"Ja zawsze się przytulałem do milicjanta"

  Norwegia


wp.pl, dodano: 2011-12-12 (16:51)

DrukujAAA

Po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego wielu opozycjonistów uciekło do Norwegii, gdzie powstał jeden z najprężniej działających ośrodków wsparcia "Solidarności". Wysyłali do Polski pieniądze, paczki i maszyny drukarskie.

Jeden z polskich opozycjonistów, którzy po wprowadzeniu stanu wojennego wyemigrowali do Norwegii, tak w książce "Polska Emigracja Polityczna Stanu Wojennego 1981 do Norwegii" wspomina swój sposób na uniknięcie groźnego pobicia przez milicjantów: "Nie trzeba uciekać, bo wtedy dostajesz jeszcze. Masz szansę dostać mocniejsze razy, bo on ma wtedy możliwość zamachu, ten milicjant. Ja się zawsze przytulałem do milicjanta. Jak on na mnie, to ja na niego i nie mógł wykonać zamaszystych ruchów, żeby mnie..."

Wspomnienia polskiej emigracji politycznej do Norwegii zebrano w ramach projektu realizowanego przez Fundację KOS, Archiwum Państwowe w Milanówku i Opplandsarkivet avdeling Maihaugen przy wsparciu finansowym Funduszu Wymiany Kulturalnej, EEA Grants i Norway Grants. W rezultacie powstała między innymi dwujęzyczna książka oraz strona internetowa opam.no, w których można znaleźć pasjonujące relacje, dokumenty oraz zdjęcia ilustrujące niezwykłe historie niezwykłych ludzi.

Ucieczka za morze

W roku 1980 gwałtownie wzrosła liczba Polaków emigrujących do Norwegii. W latach 80. do tego kraju uciekło 5 razy więcej Polaków niż dekadę wcześniej. Część z nich wyjechała z tak zwanym paszportem w jedną stronę, czyli bez prawa powrotu do Polski. Większość decyzję o wyjeździe podejmowała ze strachu przed aresztowaniem lub z obawy o swoją sytuację społeczną i ekonomiczną w Polsce.

Jak pisze dr Grażyna Szelągowska w publikacji "Polska emigracja polityczna w czasie stanu wojennego - tradycja czy nowe zjawisko?", dla większości Polaków emigrujących w tamtym czasie decyzja o ucieczce akurat do Norwegii była przypadkowa. Jedni znali kraj fiordów z literatury, innym ktoś o nim opowiadał, ale najczęściej ich wiedza o nim była wyrywkowa i niepełna. Ot, tyle, że dużo śniegu i mało ludzi.

- Byłem w ambasadzie norweskiej w Warszawie - wspomina jeden z polskich emigrantów czasu stanu wojennego. - Zostało mi trochę czasu do pociągu powrotnego do domu, więc poszedłem do księgarni poszukać książek na temat Norwegii. Znalazłem przewodnik dla turystów i mały słowniczek. Była też pozycja wielkości zeszytu na temat królów norweskich. Trzy małe książeczki, jakie udało mi się zdobyć i przeczytać - wspomina.

Jak w westernie

Polscy uciekinierzy spotkali się w Norwegii z ciepłym przyjęciem. Organizacja Solidarność Norwesko-Polska (SNP) składająca się z Norwegów i mieszkających w Norwegii Polaków liczyła 100 tysięcy płacących składki członków! Miała lokalne oddziały we wszystkich regionach Norwegii, nawet tych najbardziej wysuniętych na północ.

Najpierw do Gdańska na spotkanie z Lechem Wałęsą pojechali przedstawiciele norweskich związków zawodowych. Potem Norwegowie zorganizowali akcję przekazywania strajkującym Polakom po jednym godzinnym wynagrodzeniu. Wreszcie 4 kwietnia 1981 roku powstała "Solidarność Norwesko-Polska".
1 2 z 2 następna


TAGI:  norwegia  polska  stan wojenny  solidarność  pomoc  polacy 

oceń
8
1
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~kuba [2011-12-13 20:57]

I kto na tym najwiecej stracil?
Na to pytanie powinni sobie odpowiedziec Ci ktorzy co roku jezdzili na wczasy wtedy i korzystali z dobr socjalnych. A kto to byl?. Wlasnie robotnik. Kto nie mial pracy?. Tylko len i nierob. Praca byla wrecz prawnie nakazana. Kto korzystal z przychodni zakladowych?. Wszyscy pracownicy. Nie czekalo sie na badania miesiacami jak teraz. Kto mial znaczacy glos w spoleczenstwie. Rowniez ten maly czlowieczek, popularny teraz robol. Zastanow sie klaso robotnicza czy sie oplacilo?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Tomek ZOMO Szcz [2011-12-13 21:48]

A My ZOMO musieliśmy Was pałowac za marne grosze....
ale teraz musimy na marnych emeryturach słuchać o waszych pożal sie Boże czynach bohaterskich. Spiepszaliście jak diabli kiedy widzieliście czarne Lole. :-) Ciekawe gdzie sa teraz tamci Bohatery????????????

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Szakira [2011-12-13 21:39]

Racja Bismarka
Rece opadaja jak sie czyta opinje Poglowja.Nawed jak bym byl Polakiem to bym sie nie utozsamjal ze Sfolocz,a o procecie nie wsPOmne.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jaś [2011-12-13 21:34]

ja też się przytulałem - siekierą
kocham przytulać milicjantów siekierą albo inną zabawką

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~POLAK [2011-12-13 21:26]

JA ZAWSZE PRZYTULAŁEM SIE DO MILICJANTA
NAMIESZALIŚCIE I SPERDOLIŁEŚ WRAZ INNYMI A ZWYKLI LUDZIE ZOSTALI BY BRAĆ RAZY IZA WASZĄ WINE. NIECH WAS SZLAG TRAFI POWINNI WTEDY PODSTAWIĆ WAGONY BYDLĘCE I WSZYSTKICH WAS WYWIEŚC NIE DO NORWEGI, CZY FRANCJI ALE NA BIAŁE NIEDZWIEDZIE Z BILETEM W JEDNA STRONE.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~władza morduje [2011-12-13 21:20]

Kolejny wielki kombatant Zoolidarności
spróbuj sie teraz przytulić do rezymowego policjanta. W Łodzi zastrzelili 2 studentów i reżim ich wybronił

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Miejscowy [2011-12-13 21:11]

solidarni w Norwegii
Natomiast ja się obawiam,ze ci tak walczącxy o prawa i godność robotników polskich w czasach komuny obecnie mieszkający w Norwegii tak tęsknią za obecną Wolną Polską,że mogą biedacy pousychać z nostalgii jak przysłowiowy latarnik Skawiński!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~KO [2011-12-13 21:08]

emigracja zarobkowa
Uciekali z przyczyn ekonomicznych przede wszystkim.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bogus1200 [2011-12-13 20:34]

Opinia
Dobre, he he he

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Ola Nordman [2011-12-13 10:41]

Nie wiem skad Sylwia bierze te informacje
Sylwia napisala: "Ci działacze opozycji, których w chwili wybuchu stanu wojennego sytuacja zmusiła do wyjazdu do Norwegii, nie żałują dziś swojej decyzji. Z ich relacji wynika, że dobrze się zaadaptowali, większość szybko nauczyła się języka, znalazła pracę i swoje miejsce w nowym kraju. W latach osiemdziesiątych nie mogli odwiedzać Polski aż do czasu zmiany systemowej. Dziś podróżują nawet kilka razy w roku, kontaktują bez przeszkód z rodziną i śledzą informacje z kraju, ale swoją przyszłość wiążą raczej z Norwegią niż Polską. Wymieniają wiele powodów: brak znajomych w Polsce, kiepski system opieki zdrowotnej, brak prawa do polskich świadczeń emerytalnych i wreszcie inną mentalność, która przeszkadza w zrozumieniu współczesnych, polskich realiów. Mówią, że w Norwegii czują się bezpieczniej niż w Polsce. " Znam pare osob z tej emigracji i nikt z nich nie wiaze swojej emerytalnej przyszlosci z norwegia. Wszyscy znani mi z utesknieniem czekaja na dzien, kiedy przejda na emerytury i wracaja do Polski.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~nałęcz [2011-12-12 17:58]

przytulałem się do milicjanta
Oj nie jeden Biedroń robił to z wielką przyjemnością, bo zomowcy byli najczęsciej młodymi mężczyznami, choć nie jeden honorowy pederasta by tego nie zrobił!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [3]
~saper Vodicka [2011-12-12 19:17]

JAKICH "uwiezionych robotnikow"???
W internie kiblowali TYLKO zwiazkowi zadymiarze.Z tego co mi wiadomo,niejeden z nich wcale nie spieszyl sie na wolnosc-w internie "leciala" wyplata(za frico),dostawali sute paczki z Zachodu,opowiadal mi jeden taki z wielkim niesmakiem,ze wybuchaly miedzy nimi nieustanne klotnie o podzial kawy,czekolady i papierosow z tychze paczek,rodziny rowniez byly otoczone opieka zwiazkowa,a na wolnosci trzeba bylo BRAC SIE DO ROBOTY, bo "etat" zwiazkowy dluzej nie obowiazywal,a to juz wielu bylo nie na reke>Czesc z nich zgodzila sie na emigracje do WYBRANEGO kraju dostajac one way ticket,rozmawialem kiedys z pewnym pracodawca w USA,ktory nieopatrznie zatrudnil kilku takich "dzialaczy"-KLAL SWA GLUPOTE-oni do NICZEGO sie nie nadawali,NIC wlasciwie nie umieli i nawet nie zdracali szczegolnych checi nauczenia sie czegos,wydawalo sie gamoniom,ze na emigracji beda "biegac" za wiecznych zwiazkowcow,a tu trzeba bylo zakasac rekawy i zarabiac na chlebek powszedni.Wiec BEZ PRZESADYZMU prosze

odpowiedz

Demonstracja "Solidarności" na Placu Zamkowym w Warszawie
Demonstracja "Solidarności" na Placu Zamkowym w Warszawie (fot. PAP)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Oslo

Oslo +23+12°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

ale jak on

ale jak on był aktywnym gejem i po stosunkach homoseksualnych szedł do komunii to popełniał świętokradztwo, to jest taka logika jak ja zabije człowieka i pójdę dom komuni i ludzie to zobaczą to znaczy że jestem ok.

więcejDodał: robi, godz. 21:58

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3