"Polskie piekiełko"? Tam jest inaczej niż wszędzie

  Czechy


wp.pl, dodano: 2011-10-11 (15:37)

DrukujAAA

Promowanie Polski wśród Czechów - to podstawowe zadanie Instytutu Polskiego w Pradze. Jednak Instytut - mimo, iż swoją działalność kieruje do obcokrajowców - nie zamyka drzwi dla miejscowej Polonii. Od lat czeska stolica jest przykładem tego, jak można wznieść się ponad podziały oraz prywatne animozje i zaangażować się w coś, czego nie przewidują przepisy. Chociaż łatwo nie jest.

"Polskie piekiełko" - to określenie już dawno stało się synonimem działalności polonijnej. Setki artykułów zostało napisanych na temat fatalnych relacji panujących pomiędzy organizacjami polonijnymi, chociażby w USA. Nie jest też łatwo w Czechach, a szczególnie na Zaolziu, gdzie Polonusi zorganizowani są w kilkudziesięciu różnych i niezależnych instytucjach, które nierzadko nie potrafią porozumieć się między sobą. Na tym tle sytuacja, jaka panuje w Pradze jest zaskakująco pozytywna. I paradoksalnie spora w tym zasługa Instytutu Polskiego, którego władze od lat wychodzą poza swoje kompetencje i otwierają się na mieszkających na miejscu Polaków.

- Instytut jest bardzo otwarty. Nigdy nie odmawia pomocy. Oczywiście nie dostajemy pieniędzy, ale za to bardzo dużo innego wsparcia - mówi prezes Klubu Polskiego w Pradze, Władysław Adamiec. Instytut Polski nie tylko zaprasza do udziału w swoich imprezach Klub Polski, ale także zapewnia mu miejsce na publikowanych w ramach swojej działalności plakatach i afiszach. Galeria, mieszcząca się na praskim Starym Mieście, jest zawsze do dyspozycji Polonusów. Instytut zapewnia też wsparcie medialne i logistyczne. Wszystkie te rzeczy są jedynie oznaką dobrej woli dyrekcji Instytutu i daleko wybiegają poza działalność statutową. Finansowo jednak Instytut wspierać Polonii nie może - choćby chciał. Powód jest prosty - z każdej korony Instytut jest rozliczany przez zwierzchników w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Zła wola?

W nieoficjalnych rozmowach często można spotkać się z opinią, że na linii Instytut Polski - Polonia iskrzy. I to dość mocno. Kiedy jednak zapytać wprost prezesa Klubu Polskiego w Pradze Władysława Adamca o to, czy istnieje konflikt między Polonią a Instytutem Polskim, odpowiada: "Nie". - Wiemy, że są osoby, które mają żal do Instytutu o to, że nie jest taki jak kiedyś, ale to jest tylko tęsknota za tym, co było dawniej - wyjaśnia. Co ważne, okazuje się, że pretensje takie ma stosunkowo niewiele osób. I jak to zazwyczaj bywa - negatywne wypowiedzi są o wiele głośniejsze, niż te pozytywne. Dlatego Władysław Adamiec nie przejmuje się nimi - ale też stara się ich nie bagatelizować.

I choć Instytut Polski nie ma żadnego obowiązku pracować na rzecz organizacji polonijnych, praska organizacja nie uchyla się od tego. Obie strony nie zwracają, więc uwagi na negatywne komentarze i prowadzą wyjątkowo udaną współpracę.

Dla kogo Instytut Polski?

Instytut Polski w Pradze, podobnie jak kilkadziesiąt podobnych jednostek na całym świecie, został powołany do życia w celu promowania Polski poza jej granicami. Zgodnie z odpowiednimi przepisami, cała działalność Instytutu jest skierowana do obcokrajowców - a więc w tym wypadku do Czechów. Dlatego z prawnego punktu widzenia, Polonia nie ma, czego szukać w murach tej jednostki. Jeżeli Polacy żyjący za granicą chcą organizować się lub szukać wsparcia w swoich działaniach, powinno zwrócić się do najbliższego Konsulatu RP.
1 2 z 2 następna


TAGI:  praga  czechy  konsulat  ambasada  współpraca  polacy  polonia  polska  instytut polski 

oceń
46
2
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~hmmm [2011-11-14 11:31]

no nie wiem...
hmmm cytuje p. Tomasza: "(...)celu promowania Polski poza jej granicami. Zgodnie z odpowiednimi przepisami, cała działalność Instytutu jest skierowana do obcokrajowców (...)Dlatego z prawnego punktu widzenia, Polonia nie ma, czego szukać w murach tej jednostki. Jeżeli Polacy żyjący za granicą chcą organizować się lub szukać wsparcia w swoich działaniach, powinno zwrócić się do najbliższego Konsulatu RP(..) " zdania sa bez sensu. bo jesli polscy twórcy mieszkający za ghranicami robią coś to znaczy że Polski Instytu ma go nie wspierać? Według Istytutu: " Instytuty Polskie (...)których naczelnym zadaniem jest upowszechnianie polskiej kultury, wiedzy o historii oraz dziedzictwie narodowym w świecie, a także promocja współpracy w dziedzinie kultury, edukacji, nauki oraz życia społecznego. (...) Misją dyplomacji kulturalnej jest skuteczne oddziaływanie na możliwie najszersze miejscowe środowiska artystyczne, eksperckie i opiniotwórcze. Budowanie dobrych, ścisłych kontaktów z przedstawicielami mediów należy do priorytetów działalności Instytutów Polskich." tak więc nie wiem, nie wiem...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gosc z Pragi [2011-10-12 09:50]

Ale bzdurki
Mieszkam od kilku lat w Pradze i moge tylko powiedziec, ze Instytut jest staroswiecka, zgorzkniala, ciasna instytucja, ktora dla Polonii nie robi nic ciekawego, mlodzi polacy sami tworza interesujace rzeczy (teatr, portal, itd.), bo na Instytut nie ma co liczyc. Autor napisal tekst na podstawie rozmowy z p. Adamcem, a nie na podstawie tego, jaka jest rzeczywistosc.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ANNA [2011-10-12 07:50]

CO TO JEST?
CO JEST NA TYM ZDJĘCIU???? NA PIERWSZYM PLANIE JAKIES POMNIK, A W TLE BUDYNEK Z FLAGĄ, TYLE TYLKO, ZE TO NIE JEST POLSKA FLAGA. CZY NAPRAWDĘ NIE MACIE ZDJĘCIA INSTYTUTU? JEŚLI NIE MACIE, TO NIE ZAMIESZCZAJCIE BYLE CZEGO, BO SIE OŚMIESZACIE.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~prawy [2011-10-12 09:03]

Bo są prawdziwi Polacy z PIS
i reszta - zdrajcy, ateiści, komuchy, masoni, którzy nie uznają Wielkiego Przywódcy Narodu, Jarosława - sześć razy przegrałem - Kaczyńskiego

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~FRED [2011-10-12 08:39]

TAA PAN DYREKTOR TO SZUJA I KŁACA
on bez zaplaty nawet nie pierdnie , co to art sponsorowany ludzie po tym obaleniu komuny dziwnym trafem same szuje siedzą na stolkach solidarnościowo

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~A [2011-10-12 08:32]

Polonia...
Na Zaolziu praktycznie nie ma typowych Polonusów... większość to autochtoniczna ludność tych terenów a nie emigranci...taki drobiazg.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ANNA [2011-10-12 07:50]

CO TO JEST?
CO JEST NA TYM ZDJĘCIU???? NA PIERWSZYM PLANIE JAKIES POMNIK, A W TLE BUDYNEK Z FLAGĄ, TYLE TYLKO, ZE TO NIE JEST POLSKA FLAGA. CZY NAPRAWDĘ NIE MACIE ZDJĘCIA INSTYTUTU? JEŚLI NIE MACIE, TO NIE ZAMIESZCZAJCIE BYLE CZEGO, BO SIE OŚMIESZACIE.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~panpikuś [2011-10-12 07:25]

a może tak choć raz o przyczynach?
"Polskie piekiełko" - to określenie już dawno stało się synonimem działalności polonijnej. == a przypomnieć należy, że nie spadło z nieba. Przecież przez cały okres prylu wywiad cywilny i wojskowy lokował i werbował swoich agentów w polonii. Kilkadziesiąt lat dbali o to, by nie było tam jedności, wspólnych działań, wspólnych pomysłów, władze prylu obawiały się tego. Np. jeden taki Bogusław to donosił na swoich teściów w Anglii, ba pisał raporty; taki zdolny "rezyser". Co się dziwić? Tak robiły i nadal robią ambasady polskie. Przecież msz i prawie cała "polska" dyplomacja to element obcy kulturowo, mentalnie, językowo. To oni i ich przodkowie stadami zmieniali nazwiska na polskobrzmiące - przecież nie dla jaj.

odpowiedz

Instytut Polski przeniósł się na praskie Stare Miasto
Instytut Polski przeniósł się na praskie Stare Miasto (fot. AFP / Michal Cizek)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3