Lotaryngię i wschodnie rejony Francji zamieszkuje spora ilość Polonii ale nieporównywalnie mniej niż w jej regionach północnych jak Lille czy Lens. Francuzi kojarzą sobie jednak Polskę najbardziej z Nancy. To, że wiedzą więcej na temat Polski i Polaków jest zasługą niekoronowanego króla Polski i księcia Lotaryngii. Stanisław Leszczyński po dwukrotnym wygnaniu z Polski, za sprawą ożenku córki Marii z królem Francji Ludwikiem XV w 1725, stał się za rok księciem Lotaryngii i Baru na długie 30 lat. I choć przez trzydziestoletni okres panowania nie odegrał większej roli politycznej, zdobył uznanie i szacunek mieszkańców ówczesnego księstwa jako światły władca, koneser sztuki oraz jako budowniczy i filozof. Znany był również jako amator wykwintnej kuchni. Mieszkańcy Nancy o tym pamiętają.
W żadnym francuskim mieście nie odczuwa się takiej uprzejmości względem Polaków jak właśnie w Nancy. Mieszkańcy Nancy są przyjaźnie nastawieni nie tylko względem turystów polskich, coraz częściej odwiedzających te regiony ale również dla osiedlonej tu Polonii. Nancy jest jednym z nielicznych miast na świecie, gdzie Polak może być dumny ze swojego pochodzenia i korzeni kulturalnych naszego narodu. Obywatele tego pięknego miasta do dziś pamiętają wkład Leszczyńskiego w dzisiejsze oblicze miasta Nancy.
Stanisław Leszczyński jako koneser i miłośnik sztuk pięknych, po objęciu rządów nad Księstwem Lotaryngii i Baru zaczął zabiegać o nadanie ówczesnej jego stolicy prestiżowego charakteru i świetności. (Obecnie stolicą Lotaryngii jest Metz.) W tym celu angażował wielu artystów i budowniczych. Słabość i umiłowanie do sztuk pięknych wzbogaciło Nancy w czasach jego panowania o nowe budowle, kościoły, fontanny i parki. Całe swoje serce angażował w stworzenie nowego wizerunku miasta. Dzięki modernizacji i upiększaniu Nancy szybko ze średniowiecznej twierdzy przeistoczyło się w tętniące życiem i światłem miasto. Za czasów Leszczyńskiego miasto zostało też skanalizowane i oświetlone wspaniałymi, bogato zdobionymi latarniami.
Za sprawą Leszczyńskiego wokół ówczesnego Placu Królewskiego powstał wspaniały kompleks architektoniczny, w skład którego wchodzą między innymi dwa budynki pałacowe. W jednym z nich obecnie znajduje się Ratusz Miejski. A plac wykonany według projektu Emmanuella Héré uważany jest za jeden z najpiękniejszych w Europie. Zamykają go dużych rozmiarów, solidne kute bramy. W centralnym punkcie placu stoi pomnik Stanisława Leszczyńskiego, ufundowany w 1831 roku przez wdzięcznych mu obywateli Lotaryngii. Ale na placu stanął dopiero dwadzieścia lat później. Wcześniej jego miejsce zajmował pomnik jego zięcia, Ludwika XV, który został zniszczony w okresie rewolucji francuskiej. Od tej pory nosi on nazwę - "Place Stanislas". Plac jest imponujący dniem i nocą. W dzień jest gwarny i pełen turystów a w nocy wraz z całym kompleksem budowli, oryginalnie oświetlony, pozwala na podkreślenie ich przepychu i wyniosłości. Oświetlenie podkreśla też, kunsztowne wykonanie całego kompleksu architektonicznego, znajdującego się w samym sercu miasta.
Dla Polaków mieszkających tutaj lub odwiedzających, Nancy jest powodem do dumy. Jedyne chyba miasto na świecie, które dzisiejsze oblicze zawdzięcza Polakowi. Pamiątki w postaci budowli, fontann, parków, placów czy parków można spotkać w całym mieście. Są wielkimi dziełami architektury secesyjnej. Nancy corocznie odwiedzają tysiące turystów z całego świata, co przynosi miastu pokaźne zyski. Nie brakuje też turystów z Polski, którzy w tym mieście czują się jak u siebie w domu.
Na Placu Stanisława znajduje się pałac Leszczyńskiego, w którym mieszkał przyjeżdżając do Nancy z oddalonego o 15 km Luneville, swojej rezydencji pryncypalnej. Obecnie pałac na placu Stanisława pełni funkcję Ratusza Miejskiego. Warto go zwiedzić będąc w Nancy. Cały pałac jak i jego wnętrza wykonane są z wielkim kunsztem i przepychem. Obok placu Stanisława znajduje się drugi, równie piękny plac o nazwie "Carriere" oraz drugi pałac, za którym rozciąga się wspaniały park Pépiniere, pamiątka po księciu Lotaryngii. Wchodzi on w skład całego kompleksu architektonicznego w centrum miasta. Park Pépiniere, to oaza zieleni w Nancy. Jest nietypowym parkiem, gdyż oprócz tradycyjnych alei, niespotykanych gatunków drzew, krzewów i kwiatów , posiada własny ogród zoologiczno-botaniczny. Chętnie odpoczywają w nim mieszkańcy miasta i zmęczeni turyści.
W pobliżu placu Stanisława i Carriere znajduje się trzeci plac, dzieło pomysłu Leszczyńskiego. To plac d'Alliance z barokową fontanną upamiętniającą przymierze Austro-Węgier i Francji. Niedaleko od niego znajduje się XVIII - wieczna katedra.
Plac Stanisława to skupisko wielu instytucji kulturalnych. Tu znajduje się Muzeum Sztuk Pięknych, ze zbiorami wybitnych malarzy, jak: Ribery, Boucher czy Picasso. Zaś w podziemiach muzeum znajdują się pozostałości średniowiecznych fortyfikacji miasta. Po przeciwnej stronie muzeum wznosi się gmach Opery z XIX wieku.
Z polecenia Stanisława Leszczyńskiego pobudowany został barokowy kościół pod wezwaniem Notre-Dame-de-Bonsecour. W tym kościele spoczywa w grobowcu zmarły w 1766 roku król Stanisław oraz jego żona Katarzyna Opalińska.
W Nancy Leszczyński upamiętniony jest w nazwie głównego placu, ulic, restauracji sklepów i hoteli. Mieszkańcy Nancy doskonale wiedzą, że to właśnie jemu zawdzięczają jego dzisiejszy wygląd. Pamiętają do dziś kim był wspaniałomyślny król rodem z Polski. O tym, że był również amatorem dobrej kuchni świadczą liczne restauracje i kawiarnie o tradycjach kulinarnych zaczerpniętych z jego książęcej kuchni.
Właściciele stylowych kawiarni proponują w menu jako deser między innymi przysmak Stanisława Leszczyńskiego, tz. babkę z rumem. W wielu tamtejszych restauracjach dania główne to mieszanka kuchni polskiej, reklamowana też jako kuchnia Marii Leszczyńskiej, oraz XVII i XVIII wiecznej kuchni lotaryńskiej i francuskiej. Takie dania serwuje się w restauracji pod nazwą "La Table du Bon Roi Stanislas", czyli "Stół Dobrego Króla Stanisława". Takich restauracji i kawiarni jest w Nancy jest wiele.
Leszczyński jest jedną z najbardziej znaczących i uwielbianych postaci w rejonie. Jego imieniem nazywane są ulice, szkoły i inne instytucje publiczne. Tramwaj kursujący po ulicach Nancy nazwano "Stan" od jego imienia.
Uniwersytet w Nancy, jako jeden z nielicznych we Francji posiada wydział języka polskiego. Każdego roku naukę języka polskiego rozpoczyna na nim spora grupa studentów. Nauczyciele akademiccy z wydziału polonistyki egzaminują maturzystów wybierających język polski jako dodatkową opcję.
To dzięki Leszczyńskiemu, mieszkańcy Nancy miło reagują na turystów czy przybyszy z Polski. Są dla nich bardzo mili i gościnni. Przyjmują Polaków z szacunkiem i respektem. Przy każdej okazji podkreślają znaczenie i rolę jaką odegrał dla ich miasta przybyły z dalekiej Polski król.
Z Metz dla polonia.wp.pl
Agnieszka Iwulski
TAGI:
francja
kultura
społeczeństwo
historia