Na powrót... "Powrotnik"

  Wielka Brytania


wp.pl, dodano: 2009-01-12 (10:19)

DrukujAAA

Wydana przed kilkoma laty i potem aktualizowana publikacja Zjednoczenia Polskiego "Jak żyć i pracować w Wielkiej Brytanii" była cienką broszurką. Rządowy "Powrotnik - Nawigacja dla powracających", to licząca 170 stron księga. Życie w Polsce - jak widać - jest wciąż znacznie bardziej skomplikowane. I pełne absurdów, co też da się między wierszami wyczytać.

Sporo Polaków przyjechało do Wielkiej Brytanii "na wariata". Niekoniecznie zechce natomiast "na wariata" wracać. Za brak przygotowania niektórzy zapłacili słoną cenę. W drugą stronę, trzeba mieć nadzieję, tego błędu nie zechcą powtórzyć. Tym bardziej, że wracają do polskiej rzeczywistości, która wcale tak bardzo nie zmieniła się w ciągu ostatnich dwóch albo trzech lat. Tam nadal urzędy dbają, żeby obywatelowi nie doskwierało uczucie osamotnienia lub anonimowości. To nie bezduszna Anglia, gdzie większość urzędowych spraw załatwia się przez pocztę lub telefonicznie. Polski urząd stoi przed interesantem otworem - czeka na niego. Interesant również czeka, nierzadko godzinami, aż zostanie dopuszczony przed pochmurne oblicze pani referent lub nawet inspektor. Często nie kończy się zresztą na jednej wizycie.

Kary, sankcje, konsekwencje

Jak chociażby przy wymianie dowodu osobistego. Z "Powrotnika" dowiemy się, że aby wymienić nieaktualne już dowody książeczkowe na plastikowe musimy osobiście stawić się w urzędzie gminy z plikiem załączników, a następnie również osobiście nasz dowód odebrać. Nie to co na Wyspach - pocztą wniosek o prawo jazdy, przelewem opłata - pocztą "prawko" do domu. I człowiek nie wie nawet, kto mu to ten dokument wystawił.

W poradniku jest także wyraźna przestroga, że "za uchylanie się od obowiązku posiadania lub wymiany dowodu osobistego grożą sankcje". Motywy sankcji, konsekwencji, kar i odpowiedzialności administracyjnej pojawiają się w publikacji bardzo często. Czyhają one bowiem na obywatela w co drugiej załatwianej sprawie.
Jeśli nie dopilnuje terminu, popełni błąd rachunkowy, zgubi jakiś kwit, czegoś nie ujmie w zeznaniu - już ma się z pyszna. Żadna tam pomyłka, przeoczenie, brak znajomości przepisów. Urzędnika nie nabierze - chciał oszukać państwo, uszczuplić dochody budżetu, świadomie złamać prawo. Zapłaci, to się nauczy.

Nie powinien się zatem bardzo zdziwić powracający, czyli reemigrant, gdy ojczyzna powita go mandatem, albo grzywną. Tym bardziej, że - co również jest zaakcentowane w publikacji - każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie. Przykładem mienie przesiedleńcze, czyli dobytek zgromadzony podczas pobytu zagranicą. Bez cła możemy przywieźć przedmioty domowego użytku posiadane i użytkowane, co najmniej przez pół roku, w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Jeśli celnik uzna, że telewizor, pralka lub klatka na kanarki wyglądają jak prosto ze sklepu (nie warto przesadnie dbać o rzeczy), to będziemy musieli przedstawić dowód zakupu (paragon albo fakturę ze sklepu). Pan celnik zaś rozpatrzy nasz przypadek indywidualnie. Trzeba też pamiętać, że wspomnianego mienia nie wolno sprzedać (chyba, że zapłacimy cło) w ciągu 12 miesięcy od przywiezienia. Strażników, póki co, przy mieniu przesiedleńczym nie stawiają, ale lepiej uważać komu co sprzedajemy. "Życzliwych" nie brakuje.

Absurdy, to nasza specjalność

"Powrotnik" jest o tyle potrzebną publikacją, że zawiera szereg ważnych informacji administracyjno-prawnych, w tym dotyczących legalizacji pobytu w Polsce małżonka cudzoziemca, formalności związanych z przeniesieniem do kraju biznesu lub założenia nowego. Jest też sporo o podatkach i ubezpieczeniach społecznych, w tym naliczeń emerytur z uwzględnieniem zatrudnienia za granicą, prawie rodzinnym i oświacie.

Nietrudno znaleźć przy tym absurdy w polskich przepisach. Z rozdziału "Zasiłek dla bezrobotnych po powrocie do Polski" dowiemy się, iż jeśli po okresie pracy za granicą wrócimy do kraju i nie jesteśmy w stanie znaleźć zatrudnienia, to mamy prawo do świadczeń dla bezrobotnych. Działa tu zasada sumowania okresów ubezpieczenia i zatrudnienia - cokolwiek ta zasada oznacza.
Pięknie, tylko że...
Po pierwsze, dotyczy to wyłącznie pracowników najemnych, a nie pełnozatrudnionych. Tymczasem np. w Anglii nawet od sprzątaczek, albo pomocników murarza wymaga się często, aby był self-employed.

To nie wszystko. Mamy jeszcze prawdziwą "perełkę". Jak się okazuje, przy ubieganiu się o zasiłek w Polsce wymagane jest - cytujemy - "żeby ostatni okres zatrudnienia był w państwie, w którym osoba bezrobotna będzie się ubiegała o zasiłek". To znaczy w Polsce, a jak miał przebywający za granicą pracować w Polsce? Autorzy podpowiadają więc: "W praktyce oznacza to, że aby móc po powrocie obiegać się o zasiłek, należy przepracować w kraju przynajmniej jeden dzień". Trzeba było kilku tęgich głów żeby wymyślić taki nonsens. Tylko patrzeć jak w prasie pojawią się ogłoszenia: "Bezrobotnego z zagranicy za drobną opłatą na dzień zatrudnię".

Robert Małolepszy

TAGI:  polska  polacy  praca  wielka brytania  anglia  powroty 

oceń
0
0
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~marko50 [2009-01-12 19:02]

Zlodzieje, prostytutki, trefnisie, nie wracajcie.
Żegnamy.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~TRUCK. [2009-01-13 09:05]

MIESZKAŁEM Z EMIGRANTAMI ZE SLASKA W REJKJAWIKU, DRAMAT. ZŁODZIEJE, K... WSTYD.
CIAGLE POLICJA, AWANTURY, ALKOHOL, ZŁODZIEJSTWO. DRAMAT.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nu pagadi [2009-01-13 05:20]

powrotnik? dajcie spokój
w d..pe se wsadźcie ten powrotnik. Ludzie nie siedzą na emigracji po 50 lat żeby zapomnieć gdzie się idzie by zapłacić ten wasz "podatek". Lepiej napiszcie coś gdzie jakąś pracę znaleźć, albo na jakie świadczenia mogą liczyć młode małżeństwa? No ale zapomniałem przecież. O istotnych sprawach to nikt nie pisze - albo pierdoły albo gdzie iść żeby zapłacić podatek..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rafal [2009-01-12 22:51]

nasz kraj jest chory
polska to chyba jedyny kraj na swiecie gdzie sie dostaje kary za pomylke na korzysc urzedu skarbowego tz.w zeszlym roku rozliczlem sie z us i przez pomylke wyszlo mi ze powinienem dostac ok 500zl zwrotu, skarbowka doszla do tego ze nie odliczylem czegos tam sobie od podatku i powinno byc ok 700zl do zwrotu za co dostalem 80zl kary.Paranoja

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wolter [2009-01-12 19:08]

NO i macie tą całą Polskę..... dobrze napisany tekst
Zwłaszcza końcówka świetna.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~stokrotka [2009-01-12 18:18]

zasiłki dla bezrobotnych
Wczesśiej czytałam gdzieś, że można w Polsce odbierać zasiłek przyznany w kraju UE, w którym się ostatnio pracowało. Moja znajoma wróciła niedawno z Irlandii, i póki co, będąc w Polsce, pobiera irlandzki zasiłek dla bezrobotnych, przyznany jej jeszcze jak była tam. Ma do tego prawo, a potraficie sobie zapewne wyobrazić, że wychodzi na tym finansowo dużo lepiej niż na polskim, za przeproszeniem, zasiłku. Szkoda tylko, ze przeliczono jej go na złotówki w czasie, kiedy Euro kosztowało 3,20zł.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MAX [2009-01-12 15:09]

TEN KRAJ JEST CHORY
BO RZĄDZĄ NIM NIEUDACZNICY . CO TO W ZYCIU NIC NIE OSIAGNELI

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~daga [2009-01-12 15:05]

brawo dla autora:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zzz [2009-01-12 12:02]

bardzo ciekawy artykul
Brawo, gratuluje autorowi artykulu.

odpowiedz

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Londyn

Londyn +23+13°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

ale jak on

ale jak on był aktywnym gejem i po stosunkach homoseksualnych szedł do komunii to popełniał świętokradztwo, to jest taka logika jak ja zabije człowieka i pójdę dom komuni i ludzie to zobaczą to znaczy że jestem ok.

więcejDodał: robi, godz. 21:58

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3