- Jak znaleźć pracę za granicą?
- Jakich dokumentów potrzebujesz?
- Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?

wp.pl, dodano: 2010-12-17 (07:23)
Słuchanie przez kilka godzin dziennie niezrozumiałego języka doprowadziłoby do ciężkiej nerwicy nawet świętego Franciszka. Oto jeden z ważniejszych powodów, dla których pracodawcy na Wyspach chcą aby imigranci w pracy mówili po angielsku. Tylko nikt nie przyzna tego wprost.
TAGI: wielka brytania polacy język polski praca język angielski zakaz protest
No tak....
No, jeżeli to każdy obcy język denerwuje to ok,ALE w Niemczech o dzwio często tylko n.p turecki albo polski itd "denerwują". N.p chinski i hiszpański już nie. dziwne,co?
Mam dosyć komfortową sytuację.
Przynajmniej w porównaniu z przytoczonym przykładem. Otóż pracuję w hotelu. Jest to prawdziwa wieża Babel - polski, ukraiński, litewski, węgierski, hiszpański, rosyjski, czeski, słowacki itd... W rozmowach z kierownictwem i gośćmi używamy faktycznie angielskiego (nie narzekam na brak znajomości tego języka), ale pomiędzy sobą rozmawiamy różnie - przeważa polski. I nikt o to żadnych pretensji do nas nie ma. Wszyscy wiedzą, że ważniejsze jest zrozumienie, co słabo znający angielski ma zrobić i na co uważać, niż unoszenie się dumą i wykład po angielsku, z którego niektórzy potrafią wyłapać może ze dwa słowa... Wszyscy są szanowani, nawet jeżeli ten język jest dla nich obcy. Pozdrawiam z Crawley (Gatwick Airport).
A w Chinach demokracja...
Kochani, od 2 miesięcy zajmuję wysokie stanowisko w polskiej spółce w Chinach. U nas (w przeciwieństwie do Anglii i w ogóle sporej części Europy) nie ma takich problemów. Chińczycy mówią po chińsku, polacy po polsku, pomiędzy sobą gadamy po polsko-angielsko-chińsku (wypracowaliśmy własną wersje esperanto na użytek firmy). Wszyscy szczęśliwi, szef (czyli ja) nikomu niczego nie każe. Produkcja idzie do przodu. Mamy lepiej niż w Anglii i to mnie cieszy.
hehe angielski
no tak - w końcu od pracowników się wymaga znajomości angielskiego a kieerownictwo nic nie kuma. Normalka. Wcale mnie to nie dziwi. :) Uczyłem się kiedyś w szkole która teraz zowie się Speak Up i mam gdzieś że jakiś menedzer z wyższej półki sobie nie radzi ... jego problem
kakofonia jezykowa
mnie strasznie drazni jezyk ludzi z filipin indonezji - to takie okropne trajkotanie jak karabin maszynowy tratatatatat patakata po prostu mozna sie wykonczyc sluchajac jak dwie takie nawiedzone babki rozmawiaja w autobusie a lubia rozmawiac glosno...przy innych jezykach moge sie relaksowac zero negatywnych uczuc a ten dziala jak plachta na byka...
lepiej znac angielski
W Londynie rzeczywiscie mozna funkcjonowac nie znajac jezyka. Przy tym najlepiej mieszkac na Ealingu. Glupio jednak, jak czlowiek nie jest w stanie zareagowac, gdy ktos sie wobec nas bezczelnie zachowje i akurat nie jest to rodak. Ale nawet jak sie zna angielski i odpowie, to tez mozna uslyszec cos w stylu "b.... foreigner", bo akcentu to juz sie nie da oszukac... Ale to skrajna sytuacja. Nie ma co gadac - angielski lepiej znac!
jesli ktoś mieszka w Wlk. Brytanii
powinien nauczyć się angielskiego. Jeśli obcokrajowiec przyjeżdża mieszkać do Polski, to dobrze żeby nauczył się choć trochę polskiego (ale nie wymagam wiele - mamy jednej z trudniejszych języków do nauczenia na świecie). proste. Jak ktoś jedzie na wyspy i oczekuje, że będą się tam do niego dostosowywać, to jest jakiś tępy. Sama bym takich nie znosiła na miejscu Brytyjczyków.
Nie chodzi tu o sam zakaz mowienia po polsku w czasie pracy,ale o forme w jakiej zostal przekazany ludziom ktorzy tam pracuja.Gdyby w ten sam sposob potraktowano Hindusow,czy tez Afrykanczykow bylby wiekszy skandal i polecialyby glowy. Po za tym Polacy ktorzy tam pracuja uzywaja jezyka polskiego do komunikowania sie miedzy soba,w kontaktach z wyspiarzami uzywaja angielskiego. Pozdrawiam wszystkich Polakow z Delphi-nie dajmy sie!!!
Szef ma dosyc....
Szef ma dosyc, nie nawidzi juz "curva boys" & "curva culture"
ok
rozumiem - jadę do pracy w Londynie wymagany jest angielski ale do diabła jak przyjezdża do pracy w Polsce jakiś zachodni menago to chyba powinien na zasadzie wzajemności
nauczyć sie polskiego. Czy to tylko w jedną stronę obowiazuje?
wreszcie dobry artykuł
Pośród całej papki na tym portalu
Mów w pracy po angielsku, bo szef dostanie szału
Wszystko by bylo ok ,tylko dlaczego nie napiszacie ze takie wymogi kieruje sie tylko do polakow.
mało kto wie, że w Prusach, OBOWIĄZKOWO w szkołach
uczono j. polskiego !
Czy wymagana była dobra znajomość języka angielskiego przy rekrutacji?
Świetny artykuł. Tylko należy wziąć pod uwagę, że wielu Polaków bylo rekrutowanych przez agencje do pracy na Wyspach właśnie w Polsce. Ciekawy jestem, czy wymagana była dobra znajomość języka angielskiego albo czy rozmowy kwalifikacyjne były prowadzone w języku angielskim?
$ USD 3,4589 -0,55
£ GBP 5,4178 -0,58
€ EUR 4,3510 -0,35
Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl
Zapisz się na newslettera:
mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:
WP pisze tylko
WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.
więcejDodał: andre, godz. 23:24
ale jak on
ale jak on był aktywnym gejem i po stosunkach homoseksualnych szedł do komunii to popełniał świętokradztwo, to jest taka logika jak ja zabije człowieka i pójdę dom komuni i ludzie to zobaczą to znaczy że jestem ok.
więcejDodał: robi, godz. 21:58
Coś wam opowiem.
Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...
więcejDodał: Gość, godz. 14:22