Generałowa nie kryła wzruszenia i radości ze spotkania z dobrymi przyjaciółmi, wśród których znaleźli się znani i cenieni polonijni artyści, goście z Polski, przedstawiciele polonijnego środowiska na Wyspach, na czele z parą prezydencką Ryszardem i Karoliną Kaczorowskimi.
- Jestem niezmiernie wzruszona, kocham was wszystkich! Chciałam coś zaśpiewać, ale moja najdroższa akompaniatorka powiedziała mi, bym lepiej tego nie robiła - skomentowała z humorem Renata Bogdańska.
Słowa uznania i szacunku dla seniorki wyrażone w piosenkach popłynęły jednak tego wieczoru ze sceny nie raz. Przed gościem honorowym wystąpiła Rula Leńska z Krystyną Podleską, Stanisław Górka - ulubiony polski aktor Generałowej, Teresa Greliak, Jacek Jezierzański oraz Ewa Becla. Blisko dwugodzinny program artystyczny zamknął występ Trio Amadeus, w składzie: Przemysław Salamoński (fortepian), Justyna Kamińska (skrzypce) oraz Ewa Gawkowska (skrzypce).
Repertuar artystów obejmował piosenki niegdyś śpiewane przez Renatę Bogdańską, teksty Hemara czy Ref-Rena. Nie zabrakło sentymentalnych wspomnień z "dawnych czasów", anegdot z życia artystów rewiowych, aktorów i piosenkarzy, wśród których Renata Bogdańska zajmowała zaszczytne miejsce.
- Już parę lat temu chciałem zorganizować wielki benefis, ale z różnych przyczyn nie udawało się. Podczas ostatniego zebrania zasugerowałem, by stworzyć program, który byłby formą uznania dla wieloletniego członka naszego klubu pani Renaty Bogdańskiej. Generałowa występowała na scenie Ogniska jeszcze za czasów, gdy nie było POSK-u. Wówczas świetnych artystów mogliśmy oglądać w kabaretach Hemara czy Ref-Rena.
Z czasem jednak inicjatywy te zaczęły zanikać, ludzie zaś odchodzić, dlatego warto - uważam - mówić o tych, którzy jeszcze są wśród nas, a mieli niebagatelny wpływ na kulturę emigracyjną. Program "Kwiaty dla Renaty" miał być naszą formą wdzięczności za wieloletnią pracę pani Generałowej na scenie Ogniska. Inicjatywa spotkała się z entuzjastycznym poparciem nie tylko prezesa Andrzeja Morawicza i członków klubu, ale także środowiska artystycznego. Wsparła nas również Ambasada RP w Londynie i Sejm RP, szczególnie zaś pani poseł Joanna Fabisiak – podkreśla organizator wydarzenia Jerzy Jarosz. - Zaproponowałem artystom, by przedstawili na scenie to, co potrafią najlepiej, co pani Renacie przypomniałoby ich dawną współpracę - dodaje.
Do historii z dawnych lat nawiązała także długoletnia przyjaciółka i akompaniatorka Generałowej - Maria Drue, która na scenie odczytała humorystyczny i ujmująco ciepły zarazem fragment przygód zawodowych z Renatą Bogdańską, zebranych w książce autorstwa pianistki pt.: "Swoja drogą".
- Z Renatą łączyła nas nie tylko praca, ale i przyjaźń. Bardzo rzadko się coś takiego zdarza, że ludzie pracują ze sobą na scenie, a i prywatnie w dalszym ciągu chcą być ze sobą, chcą rozmawiać, mają bliskie kontakty rodzinne.Oczywiście nasza przyjaźń polegała czasami i na kłótniach, jak w każdym związku dwojga ludzi. Renata jednak to przyjaciel bardzo lojalny i oddany. Gdy została wdową po generale Andersie, jej status nabrał wielkiego prestiżu, obawiałam się wówczas, że o mnie zapomni, nic takiego jednak nie miało miejsca. Pozostała takim samym "kumplem", jak za dawnych czasów. Jej lojalność wobec starych przyjaciół, którzy dziś niejednokrotnie niewiele znaczą, jest niebywała. Uważam, że jest to najpiękniejsza cecha jej charakteru, z której może nie wszyscy zdają sobie sprawę. Renata kocha ludzi i ich towarzystwo, nie potrafi się bez nich obyć, dlatego momenty samotności są dla niej trudne. W swoim życiu osiągnęła wszystko, co człowiek mógł osiągnąć, praca z nią była dla mnie prawdziwą radością, zachwycała mnie jej muzykalność. Życzę jej jeszcze wielu dni w zdrowiu - mówi "Dziennikowi" Maria Drue.
Niezwykle serdeczny stosunek do ludzi, jaki charakteryzuje Renatę Bogdańską podkreślano w czasie wieczoru jeszcze nieraz . O swoich spotkaniach z piękną Generałową opowiadała Rula Leńska i Krystyna Podleska. Komplementów bohaterce spotkania nie szczędzono także w listach gratulacyjnych, które nadesłał m.in. Marek Borowski - przewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą oraz Tomasz Grochoczyński - przewodniczący Rady Programowej ZASP-u. Ranata Bogdańska otrzymała także z rąk kierownika Wydziału Konsularnego Ambasady RP Roberta Rusieckiego dyplom Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z okazji Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Retro im. Mieczysława Fogga, za działalność artystyczną propagującą twórczość Dwudziestolecia Międzywojennego.
Niedzielne spotkanie z Renatą Bogdańską w gościnnych salach Ogniska Polskiego zakończyły towarzyskie rozmowy przy lampce wina i poczęstunku.
Aleksandra Wiśniowska
TAGI:
emigracja
polacy
londyn
imigranci
wielka brytania
polonia
anders