- Jak znaleźć pracę za granicą?
- Jakich dokumentów potrzebujesz?
- Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?

Nasze dzieci, dodano: 2009-04-22 (13:08)
Zdecydowałam się sprowokować czytelnika, rodzica takim właśnie tytułem. Zabieg świadomy, dojrzałego pedagoga, dla którego najbardziej liczy się dobro dziecka. Czasem miotam się, zastanawiam czy powinnam prowokować, może jeden czy drugi się obrazi. A może nie? Może trzeci i czwarty się zastanowi? Mam taką nadzieję.
dzieci nie są głupie tylko inaczej widzą świat,a może warto zadać pytanie kto jest głupi (my dorośli czy dzieci).......................
Optymistycznie
Bardzo długo czekałam na taki artykuł. jest on bardzo pozytywny, uważam ,że nie jedna osoba zanim skrzywdzi dziecko powinna to przeczytać, bo przeciesz ile jest sytuacji, gdzie dziecko jest bardziej szczersze. Dzieci mówią prawde do tego czasu, aż dorośli nie pokażą mu jak kłamać. Dzieco jest prawdziwym skarbem. Decydując sie na dziecko trzeba przemyślić to miliony razy zanim podejmiemy tak bardzo ważna decyzje w naszym życiu.
Najszczęśliwsze jest dziecko które powstaje w wyniuku Miłości a nie przypadku.
Oczywiście wcale nie jestem zwolennikiem nazywania dzieci głupimi, ale dostrzegam tutaj pewne nieścisłości i sam nie jestem przekonany co chce nam przekazać autorka. Mam kontakt i z dziećmi i z niepełnosprawnymi (umysłowo). Zawsze wpajali nam, że osoba załóżmy cierpiąca na zespół Downa jest dokładnie takim samym człowiekiem jak my... co jest oczywiście totalną bzdurą. Ile razy ktoś z Was słyszał "ten to się zatrzymał na poziomie rozwoju 11-latka", co zwykłe świadczyło o tym, że taka osoba jest upośledzona lub po prostu głupia. Istota w tym, że normalny 11-latek będzie rozwijał się dalej. Poza tym, co z Pani za pedagog jak w ogóle nie nawiązała Pani do medycznych/biologicznych aspektów rozwoju dziecka, co uważam w tym wypadku za bardzo istotne. Dorosły człowiek jest bardziej rozwinięty w procesach myślowych co czyni go jakby to Pani nazwała - mądrzejszym od dziecka, i nie ma tu co ukrywać. Dzieci są "głupsze" od dorosłych ale taka naturalna kolej rzeczy. Potem stają się mądrzejsze... Więc po co ta cała prowokacja?
geny
To jakie są dzieci zależy przede wszystkim od genów przekazanych im przez rodziców. Wychowanie to sprawa drugorzędna, a wpływ rodziców to juz sprawa zupełnie marginalna.
no oczywiscie, że są głupie
a przynajmniej głupsze od większości dorosłych, głupota nie odnosi się do postawy ludzkiej czy osobowości (otwarty czy zamkniety na świat) tylko intelektu; czystego intelektu, który w rozwijającym sie dopiero mózgu jest po prostu słabszy; wiec cały art. jest jak zwykle bzdurnym pomieszaniem pojęć... tak bardzo kochamy dzieci, że takie prawdy najtrudniej zaakceptować
mądre odpowiedzi
To co powiedzieć dziecku, gdy tata nie wrócił na noc do domu? Proszę o mądrą odpowiedź dorosłego.
Niektóre zdecydowanie TAK!
Chodzę do kościoła na mszę dla dzieci, na godz. 11.00, ponieważ ten czas najbardziej mi pasuje. Licho mnie bierze, jak na pytanie księdza, za kogo dziś będziemy się modlić, niektóre dzieci odpowiadają: za Pana Jezusa, za Boga! Nieraz ksiądz je poprawiał, że modlimy się DO Boga i DO Jezusa! Gdzie tam, nie dociera! Zaznaczam ,że dzieci te to nie przedszkolaki, tylko uczniowie podstawówki!
dzieci nie rodzą sie głupie
To czy będą się rozwijać czy zostaną na etapie power rangers zależy tylko i wyłącznie od ich rodziców. Oczywiście każdy rodzi się z jakimis możliwościami intelektualnymi, ale przecież i te słabsze można zwiększac modyfikować w trakcie procesu wychowania i nauczania. Największym problemem naszych czasów jest to, że rodzice zajęci pracą nie mają czasu ale przede wszystkim siły, by zająć się wychowaniem pociech i zwalają to na przedszkole, szkołę (a czy da się wychować dobrze grupę 30 osób naraz, skoro rodzic z 1 sobie nie radzi?) czy na podwórko, co już jest najgorszym wyborem. Jako pedagog znam wspaniałą młodzież, mądre dzieci wychowane przez mądrych rodziców, część nieco rozpieszczona ale mimo wszystko dobra i myśląca. Znam też nastolatka, któremu próbowałam pomóc w nauce (syn znajomych) i który rozmawiał ze mną nie przerywając oglądania pornosa na komórce i grał 10 godzin dziennie w gry komputerowe a kiedy raz brakło prądu dostał ataku szału i rozwalił szafę w pokoju.. A urodził się z takim samym potencjałem jak inne dzieci, tylko na jakimś etapie znajomi nie poświęcili mu dość uwagi..
dziecko -swieta krowa?
problem nie w tym ,czy sa glupie ,ale jaki obraz dziecka ksztaltuja obecnie dorosli?Jak slusznie ,autorka artykulu zauwazyla , dziecko to maly czlowiek ,ktory ma mozg, slyszy ,widzi ,dlaczego zatem traktuje sie dzieci jak swiete krowy ,ktorym wszystko mozna tylko dlatego ,ze jest to dziecko.Dlaczego od najmlodszych lat nie uczy sie takiego malego czlowieka ,ze za swoje postepowanie kazdy musi odpowiedziec,dlaczego pozwala sie krzyczec dzieciom w autobusach ,a gdy zwroci sie na to uwage, mozna uslyszec ;"To przeciez jeszcze dziecko!Niech krzyczy"Nie dziwmy sie potem ,ze takie dzieci atakuja potem w szkole nauczycieli , znecaja sie nad rowiesnikami- ja moge wszystko ,jestem przeciez dzieckiem!
Ja dzieci mam już dorosłe, ale przez wiele lat pracowałam w gimnazjum. Dzieci nie są głupie, tylko biedne. Odpychane przez zapracowanych rodziców, odsyłane po wiedzę do internetu, mamy nie śpiewają im piosenek, nie czytają im książek. Wiem, dorośli są zapracowani, ale TV, gry komputerowe oraz internet dzieci im nie wychowają. Dzieci nie mają poczucia bezpieczeństwa, nie znają granic wolno/nie wolno. Smutne to, bo właśnie te granice dają im bezpieczeństwo. Nie ma głupich dzieci, są dzieci opuszczone przez rodziców, odtrącone, dlatego szukają pocieszenia gdzie indziej i jedne od drugich przejmują wzorce. Szkoda, iż rodzice nie pamiętają, że ich przyszłością są właśnie ich dzieci i że trzeba o nie zadbać, dając uczucie, a nie nowy komputer!
o głupocie to można mówić u dorosłych
nie wiem kto się tu wypowiada, ale jak można mówić o "głupich dzieciach". sama mam seścioletnie dziecko i ccodziennie zaskakuje mnie takimi wywodami na temat śwaita, że czasami szukam wykrętów, albo muszę jej przyznać rację. Nie jednego dorosłego by zagięła, ale jakie są nasze dzieci to zależy w dużej mierze od nas samych.To my ich kształujemy, uczymy, wybieramy, albo powinniśmy wybierać, co dla nich jest lepsze a co gorsze.Tylko NIESTETY TAK NIE JEST. Sama mam przykładad na swojej ulicy, te dzici błąkają się od rana do wieczora, bo NIKT IM NIE POŚWIĘCA ŻADNEGO CZASU.
głupi czy nie głupi?
Czy Wy wszyscy macie w ogóle dizeci?? A jesli tak to czy rozmawiacie z nimi?? Jakoś tak strasznie najeżdżacie na te dzieci. Czy ktoś z Was zastanowił się dlaczego dzieci są takie właśnie a nie inne?? I ile kosztuje (ale nie w sensie materialnym) rodzica wychowanie dziecka. Dziecko chłonie wszystko jak gąbka i jest odzwierciedleniem tego jaka jest rodzina, bo ono jeszcze nie umie niczego ukrywać tak jak dorośli ludzie. A W OGÓLE CO TO ZNACZY GŁUPI??? To pojęcie względne, dla jednego będzie to ten, kóry ma porażenie mózgowe i jest niesprawny umysłowo i psychicznie a dla innego to będzie ten, który pomaga bezinteresownie innym ludzio. Może najpierw trzeba by było zastanowić się nad tym co tak naprawdę ozancza pojęcie: GŁUPI.
zwłaszcza
dzisiejsze dzieci są głupie ! bo nikt ich nie wychowuje i wierzą w reklamy....
głupota dzieci
dzieci są głupie głupotą swoich rodziców
dzieci nie są głupie!!!
jak mozna tak mówić??! wiadomo-inne jest dziecko 2 letnie,inne -10 letnie! mamy 2 synów-5 i 10- lat.Wiadomo ze ten 5 letni ma inny rozum niz starszy brat,jest bardziej infantylny,inaczej sie zachowuje...widzimy jak nasze dzieci rosną,jak sie zmieniaja,rozwijają...dziecko może byc opóznione w rozwoju,sprawiac trudnosci wychowawcze,mieć problemy w nauce-ale ..NIE JEST GŁUPIE !!! inna sprawa jak te dziecko sie przeobraża w nastolatka-tu moze ulegac wpływom niezbyt rozgarnietych ..nastoletnich kumpli którzy nie zawsze mają rozsadne pomysły,wtedy z trzeba z dzieckiem spróbowac porozmawiać.Ale dlaczego niektórzy mówia ze dzieci sa głupie? wszak kazdy z nas był dzieckiem ! Dziecko ma inny swiat niz dorosły....
a kto robi z dzieci święte krowy jak nie dorośli?
Dorosłemu łatwiej jest zatkac buzię dzieciakowi kolejna zabawką niż poświęcic mu trochę swojego czasu i uwagi. Sami uczymy dzieci takich postaw, więc może pretensje miejmy tylko do siebie. A autorka ma bardzo wiele racji w tym co pisze.
Fakt. Dzeici są głupie
jak próchno. I właśnie dlatego nie wolno nam kłamać rozmawiając z nimi.
ROZMAWIAJCIE Z DZIECMI!
Dzieci są bardzo często "mądrzejsze" od dorosłych. Rozumieją więcej i zauwarzają rzeczy których dosli, często rodzice, nie cha zauwazyć. Traktowanie dzieci jako głupszych od dorosłych wynika z lenistwa i braku chęci do nawiązania dialogu. Z dziecmi trzeba rozmawiać na wszystkie tematy. Jeśli rodzic nie potrafi romawiać z dzieckiem kiedy jest małe to jak nawiąże z nim kontakt kiedy zacznie dorastać i wejdzie w tzw. trudny wiek? Jeżeli ludzie beda mysleć że dzieci są głupsze od dorosłych to na jakich ludzi wyrosną te dzieci???
GŁUPI RODZICE- GŁUPIE DZIECI
Taka zalleżność! Skąd dzieci biorą wszystkie idityzmy? Obserwują rodziców. Jeśli są niegrzeczne, denerwujące, upierdliwe to tylko dlatego bo ktos je tak ukształtował.
Popatrzcie na te wszystkie programy z "Nianiami"- nianie nie przychodzą zmienic dzieci tylko rodziców, którzy są zazwyczaj niekonsekwentni, leniwi albo malo rozgarnięci, a potem jak chcą świętego spokoj wołają psychologa i pytają się co jest nie tak z dziećmi? Dzieci są ok, tylko wzorce maja do bani.
$ USD 3,4589 -0,55
£ GBP 5,4178 -0,58
€ EUR 4,3510 -0,35
Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl
Zapisz się na newslettera:
mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:
WP pisze tylko
WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.
więcejDodał: andre, godz. 23:24
ale jak on
ale jak on był aktywnym gejem i po stosunkach homoseksualnych szedł do komunii to popełniał świętokradztwo, to jest taka logika jak ja zabije człowieka i pójdę dom komuni i ludzie to zobaczą to znaczy że jestem ok.
więcejDodał: robi, godz. 21:58
Coś wam opowiem.
Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...
więcejDodał: Gość, godz. 14:22