Gdy odezwali się po polsku, musieli klęczeć na kamieniach

  Inne


wp.pl, dodano: 2010-02-17 (16:00)

DrukujAAA

To dzięki polskim chłopom Brazylia odkryła wóz czterokołowy. Do dziś mówi się o nim "carro polaco" – polski wóz. Przed wojną w Brazylii istniało prawie 300 organizacji polonijnych, a potem dzieci polskie, gdy odezwały się w języku ojczystym, musiały klęczeć na kamieniach. Ale potomkowie Polaków kochają tę czerwoną, gorącą ziemię – mówi Wirtualnej Polsce Teresa Kaczorowska, która opisała historie Polaków w książce "W cieniu araukarii".

Zobacz galerię "Najpopularniejszy polityk świata".

Adam Przegaliński: Jak to się stało, że zainteresowała się Pani emigracją polską w Brazylii? Tak mało o niej słyszymy, a jest przecież pod względem liczebności drugim największym skupiskiem Polaków na świecie.

Teresa Kaczorowska: W 1989 r., po trwającym 15 lat remoncie, polski rząd przekazał dawny Zamek Biskupów Płockich w Pułtusku na Dom Polonii. Zostałam jego pierwszą rzeczniczką prasową. Byłam autorką pierwszych tekstów do folderów o tym obiekcie dla naszych rodaków, położonym pięknie nad Narwią, nieopodal Puszczy Białej. Pracowałam tam dwa lata, do dziś należę do tamtejszego oddziału Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Tak zaczęła się moja przygoda z polskimi emigrantami, którzy przyjeżdżali do Pułtuska z całego świata.

W 1994 r. przyjechała do pułtuskiego Zamku po raz pierwszy 40-osobowa grupa Polaków z Brazylii - na kurs kuchni polskiej. Byli w niej Sofia i Oswaldo Kopytowscy z Kurytyby - miasta, w którym ludzi z polskim pochodzeniem jest niewiele mniej niż w Chicago. Dziadek Oswalda Kopytowskiego przyjechał z Polski do Brazylii 100 lat temu. Zostawił w Polsce brata, którego oni pragnęli odszukać. Niesamowite, jak szybko go znaleźli: jedna z pracownic Domu Polonii wzięła książkę telefoniczną miasta Pułtuska, znalazła Janusza Kopytowskiego, który okazał się ich kuzynem. Napisałam w lokalnej prasie reportaż o tym niezwykłym, szalenie wzruszającym spotkaniu. Tekst spodobał się, rodziny zaczęły się odwiedzać. Sięgnęły też po moją wcześniejszą książkę o Polonii brytyjskiej i narodził się pomysł, aby napisać podobną o Polonii brazylijskiej. W 1998 r. Kopytowscy zaprosili mnie do Brazylii, zamieszkałam u nich w Kurytybie, wybierając się z ich domu do innych skupisk polonijnych. Muszę powiedzieć, że zaskoczył mnie patriotyzm i głód polskości u naszych rodaków i ich potomków. Ocenia się, że polskie korzenie ma 1,5 mln Brazylijczyków.

„Kraina mlekiem i miodem płynąca”

Gdzie dokładnie odwiedzała Pani Polaków oraz ich potomków?

- Nasi rodacy mieszkają głównie w trzech południowych stanach Brazylii – Paranie, Santa Catarinie i Rio Grande do Sul. Ich korzenie sięgają XIX wieku. Za początek osadnictwa polskiego w Brazylii przyjmuje się rok 1871, kiedy z ziem polskich do stanu Parana przybyły pierwsze 32 rodziny, razem 164 osoby. Zamieszkali pod Kurytybą. W ślad za nimi podążyli następni – do 1890 r. było już ok. 10 tys. Polaków. Pracowali bardzo ciężko, wyrywali ziemię podzwrotnikowej araukariowej puszczy, zamieniając ją w pola uprawne. Mimo wielu trudności, nieznajomości języka, klimatu, obyczajów, dali się poznać jako ludzie pracowici i godni zaufania. Władze Brazylii nasiliły więc politykę zasiedlania południowych stanów tego niecywilizowanego wtedy kraju. Chłopom obiecywano raj na ziemi – "krainę mlekiem i miodem płynącą, gdzie chleb rośnie na drzewach, a brylanty poniewierają się po ziemi". Takich haseł używały także towarzystwa okrętowe, szczególnie niemieckie, które werbowały emigrantów do pracy. Tak rozpoczął się owczy pęd ze wszystkich zaborów ziem polskich, tzw. trzy gorączki brazylijskie. W pierwszej gorączce brazylijskiej, w latach 1890-91 – wyjechało 65 tys. ludzi, w latach 1895-96 – 25 tys., a w 1911-12 - wyemigrowało 10 tys. Polaków.

Większość emigrantów obiecywanym rajem bardzo się rozczarowała. Podróż okrętami była długa i trudna, już na pokładzie dzieci często chorowały i umierały. Jechały całe wiejskie rodziny, ze swoim dobytkiem, ludzie zabierali ze sobą nawet ziarno i obrazy Matki Boskiej. Często po dotarciu na miejsce Polacy długo musieli czekali w brazylijskich portach, zanim przydzielono im upragnione 25-hektarowe działki ziemi. Byli to głównie chłopi małorolni i bezrolni, wyrobnicy, służba, ubodzy fornale, w olbrzymiej części analfabeci. Inni emigranci, np. z Niemiec czy Włoch, dostawali w Brazylii ziemię w lepszych miejscach, bliżej miast, nad oceanem. Natomiast Polacy - w głębi kraju, tzw. interiorze, gdzie panowały najtrudniejsze warunki, nie było wtedy dróg, mostów, ani osad ludzkich, a dziewicza puszcza. Nasi osadnicy mieli do dyspozycji tylko siekiery, ręczne piły i motyki. Nie było rządu polskiego, ani dyplomacji, emigrantami polskimi nie miał się więc kto zająć. Musieli w pocie czoła karczować pierwotne "bory", piłować ręcznie ogromne araukarie ("piniory"), często chorując, walcząc z Indianami, przymierając z głodu. Do dziś można zobaczyć całe cmentarze polskich rodzin, które umierały w ciągu kilku dni z powodu chorób tropikalnych, nędzy, tęsknoty. Często są to mogiły anonimowe, nagie drewniane krzyże na wzgórzach porośnięte mchem. Mieszkali najpierw w szałasach, gromadzili się w puszczy niedaleko siebie, modlili się nocami do Matki Boskiej przy przywiezionych obrazach. Powoli powstawały wsie, osady, miasta. Ale wielu wróciło z powrotem. Opisała ich Maria Konopnicka w "Panie Balcerze w Brazylii" – która nie była w tym kraju, ale podróżując na początku XX wieku po Europie widziała obdartych, głodnych nędzarzy polskich wracających z Brazylii.

W Brazylii mieszkają też Polacy z późniejszych fal emigracji: międzywojennej i politycznej powojennej. Spotykałam ich głównie w miastach, m.in. w Kurytybie, Porto Alegre, Rio de Janeiro, Sao Paulo.


1 2 3 z 3 następna


TAGI:  brazylia  karnawał  polonia 

oceń
6
0
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: -1 [1]
~__**__ania [2010-02-17 13:32]

Brazylijczyk w Polsce
jasne wszyscy chetni do pomocy polakom w Brazylii...ale jak przywiozlam meza do Polski to nic tylko wstydu sie najadlam zaczynajac od lotniska...i co sie podzialo z polska goscinnoscia?bigos i pierogi nie zatuszuja rasizmu

odpowiedz

pokaż 33 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~POLAK [2010-02-17 16:11]

Bzdury piszecie okropne
Zacznę od tego,że nie ma podłych narodów,są tylko podli ludzie.Wśród Niemców,Francuzów i innych nacjii,też są tacy, co by sprzedali człowieka za paczkę kondonów.Polacy są różni.Najgorsze jest to,że sami piszemy o Sobie,że jesteśmy dno.Czy widzieliście np.Niemców, co tak o sobie piszą?

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~art [2010-04-22 11:07]

Moja ex żonka mieszka z dziećmi we Włoszech..w szkole zabronili mu mówić po polsku.
Matka jego tłumaczy,że to dla jego dobra..i co powiecie Polonusy??

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~POLAK-PATRIOTA [2010-02-17 12:44]

polakow na swiecie
NIKT NIE LUBI!!!!!!! I TO PRZYJMIJCIE DO WIADOMOSCI!!!!

odpowiedz

pokaż 19 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~matka wie lepiej [2010-02-22 12:33]

no to teraz wiadomo skąd ten efekt cieplarniany,zachciało sie puszczę
w pola zamieniać

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Patriotka [2010-02-21 21:22]

Pielegnowanie Polskosci
Polskosc czuje sie w sercu, tak jak w sercu czuje sie stan zakochania. Jesli nieczujesz w sercu Polskosci nie jestes naprawde Polakiem lecz turysta na stale w Polsce

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~edi [2010-02-17 17:13]

na kolana w brazyli????
w holandii jeszcze teraz jak dziecko sie odezwie w szkole w jezyku polskim to ma kary nawet dwie godziny sprzata cala szkole po lekcjach.........

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~marta [2010-02-19 22:45]

emigracja
Jestem nauczycielka jezyka polskiego we Wloszech i tutaj spotkałam dziewczynę z Brazylii, która przez całe życie mieszkała blisko Polakó i tak była zachwycona życiem polonii brazylijskiej że poprosila mnie abym ją nauczyla języka polskiego i potem pojechała pomieszkac trochę do naszego kraju...górą NASI...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kogito [2010-02-17 18:53]

NIGDY NIE ZAPOMINAJMY
O swych ,,korzeniach''.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2010-02-17 18:43]

Niesprawiedliwość społeczna, nędza, wysoka przestępczość, nieudolne rządy ....itd.
Oto typowy obraz katolickiego kraju.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~* [2010-02-18 09:59]

**
Masz rację, tylko najpierw byli katolikami, a jak zrobiło im się trochę lepiej to zapomniał wół jak cielęciem był. Ci co zapomnieli już niedługo będą muzułmanom buty czyścić.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~odi [2010-02-17 09:01]

Wstydzili się Polski
to nie są Polacy tylko lud Watykanu

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gre [2010-02-17 12:07]

dla Prawdziwego Polaka Katolika, klęczenie rzecz niestraszna
tylko innowiercy i wyznawczy szatana - ateiści - mają z tym problem.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~ziomal [2010-02-17 19:50]

Tusk i PO przeciw Polonii.
Jedna z pierwszych decyzji rządu Tuska było odcięcie się od Polonii Południowoamerykańskiej z USOPAŁ-u.Zamykanie obecnie kolejnych ambasad na świecie i zaniechanie PO dla Repatriantów pokazuje prawdziwe oblicze Partii Obłudników.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~art-b [2010-02-17 19:48]

Tytuł sugeruje, że działo się to w ówczesnych Niemczech
i chodzi o Polskie dzieci które rozmawiały po polsku na długiej przerwie.Kto z was jeszcze tak myślał?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kusz [2010-02-17 15:25]

W Świętochłowicach za Gomółki
Kleczało się na grochu za mówienie po Śląsku

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~as [2010-02-17 19:29]

to zupelnie tak jak w polsce
10 proc bogaczy najczesciej majacych powiazania z wladza , feudalizm ludzie pracuja za 1000 zl i mniej , wladza nie wydolna a w zasadzie wydolna tylko dla siebie , no i ciemnota wierzaca ze po smierci bedzie w niebie , w pewnym sensie maja racje bedzie napewno lepiej niz teraz bo jesc sie nie bedzie chcialo , tylko slamsow z blachy falistej nie ma bo klimat za zimny za to ze 250 osob zamarzlo w zimie , blizej nam do brazyli niz do unii europejskiej

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~STOW. LGD. [2010-02-17 19:11]

Polonia brazylijska na Sądecczyżnie
Gościliśmy naszych rodaków ze stanu Parana [Santa- Katarina, Kuriityba, w 2006, 2008 roku warto było]. Były to grupy od 20 do 30 osób. studenci , rolnicy , profesorowie, burmistrzowie, policjanci,działacze polonijni, przedsiębiorcy.Organizację ich pobytu zorganizowaliśmy, z własnej przyjemności.Historię naszego kraju przeszłą i współczesną znają lepiej od przeciętnego Polaka, mieszkającego w Polsce. W 2007 r. jeden z naszych kolegów był z wizytą w Brazylii wraz z ogólnopolska delegacją z tym że opłacił przelot i pobyt za własne pieniądze, Ze wzruszeniem opowiadał o przywitaniu w miasteczku gdzie burmistrz z okazji pobytu Polaków zarządził dzień wolny od pracy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kokos [2010-02-17 12:09]

Wszędzie ten rudzielec!
Ja już boję się otworzyć lodówkę!

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~obserwator [2010-02-17 18:42]

Niesprawiedliwość społeczna, nędza, wysoka przestępczość, nieudolne rządy
Oto typowy obraz katolickiego kraju.

odpowiedz

Premier Donald Tusk i prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva
Premier Donald Tusk i prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva (fot. PAP / Radek Pietruszka)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Sztokholm

Sztokholm +21+10°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

ale jak on

ale jak on był aktywnym gejem i po stosunkach homoseksualnych szedł do komunii to popełniał świętokradztwo, to jest taka logika jak ja zabije człowieka i pójdę dom komuni i ludzie to zobaczą to znaczy że jestem ok.

więcejDodał: robi, godz. 21:58

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3