- Jak znaleźć pracę za granicą?
- Jakich dokumentów potrzebujesz?
- Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?

wp.pl, dodano: 2012-02-20 (17:13)
Czy, mimo postępującej globalizacji i ujednolicania rynku pracy, style pracy Polaków i Niemców nadal odzwierciedlają "tradycyjne cechy charakteru" tych nacji? Z jednej strony ciężka, solidna praca a z drugiej lenistwo i bałagan. Czy te stereotypy mają jeszcze rację bytu? Przeczytaj, co myślą Polacy mieszkający w Niemczech i obywatele Niemiec pracujący w Polsce!
TAGI: niemcy polska praca motywacja styl zarządzanie mobbing
Mieszkam w szwajcarii. Po pol roku czasu pracy dostalem awans na kierownika dzialu (firma lakiernicza). O nic nie musialem sie prosic szef sam widzial moje starania i zaangazowanie i to docenil. Polska to kraj cwaniakow gdzie ciezko pracujacych najlepiej do konca wykorzystywac.
ja mam małe dziecko, wiec nie jestem DYSPOZYCYJNA, czytaj nie bede po nocach w biurze siedziała. Na rozmowie od razu pada pytanie o dyspozycyjnosc w ciagu tygodnia pracy, chociaz umowa ma byc o PRACE na etat. moj maz, na etacie, wraca do domu po nocy, a na 9 juz spowrotem do biura. pytam kto ma sie tym dzieckiem zajac? kto ma z przedszkola odebrac? i o ktorej godzinie? jak tu k.mac zyc? nie dziwne, ze dzieci nie ma, jak nawet nie ma ich kiedy zrobic, a co dobiero wychowac. ale jasne Tusku, podnos wiek emerytalny i do 80. Ty sie przeciez wyzywisz, Twoje dzieci takze...
Ta odzywka w stylu - " na twoje miejsce jest 10", to nie tylko polska specjalność. Kiedyś usłyszałem taką gadkę od managera, kiedy poszedłem się upomnieć o obiecaną podwyżkę. Rzecz się działa w północnych regionach UK już wtedy o dużym bezrobociu. Ująłem się ambicją, odszedłem z pracy i po początkowym sukcesie w postaci dobrze płatnego kontraktu terminowego, później przez pół roku bujałem się bez pracy. Koniec końców wylądowałem w Londynie, gdzie nauczony doświadczeniem szybciutko zrobiłem roczny kurs HND upgrade w college'u (odpowiednik licencjatu zawodowego) i obecnie zarabiam circa 2x tyle, o ile szedłem się upomnieć przed trzema laty. Czyli, jakby na to nie patrzeć - głupie gadanie managera wyszło mi na dobre.
Polscy pracownicy sami tego uczą. Starają się, zostają po godzinach, nie śpią po nocach. Robiąc zakupy dla firmy kłócą się o upusty jakby to co utargują, było dla nich. POLSKI PRACOWNIKU NIKT CIĘ NIE BĘDZIE SZANOWAŁ, JEŻELI NIE BĘDZIESZ SZANOWAŁ SIĘ SAM!!!
mnie w 2008 roku kierowniczka w odpowiedzi na żądanie podwyżki odpowiedziała że nie ma pieniędzy i mamy pracować dla idei (odpowiedziałem starusze że to nie czasy gomółki). po roku odeszła na emeryturę i dalej jeszcze pracowała przez 2 lata do czasu aż zmienił się dyrektor. odchodząc zrobiła małe pożegnanie, wtedy zapytałem się dlaczego to ona na emeryturze nie pracowała dla idei a za ciężkie pieniądze przez te dwa lata prowadziła firmę prosto do upadku i teraz po jej rządach będziemy musieli przez następne lata podnosić się, mówię wam jak się baba wkurzyła, zawsze się darła ale teraz przeszła samą siebie - za to pytanie od nowego kierownika dostałem 5 stów podwyżki
W firmie transportowej w Skoczowie podsluchalem rozmowe szefowej z szefem (malzenstwo) ; szef mowil cos o premi dla kierowcow na swieta a szefowa na to: KIEROWCY TO CZESCI ZAMIENNE !!!! zadnych premi !!!! tak sie traktuje pracownikow w Polsce....dzisiaj pracuje na zachodzie i zarabiam do 12 000 zl he he
jak patrzę na te "polskie" porządki, prace urzędasów to całkowicie zgadam się z niemieckim określeniem tego polskiego bardaku jako polnische wirtschaft i raczej należało by niemiaszkom podziękować za tak łagodne określenie tego polskiego bajzlu (sorry bajzel, tam dziewczynki wiedzą co maja robić i robią to profesjonalnie w odróżnieniu od naszych polityków i urzędników)!!!!
Dlaczego niemiec potrafi sie szanowac a polak nie? czy to się zmieni?
W Polsce ludzie wbijają sobie w pracy szpilki to nie ludzie to WILKI
Ludzie co wy piszecie, jakie bzdury może to tyczy się sklepów albo innych miejsc ale weźcie przykład pracowników budowlanych, sam mam firmę budowlaną i to co piszecie w komentarzach nijak się ma do rzeczywistości. Rzeczywistość jest taka że nie można przyjąć człowieka na umowę o prace ponieważ ZUS cię pożre, następna sprawa to to że przyjmuję ludzi do pracy płacę dobrze i co tydzień to albo piją albo po wzięciu tygodniówki już nie przychodzą. Ile już sprzętu kupiłem i okazało się że po wykonaniu dzieła nie ma pracownika i np. wiertarki Podejście partnerskie, dobre nie powiem ale co ono oznacza że będziesz traktował pracownika dobrze a on napluje ci w twarz bo jak się jest ziomalem w pracy to też źle. Jak widać to zawsze pracownik jest biedny, poszkodowany źle traktowany ,ale niestety są dwie strony medalu o czym niestety sobie zawsze przypominam jak tylko mam ogrom roboty i przyjmuje ludzi do pracy, więc jedźcie biedni pracownicy na zachód tam będziecie dobrze traktowani zwłaszcza przez innych polaków :), a ja spokojnie przyjmę do pracy chłopaków ze wschodu, może oni docenią to jak dobrze jest w Polsce i jak dobrze się współpracuje z polskimi pracodawcami.
A mnie w nowej komunie jest wyśmienicie. Mam emeryturki około 1000 zł, a na lekarstwa wydaję miesięcznie " + - " 900 zł. I jest wspaniale. Byłoby źle gdyby mi brakło. A tak stówa na życie zostaje.
Dlatego najlepiej pracują Ślązacy bo maja polska zaradność i niemieckie usposobienie do pracy.
Kiedyś pracowałem w takiej firme gdzie zarabiałem może nie kokosy ale narzekać nie mogłem jedna zmiana 6-8 godzin Soboty wszystkie wolne ale nadarzyła sie okazja że gdzieś mogę zarobić o wiele wiecej no i się skusilem Gdy otrzymałem kwitek to byłem szokowany i nie mogłem uwierzyć myślałem ze ten co drukował się pomylił więc poszedłem do wydziału Kadr o wyjaśnienie ale uprzejmna Pani Kadrowa jak i cały Personel wyjasniła mi że nie ma tu żadnej pomylki podziękowalem i opusciłem biuro na drugi dzień złożyłem wypowiedzenie bo nie mogłem przeboleć ze tam taki Ludzi wspaniale traktują i wróciłem do starego Zakładu Obecnie po zawale siedze w domu i sobie klikam a popołudniu przed obiadem troche biegania około godzinki lub dwie godziny na rowerze
Nie wolno przyzwyczajać się do jednego pracodawcy bo jak pracodawca domyśli się że całe życie pracownika zależy od niego to ,jak to w Polsce, od razu będzie go gnoił i poniżał. Jak pracodawca nie daje umowy to popracuję u niego parę miesięcy (uzbierać oszczędności) i pewnego dnia nie przychodzę do roboty a na następny dzień przychodzę po ostatnią wypłatę. Jak pracodawca nie traktuje mnie poważnie to ja jego też. Pracodawca jak raz powie pracownikowi, że na jego miejsce jest 10 innych to trzeba zmienić pracodawcę na jego miejsce jest tez 10 innych.
Polacy są najwyższej klasy specjalistami w dziedzinie szorowania garów na zmywaku. Klasa światowa...
Zawsze będą dwie prawdy.Prawda pracodawcy i prawda pracownika.Kradłem bo nie płacił , nie płaciłem bo kradli.To jest zamknięty krąg a każdy ma swoją rację.Ten chory system powstał przez chore prawo a gigantycznie rozbudowana administracja pożera dorobek tych , którzy to wypracowują.
Z tytułem zgadzam się w pełni ,pracowałem w firmie która uważała się za nie wiadomo co ,a w ten właśnie sposób szef motywował pracowników.
Problem w tym, że w Polsce znaczna część firm walczy o przetrwanie, a nie o to, by być najlepszymi na rynku. O instytucjach państwowych, uczelniach państwowych i prywatnych itp. nie wspomnę. Jeśli nie będzie konkursów na każde stanowisko prowadzonych przez firmy zewnętrzne to zawsze będzie rządzić kolesiostwo i przyjmowanie do pracy "po rodzinie". Po prostu nie opłaca się pokazać, że jesteś najlepszym, bo albo Cię będą wykorzystywali i nie dawali awansu, żebyś robił na szefów, albo nie znajdziesz pracy, bo będziesz zagrażał przyszłym szefom. Ale to prosta droga do losu Grecji ...
$ USD 3,4589 -0,55
£ GBP 5,4178 -0,58
€ EUR 4,3510 -0,35
Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl
Zapisz się na newslettera:
mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:
WP pisze tylko
WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.
więcejDodał: andre, godz. 23:24
co
co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?
więcejDodał: ilona, godz. 15:00
Coś wam opowiem.
Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...
więcejDodał: Gość, godz. 14:22