Proszę powiedzieć "na gorąco", jakie są pierwsze emocje po zakończeniu festiwalu i jak udała się tegoroczna edycja?
- Nie chciałabym się jeszcze pokusić o oficjalną ocenę tegorocznego festiwalu. Na to chyba za wcześnie. Muszę natomiast przyznać, że, jak co roku dostarczył nam wiele satysfakcji z wykonanej pracy. Wszystkie filmy doleciały na czas i udało nam się rozwiązać wszystkie problemy techniczne. I to już bardzo cieszy.
Co jest główną misją festiwalu i na co przede wszystkim kładą nacisk jego organizatorzy?
- Wydaje mi się, że bardzo ważnym elementem każdego festiwalu jest jego program. Muszę powiedzieć nieskromnie, że zawsze dostajemy dużo pozytywnych opinii dotyczących naszego programu. Znajdują się w nim najlepsze polskie filmy fabularne i dokumentalne. Przekrój jest bardzo szeroki. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Dlaczego ważne jest propagowanie polskiej sztuki filmowej tu, w Ameryce i czy tutejsza publiczność docenia polski film?
- Polska sztuka filmowa ma duże tradycje i znana jest na całym świecie. Jej zwolenników można znaleźć wszędzie. Jest to doskonały sposób, aby promować Polskę w Ameryce Północnej.
Szansa, aby pokazać najnowsze produkcje i to, co się dzieje w polskim kinie współczesnym.
A czy amerykańska publiczność docenia polskie kino? Chyba tak - licznie zjawia się, co roku
i aktywnie uczestniczy w dyskusjach po filmach
Jak długo trwa przygotowanie tak wielkiego festiwalu?
- Tegoroczny festiwal był specyficzny. Dwa tygodnie przed festiwalem rozpoczęliśmy dystrybucję filmu Jerzego Hoffmana "1920. Bitwa Warszawska". Ten projekt pochłonął znaczną część naszego czasu. Film ten cieszył się ogromnym powodzeniem w Chicago. Musieliśmy zorganizować wiele dodatkowych pokazów, co spowodowało, że bardzo mało czasu mieliśmy na dopięcie wszystkich szczegółów związanych z festiwalem. W tym roku mieliśmy nowe wyzwanie, filmy w 3D, do których potrzebowaliśmy nowych kin.
Jakie nagrody przyznają twórcy festiwalu aktorom, reżyserom i działaczom propagującym festiwal i kto zasiada w jury?
- Z każdym rokiem nagród jest coraz więcej. Tak, jak wcześnie powiedziałam, bardzo ważne jest dla nas, aby w programie znalazły się najlepsze produkcje ostatniego roku, zarówno w kategorii fabuł, jak również dokumentu. Nie sposób wybrać tylko jeden obraz przy tak doborowej liście filmów. Jury jest wybierane spośród kinomanów, niezwiązanych z filmem, na co dzień, jak również z osób, które profesjonalnie zajmują się kinem.
Organizatorem festiwalu od 23 lat jest Krzysztof Kamyszew. Skąd w ogóle wziął się pomysł organizacji festiwalu i jak zrodziła się wielka pasja pana Kamyszewa?
- Odkąd pamiętam Krzysztof Kamyszew organizował przeglądy i retrospektywy polskich filmów. Zapraszał polskich twórców do USA, aby mogli spotkać się z amerykańską publicznością.
Początki były bardzo skromne. Był to koniec lat 80., a więc realia w Polsce były zupełnie inne. Nigdy nie przypuszczałam, że impreza ta tak się rozrośnie. Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce stał się jedną z największych imprez cyklicznych w Chicago.
TAGI:
chicago
film
polacy
festiwal
kultura
usa