśli centrum pomocy prawnej dla dziennikarzy zostanie zlikwidowane, to nikt przecież nie może zabronić jego pracownikom, jako zwyczajnym członkom BAŻ, pomagać kolegom w ramach prawnie ugruntowanych możliwości - dodał.

- Żałuję jednak, że jedyny w kraju wyspecjalizowany ośrodek wspomagający poradami prawnymi dziennikarzy, zwłaszcza tych regionalnych, ulegnie likwidacji. Zakładanie nowych środków masowego przekazu na Białorusi stanie się od dziś znacznie trudniejsze - podsumował.

Decyzja Sądu Najwyższego de facto likwiduje na Białorusi instytucję dziennikarza - "wolnego strzelca", który może pracować dla różnych gazet lub portali internetowych. Posiadać legitymację z napisem "Prasa" będzie mogła jedynie osoba pracująca na etacie w którymś z oficjalnie zarejestrowanych środków masowego przekazu, co znacznie ułatwi władzom w Mińsku kontrolę nad białoruskim środowiskiem dziennikarskim.

13 stycznia białoruskie ministerstwo sprawiedliwości wystosowało pod adresem BAŻ oficjalne ostrzeżenie sygnowane przez wiceministra Alaksandra Simanaua, mówiące o rzekomych licznych naruszeniach ustawy o środkach masowego przekazu przez tę organizację zrzeszającą większość niezależnych dziennikarzy w kraju. Podstawowym zarzutem było to, że legitymacja członkowska BAŻ ma na okładce słowo "Press". Jak argumentowało ministerstwo, BAŻ nie jest środkiem masowego przekazu, a więc nie jest uprawnione do używania słowa "Prasa" w swojej legitymacji członkowskiej.

- Skoro ministerstwo sprawiedliwości samo stwierdza, że nie jesteśmy środkiem masowego przekazu, to w jaki sposób możemy działać wbrew ustawie o środkach masowego przekazu? - mówił po otrzymaniu ostrzeżenia Andrej Bastuniec. - Skoro nie ma zatwierdzonej formy legitymacji członka organizacji społecznej, to ja osobiście nie rozumiem, w jaki sposób udało nam się złamać przepisy, które nie istnieją - dodał.

Pretekstem do wystosowania styczniowego ostrzeżenia stało się zatrzymanie na terenie huty szkła "Nioman" w Grodnie dziennikarza Biełsatu Alesia Dzianisaua, który w listopadzie ubiegłego roku robił zdjęcia w fabryce i podczas zatrzymania pokazał legitymację członkowską BAŻ. W związku z tym ministerstwo sprawiedliwości zażądało od organizacji zabrania członkom wszystkich legitymacji oraz "zapewnienia niemożliwości korzystania z nich". Ponadto organizacja dziennikarska miała przedstawić dowody wykonania żądań ministerstwa.

Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy w 2004 roku otrzymało nagrodę im. Andrieja Sacharowa, przyznawaną przez Parlament Europejski za zaangażowanie w obronę praw człowieka i działania na rzecz demokracji.

Michał Janczuk (TV Biełsat)

TAGI:  białoruś  mińsk  media  dziennikarz 

oceń
0
0
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
hak [2010-03-23 22:47]

może u nas
też powinni by tak restrykcyjni to nie byłoby niepotrzebnego zaśmiecania życia publicznego niewygodnymi informacjami.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
vikusia [2010-03-23 22:25]

kiedy w końcu
zacznie się tam normalnie dziać? przecież oni muszą być już zmęczeni tymi ciągłymi ograniczeniami :/

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Inzynier emigrant [2010-03-22 20:40]

Bialoruska "wolnosc prasy"
Jest dokladnie taka sama jak Wasza -polska.Tylko gazety PO,PiSu i K.K.(Ku Klux Klanu)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nick [2010-03-22 18:46]

Na pohybel Łukaszence, niech żyje wolna Białoruś !!!!!

odpowiedz

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Mińsk

Mińsk +17+11°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3