Odlicza się więc kwotę, którą trzeba przekazać kasjerce, żonie lub wierzycielowi i na tym kończy się oglądanie banknotów. A więc nie wzrok głównie skupia się na tych zielonych papierach, ale raczej myśli jak powiększyć ich ilość w portfelu. Tylko przy operowaniu wyższymi nominałami, odbiorcy dolarów zadają sobie trud sprawdzenia ich na różne sposoby, w obawie, że ktoś może wcisnąć im fałszywki, których ogromna ilość krąży po świecie i wciąż uzupełniana jest nie tylko przez prywatnych fałszerzy, lecz i rządy niektórych państw.
Ale warto banknotom dolarowym przyjrzeć się dokładniej dlatego, że w wydrukowanych na nich licznych symbolach można wyczytać wiele odniesień do walki o wolność Ameryki oraz głoszonych tu powszechnie zasad moralnych i politycznych. Bo przecież cała historia Stanów Zjednoczonych łączy w sobie wolność z pomyślnością materialną, której miernikiem jest także pieniądz. Wiadomo, że amerykańska rewolucja była w głównym założeniu wojną fiskalną; kolonie walczyły przeciw podatkom nakładanym na nie przez Anglię, która jednocześnie odmawiała im praw politycznych. Zwycięstwo w tej walce zrodziło potrzebę wyrycia amerykańskich ideałów na wszystkim, co stanowiło trwałą wartość. A taką wartością, z którą każdy amerykański obywatel styka się na co dzień, były i są środki płatnicze.
Zacznijmy więc oglądać dolary od strony, na której widnieją portrety prezydentów USA. Już sam fakt ich zamieszczenia na banknotach podkreśla ścisły związek tej waluty z historią Ameryki i szacunek dla tych, którzy z woli narodu przewodzili jej władzy wykonawczej.
Portrety umieszczone są centralnie. Po ich prawej stronie znajduje się zielona pieczęć Departamentu Skarbu z datą 1789, a więc rokiem ratyfikacji Konstytucji. W pieczęć wpisana jest tarcza symbolizująca prawość, na której widnieją: waga oznaczająca sprawiedliwość, załamany pasek z trzynastoma gwiazdami odnoszącymi się do trzynastu stanów założycielskich zjednoczonej Ameryki oraz klucz, jako symbol państwa i jego urzędów.
Pieczęć ta jest umieszczona na wszystkich banknotach dolarowych, z nadrukiem nominałów napisanych słownie. Nad pieczęcią, lub pod nią, wydrukowany jest numer seryjny banknotu, poprzedzony literą określającą bank wprowadzający pieniądze do obiegu.
Tych banków, zrzeszonych z Zarządem Rezerw Federalnych, usytuowanych w różnych miastach jest dwanaście i każdy z nich ma znaki rozpoznawcze w postaci odpowiedniej cyfry i litery. Są nimi: 1A - Boston, 2B - New York, 3C - Philadelphia, 4D - Cleveland, 5E - Richmond, 6F - Atlanta, 7G - Chicago, 8H - St.Louis, 9I - Minneapolis, 10J - Kansas City, 11K - Dallas, 12L - San Francisco.
Znaki przypisane bankom w wymienionych miastach, razem z numerami seryjnymi banknotów, powtarzają się z lewej strony prezydenckich portretów, przy czym litera wpisana jest dodatkowo w ozdobną obwódkę, z podaniem w niej miasta – siedziby banku. Po lewej stronie banknotu umieszczony jest także napis: "This note is legal tender for debts, public and private".
Tak więc ta strona wszystkich banknotów dolarowych różni się między sobą tylko postacią prezydenta, innym układem napisu "The United States of America" i oczywiście cyframi oraz słowami określającym ich nominalną wartość.
Odwróćmy teraz banknot na drugą stronę, o tradycyjnej zielonej barwie, od której wzięła się potoczna nazwa "zielone". Właśnie ta strona zdecydowanie odróżnia od siebie banknoty o innej wartości i zawiera różne symbole mówiące o tradycji i zasadach działania amerykańskiego państwa i jego władz.
TAGI:
bank
waluta
historia
polonia
usa