Polak opowiada o pracy w brytyjskim sex shopie

  Wielka Brytania

Cooltura, dodano: 2009-09-18 (13:00)

DrukujAAA

Do sklepu przychodzą erotomani-gawędziarze, cichociemni, grzeczne dziewczynki i gwiazdy. Polacy są zamknięci, a Skandynawowie pytają, czy sprzedawcy są gejami - opowiadają pracujący w brytyjskich sex shopach Polacy.

Aż trudno uwierzyć, że jeszcze w XVI wieku myśliwi gonili tu za zwierzyną z okrzykiem "So ho"! Przechodzę koło Piccadilly Theatre i zastanawiam się, gdzie jest słynna pompa, od której zaczęła się epidemia cholery w Londynie w XIX wieku i czy przypadkiem nie przegapiłam ulicy, przy której znajdował się pierwszy londyński Sex Cinema Theatre The Compton Cinema Club, w którym Roman Polański wyprodukował swój film "Cul-de-Sac". Niedaleko stąd na Dean Street mieszkał nawet sam Karol Marx w latach 1851-1856. Co za śmietanka.

Pełno tu teatrów, klubów muzycznych, ze striptizem, pubów, restauracji, sklepów, kościołów, a wszystko to przy gay village i china town. Prawie każda restauracja czy pub dumnie obwieszcza w nazwach, że przynależy do Soho, wąskie uliczki przepełnione ludźmi z całego świata zachęcają do wejścia do barów otwartymi oknami czy stolikami na chodniku. Trudniej już o prostytutki stojące na ulicach z napisami "Large Chest for Sale" (Duża klata na sprzedaż) czy "French lessons given" (Dajemy lekcje francuskiego), jak to było jeszcze w latach 60. XX wieku.

Wchodzę do zielonej księgarni na Brewer Street. Po lewej kilka dziewczyn przegląda książki pornograficzne ze zdjęciami modelek albo z wyszukanymi pozycjami kochanków według Kamasutry. Jest też książka o seksie dla puszystych albo ciężarnych. Schodzę po stromych schodach i ze zdumieniem patrzę na dziadka wspinającego się po nich o lasce i przytrzymującego się ściany. Wygląda na około 80 lat, uśmiecha się i mówi "Hello".

A na dole muzyka. Ściany wypełnione od podłogi do sufitu dvd z nagimi kobietami i mężczyznami, tu dwie dziewczyny i jeden chłopak, tu odwrotnie, tu trzy lesbijki, a tu dwie dziewczyny i zadowolony mężczyzna siedzący jak w kinie. Dalej magazyny, gdzie trochę o dziewczynach, które niby właśnie wyrwały się ze szkoły na wagary, trochę o tych dobrze wiedzących, czego chcą, bo już są w łóżku, pod ścianą, na podłodze lub wprost przed tobą gotowe do akcji. Tyle okładki dvd i gazet. Nieco dalej ludzie rozmawiają ściszonym głosem, dziewczyny są lekko zarumienione. Oglądają wibrator z perełkami i gumowymi wypustkami.

Mijam dwóch sprzedawców i staję w osłupieniu przed sekcją gejowską. Dwóch lub trzech chłopców w różnych pozach uśmiecha się prawie z każdej okładki dvd, wycofuję się więc, wciąż nie mogąc oderwać wzroku od dvd, po czym trafiam na okładkę z nagim transwestytą. Przełykam ślinę w szoku, ale nie mogę przestać patrzeć na idealne piersi i idealnego penisa na jednym ciele.

Klientów jakich wielu

Nikt mnie tu nie zagaduje, nie wciska żadnych produktów, dopiero kiedy podchodzę do lady, okazuje się, że sprzedawcami są Polacy. Uśmiechnięci, uprzejmi, pytają, czego sobie życzę. Paweł - supervisor, pracuje tu już od 3 lat. Praca jak każda inna, jest tu po to, aby sprzedawać i tworzyć dobrą atmosferę. Do klientów mówi zawsze z uśmiechem i perfekcyjnym angielskim.

- Trzeba człowieka odczytać i zrozumieć, czego potrzebuje. To jest normalna praca. Aby klient dobrze się czuł, musimy wiedzieć, co się dzieje na rynku, co jest dobre, a co nie - tłumaczy. - Ostatnia rzeczą, jaką moglibyśmy zrobić, to kogoś oceniać. Nie ma śmiechów, wygłupów, nic takiego. Mamy klientów z krajów arabskich, a to może się dla nich skończyć karą śmierci. Także ja muszę być wyczulony na wiele spraw - dodaje.

Mateusz, który zazwyczaj pracuje w magazynie i kontroluje produkty, dzisiaj sprzedaje w drugim sklepie Soho Books naprzeciwko, w sekcji "dividików" i zabawek. Jest tu od 2,5 roku.

- Klientów można podzielić na kilka grup: erotomanów-gawędziarzy, oglądaczy i kupujących - mówi, wydając resztę panu w brązowym garniturze i długim płaszczu. - Większość ludzi, którzy nas odwiedza, stara się nie zwracać na siebie uwagi, gdyż pracują na poważnych stanowiskach, czy też niedaleko i może wyjść na jaw ich orientacja seksualna. Erotomani-gawędziarze przychodzą, oglądają magazyny, potem kawałek filmu i próbują cię zagadnąć, która scena w tym filmie jest najlepsza i czy aktorka jest dobra. Takich się rozpoznaje, że on nic nie kupi, a przychodzi pogadać, bo np. jest samotny - zauważa.
1 2 3 z 3 następna


TAGI:  praca  społeczeństwo  polak  wielka brytania  seks  anglia  polonia 

oceń
0
0
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~jan [2009-09-18 15:34]

Ogólna sielanka
Według autorki feliotonu, atmosfera w sex-shopie to istna sielank. Klienci i sprzedawcy tworzą jedną rodzinę. Wszyscy są mili, usmiechnięci no i przede wszystkim postępowi, w przeciwieństwie do polskiej szarej rzeczywistości i zacofania. Jakoś ani słowa o tym, że znaczna część klienteli w tego typu sklepach to frustraci i desperaci oraz ludzie nieszczęśliwi i pogrążeni w nałogach typu seksoholizm.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Agata [2009-09-28 01:41]

Wreszcie ktos napisal tak jak jest !
Bardzo trafne te 2 opinie Panowie !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~adam [2009-09-22 21:35]

tak powinno być w każdym sklepie
na osiedlu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zenon Boy [2009-09-22 12:40]

Super sklep. Tak powinny wyglądać sex shopy w Polsce.
Byłem i podziwiałem. Na górze miękka erotyka, świetne albumy z fotografią i malarstwem, poradniki, etc. Na dole ogromny wybór filmów i gadżetów. Jeżeli lubimy erotykę to nie musimy narażać się na widok "wstrząsających" scen :D A do tego ten wybór. Widziałem i angielskie i amerykańskie i japońskie wydawnictwa, niektóre to prawdziwe perełki dla miłośników erotyki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~f1 [2009-09-18 14:46]

Sprzedawcy ZAPEWNIAJĄ DYSKRECJĘ
Po czym trąbią dziennikarzom któż to do nich nie przychodzi. Super!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Alutka [2009-09-21 23:21]

Na miejscu Cieleckiej napisałabym
bardzo wymowny list do szefów tej sieci sklepów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nobo [2009-09-18 14:14]

duza klatka na sprzedaz lol
niezle tlumaczenie, chyba translatorem komputerowym lol

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Polak [2009-09-18 14:26]

Przesada
Błagam.... W Polsce nie można ubierać się jak się chce ? Nie można wychodzić na ulicę W polsce nie ma sex-shopów ? W Polsce seks jest zabroniony ? Kiedy oni wyemigrowali ? Podczas stanu wojennego ?? Nie róbcie z naszego kraju jakiejś religijnej sekty ! Leczycie swoje kompleksy emigrantów opluwając własną ojczyznę

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~crz [2009-09-18 14:43]

jestem ciekaw gdzie ta dyskrecja, o której wspomina się w artykule
skoro wymieniane są nazwiska osób i jak się zachowywali...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Tom [2009-09-18 22:15]

Polacy zakłamani? Kto to mówi: pan
Paweł, supervisor z sexshopu. Jeden z Polaków, których bynajmniej nie brakuje na kierowniczych stanowiskach (i nie tylko, casus pani Cieleckiej) w angielskich sexshopach. Panie Pawle, niech pan nie pitoli...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ade [2009-09-18 14:47]

Kicz
Z tekstu wynika,że jedyni mili ludzie na tym świcie chodzą do sex-shopów.Istna Arka Noego współczesnej cywilizacji.A niennaganny angielski to niemal wizytówka tych przybytkow. Z nienangannym anagielskim Polacy, o wyższej samoocenie, zostają zazwyczaj prawanikami lub maklerami, a nie dyskutują z onanistami. Ktoś na siłę próbuje reaktywować miejsca,które tracą swą popularność.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
guest [2009-09-18 16:36]

fajny tekst
Napisane prawie bez literówek, fajnym językiem. Czemu nie podpisany nazwiskiem?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~leon [2009-09-18 15:54]

jak gwalci sie malolaty
takich rad udziela mezczyzna polanski co za ochyda

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~POLMAHA55 [2009-09-18 15:29]

RUIA
BRYTNE MOHY JAZDA TAM PO TOTO I PRANKO I CYSCONKO W IXI I MY TAM JADZIEM I OBACZYM TOTO HEHEHE I WSPOMNIM NASZE CZASY HIHIHIHI

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
omnee [2009-09-18 15:22]

Nuda ...
Kiedyś sex shopy i inne erotyczne gadzęty nawet mnie bawiły.Ale już z tego wyrosłem.Tak samo jak z rowerka z bocznymi kółkami.Nuda.Ale Wy dzieci bawcie się,bawcie...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Eric [2009-09-18 15:06]

Ale na lisy...
jak polowali na lisy to wołali Tally Ho !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ksionc [2009-09-18 14:56]

Pierwszy artykuł godny przeczytania i polecenia na wp od miesięcy!!!!! gratulacje z całego serca

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bła ha ha [2009-09-18 14:50]

pokolenie JPII?!
A CO TO JEST TAKIEGO? mit wymyslony przez dewoty, który dotyczy najwyzej zgrai sekciarzy z oaz i innych koscielnych przybytków, niech sie ludzie obejrza co sie w weekendy dzieje na imprezach :DDD

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dziekujemy :* [2009-09-18 14:35]

świat
vs giereczek

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~NeMo [2009-09-18 14:27]

Trans transowi nie równy...
Następna pani "autorka" felietonów Wirtualnej Polski która nie odróżnia transwestyty od transseksualisty. A wystarczyło by tylko trochę bardziej się przyłożyć, zamiast skupić się na liczeniu "wierszówki"...

odpowiedz

Kto odwiedza sex shopy?
Kto odwiedza sex shopy? (fot. AFP / FREDERIC J. BROWN)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Londyn

Londyn +23+13°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3