Mimo, iż policja dość szybko ustalił kim byli sprawcy kradzieży, to samych wotów już nie udało się odzyskać. Jak poinformował Ramunas Silobritas, przedstawiciel Komendy Głównej Policji w Wilnie, złodzieje przetopili wota na kruszec, który sprzedali w jednym ze stołecznych lombardów.
- Zawiadomienie o kradzieży 9 wotów z Kaplicy Ostrobramskiej otrzymaliśmy na początku marca. Natychmiast zaangażowaliśmy duże siły policyjne i już następnego dnia mieliśmy kilku podejrzanych, którzy zostali zatrzymani i osadzeni w areszcie śledczym. Niestety, okazało się, że złodzieje zdążyli już pozbyć się wotów przetopionych na kruszec - wyjaśnia naczelnik policji Silobritas.
Tymczasem, nam udało się ustalić, że choć policja działała szybko i nader sprawnie, to jednak o kradzieży została poinformowana zbyt późno. Z naszych ustaleń wynika bowiem, że zniknięcie wotów zauważono pod koniec lutego, gdy tymczasem policja została poinformowana o kradzieży dopiero po tygodniu od dnia, kiedy zauważono ubytek wotów na ścianie ołtarza.
Nie ma też pewności, czy kradzieży dokonano w dniu kiedy zauważono brak wotów, czy zostały one wyrwane ze ściany ołtarza jeszcze wcześniej. Nic więc dziwnego, że złodzieje mieli wystarczająco czasu, żeby przetopić wota i pozbyć się srebrnego kruszcu.
Policja zatrzymała trzy osoby - dwóch mężczyzn i kobietę. Zatrzymani byli wcześniej znani policji również z kradzieży oraz handlu narkotykami.
Jak poinformowała nas policja, złodzieje skradli również element srebrnej dekoracji jednego z ołtarzy kościoła św. Teresy, do którego przylega Sanktuarium Maryjne w Ostrej Bramie. Straty z powodu kradzieży oszacowano na ponad 3 tys. litów (ok. 3,5 tys. złotych).
To nie pierwsza kradzież w tym miejscu. Przed rokiem, na przełomie lutego i marca, z Kaplicy Ostrobramskiej także dokonano kradzieży wotów. Także wtedy administracja kaplicy zwlekała z powiadomieniem policji. Próbowano nawet zatuszować ten fakt, wklejając w miejsce skradzionych wotów w formie serca w kolorze złotym, podobne wota w kolorze srebra.
Wtedy policji również dość szybko udało się odnaleźć i zatrzymać sprawców, którzy obecnie są skazani prawomocnym wyrokiem sądu i odbywają kare pozbawienia wolności.
Sanktuarium Maryjne w Ostrej Bramie jest jednym z najważniejszych miejsc kultu Matki Bożej. Co rok sanktuarium odwiedzają rzesze pielgrzymów z Litwy, Polski i całego świata. Tymczasem Kaplica w Ostrej Bramie nie ma prawie żadnego zabezpieczenia przed złodziejami, czy też wandalami. Nie wiadomo tak na prawdę, czy te dwie w odstępie jednego roku kradzieże wotów były jedynym przypadkami złodziejstwa, bo z okoliczności tych kradzieży i postępowania administracji kaplicy można wnioskować, że sanktuarium w Ostrej Bramie może być okradane notorycznie. Tym bardziej, że jak wynika z naszych ustaleń, w Kaplicy Ostrobramskiej na frontowej ścianie ołtarza brakuje nie 9, jak podano w zawiadomieniu, lecz co najmniej 11 wotów, a w miejsce kolejnych kilku - w formie serca złotego koloru - zostały wklejony medalion i krzyż srebrnego koloru, lub serca srebrnego koloru.
Chociaż Kaplica Ostrobramska jest objęta ochroną konserwatorska, to wota znajdują się tam takiej ochronie już nie podlegają. Są one pod opieką Kurii i administracji kaplicy.
Stanisław Tarasiewicz
TAGI:
litwa
wilno
ostra brama
kaplica
kradzież
policja
złodziej