Sprawdź jakim jesteś typem imigranta

  Wielka Brytania


wp.pl, dodano: 2009-05-27 (14:17)

DrukujAAA

Historia, którą chcę przedstawić zaczyna się od momentu, kiedy w mojej głowie pojawiła się nieco dziwna myśl wyjazdu zagranicę. Od dzieciństwa wiele z nas, rozdartych Polaków, tzw. słowików pragnie znaleźć miejsce, które stanowi sacrum ich marzeń.

Takim miejscem były dla mnie Stany Zjednoczone, jednak nie o nich chcę pisać, ale o bliskiej nam obecnie wyspie zwanej Wielka Brytania - przez jednych nazywana wyspą kryminalistów i złodziei polskich, przez innych wyspą zarobku.

Bez wątpienia Polacy 2009 roku stanowią 1/3 mieszkańców UK. Gdziekolwiek się obrócisz jesteś w stanie usłyszeć nawet w oddali język polski. Czasem mamy ochotę odezwać się się do pierwszej lepszej osoby, w języku ojczystym, iż wydaje nam się, że trafiliśmy na swego rodaka. Otóż, podział społeczności polskiej w Wielkiej Brytanii wygląda następująco: ambicjusze - czyli ci, którzy po trupach dążą do realizacji swoich upragnionych marzeń, koczownicy - niepotrafiący docenić ciężkiej pracy, którą wykonują, oraz egzystenci - ci, którzy niczym rośliny ugrzęźli w tym, co robią i wydaje im się że jest to najlepszy sposób na ułożenie sobie życia.

Zacznę od ambicjuszy. Stanowią oni jednostki "Polish Society" w Wielkiej Brytanii. Są to ludzie kreatywni, pełni marzeń i uparcie dążący do swoich celów. Droga "Polish ambicjusza" roku 2009 wygląda w sposób następujący. Początkowo stara się on nadać swojemu celowi barw realizmu. Wierzy w siłę i potęgę swych umiejętności nabytych w Polsce. Jego ścieżka początkowa zaczyna się podobnie jak kończy. Jego droga zdaje się być coraz bardziej zawiła, jednak finish jest bardzo podobny do początku. Ambicjusz 2009 ma większe szanse na wylądowanie na tzw. zmywaku, aniżeli na realizację swoich ambitnych celów.

Koczownicy stanowią znacznie większą grupę Polonii na Wyspach. Życie koczownika nie jest skomplikowane. Zaczyna się od godziny porannej, kiedy to koczownik wybiera się do pracy - zazwyczaj polegającej na zmywaniu naczyń, gdzie często jest poniżany i wykorzystywany - pracuje jak niewolnik. Na pytanie "bossa" Anglika "Are you enjoying?" odpowiada jedynie YES YES, gdyż jest to jedne z 10 pozostałych słów, które był w stanie się nauczyć w okresie trzy letniego pobytu. Smród bleachu nie jest mu obcy, a już na pewno o wiele bardziej znany, aniżeli zapach Empire Armani z Bootsa po drugiej stronie ulicy. Koczownik po wyharowanych 8h wraca do swojej "rezydencji" i zaczyna bardzo szybko zarządzać swoim budżetem. Ciężka harówka, śmierdzący "bleach" i nieprzyjemny zapach brudnych garów są jednak warte tylko pójścia do clubu, zapalenia "maryśki" czy to też innej przyjemności, która kosztuje go całą miesięczną harówkę. Droga koczownika jest prosta, nie ma tam zakrętów, zawijasów. Koczownik, niczym Syzyf idzie dalej nigdy nie zdobywając przyzwoitego standardu życia.

Ostatnią grupę stanowią egzystenci. Jest ich mniej niż koczowników, ale znacznie więcej niż ambicjuszy. Egzystenci w przeciwieństwie do ambicjuszy i koczowników nie mają żadnej drogi. Dla nich życie nie jest skomplikowane. Polskie programy telewizyjne ściągane z satelity stanowią jedyną rozrywkę. Czasem zdąża się egzystentom wysilić włączyć angielski program i udając przez godzinę tak jakby byli biegłymi posiadaczami angielszczyzny. Szybko jednak ich to męczy i powracają do Polni 1 czy 2. Jak długo w końcu można szpanować przed rodakami z 'nory' obok? Egzystenci czują spełnienie w "PARADISE UK", gdyż wartość 6 funtów na godzinę, staje się dla nich spełnieniem marzeń.

Emigrant UK 2009 to człowiek należący do jednej z tych trzech kategorii, czy chcesz tego czy nie. Zastanów się porządnie czy na pewno chcesz ubrać jedno z 3 wdzianek Polaka UK 2009 zanim podejmiesz decyzję emigracji na "Wyspy Szczęścia".

E. K., Internautka Wirtualnej Polski

TAGI:  imigrant  emigracja  praca  wyspy  polak  wielka brytania  polonia 

oceń
0
0
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~lolo [2009-12-29 00:30]

LOL
autorce artykulu sie nie udalo to sie wyplakac musiala, wp tylko wstydu sobie narobilo publikujac takie dyrdymaly. poza tym jak juz chciala tak pojechac po polakach za granica ze ich nie stac na perfumy (CYTUJE) EMPIRE ARMANI to niech najpierw sprawdzi ze nie istnieja takie ;) tylko Emporio ale skoro jej nie wyszlo to pewnie musiala podrobki kupowac wiec nie ma sie co dziwic ;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~raina [2009-12-29 00:23]

zal ci d sciska ek?
albo siedzisz na wyspach i zaliczasz sie do 4tej grupy sprzedajnych dzi...ek...albo siedzisz w Pl i zal Ci d sciska ze ani do Stanow wymarzonych nie dotarlas ani na Wyspy nikt cie nie chcial i teraz bzdury wypisujesz..... a jak taka odwazna z ciebie dziennikarka to pod pisz sie imieniem i nazwiskiem.... i nie wypisoj glupot jak sie co pisze w poprawnym jezyku polskim bo g mnie to obchodzi...pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Polak [2009-06-02 14:41]

Szacunek
Are you enjoying?? Anglik by tak raczej nie powiedzial, bo te pytanie w stosunku do pracy jest raczej nie na miejscu i dotyczy tego momentu, byloby to troche chamskie. Zgadzam sie, ze caly ten tekst to zalosne wypociny. Bardzo tendencyjny, pisany z góry. Trochę szacunku do ludzi. Ja nie wiem czemu jest taka zla opinia o Polakach pracujacych w Anglii. Wiekszosc ludzi co pracuje na zmywaku, w fabrykach, na pakowniu i takie tam to ludzie w przewazajacej mierze bez studiów. Jakie oni maja perspektywy w Polsce w UK przynajmniej zyja godnie. Poznalem tam mase ludzi, ktorzy doslownie wyjechali za chlebem. W fabrykach maja te 6-8 funtow charuja na maksa czesto ponad swoje mozliwosci, ale jednak cos tam maja, samochod dom z ogrodem, jedzenie. Stac ich na wyjazd na wakacje z rodzina. Teraz drugi przyklad polski dresik-- w Polsce moze co najwyzej stac pod blokiem i pic piwo z moich obserwacji wynika, ze Anglia ma na nich dobry wplyw, pracuja, zarabiaja kase, czesto pomagaja rodzicom. Jakos sobie te zycie w UK ukladaja, baluja i co jak dla nich super. Sa mniej sfrustrowani, a jak wracja do Polski tez juz troche maja w glowie poukladane. Grunt to mieć szacunek do ludzi, czasami sie okaze, ze taki Dres i żul z Polski ma wiecej dobrego wychowania i zasad niz jakas dziennikarka, kolezanko zycze ci powodzenia w zawadzie, ale z takim podejsciem to daleko nie zajdziesz

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ppp [2009-12-28 19:40]

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
I gdzie tu umieścić w Pani klasyfikacji następujące kariery: a)roznosiciel ulotek reklamowych -- zmywacz w restauracji-- podnajemca małej pizzerii -- kierownik restauracji --właściciel małej pizzerii -- właściciel kilku pizzerii... b)robotnik (ślusarz) -- kreślarz -- konstruktor -- odskok na sprzedawcę polis ubezpieczeniowych -- odskok na pośrednika w handlu międzynarodowym - powrót do konstruowania, ale jako kierownik grupy c)pomywaczka -- sprzątaczka domowa - kurs dla asystentów medycznych -- asystentka medyczna d)robotnik budowlany -- brygadzista -- kierownik małych budów -- reprezentant d/s oszczędności na mieszkania -- pracownik banku obsługujący polską klientelę -- kierownik małej filii innego banku -- oferta na kierowanie działem w następnym banku

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~karo [2009-12-06 16:44]

o co chodzi tej Internautce EK?
A ty E. K. zaliczasz się do którejś z tych pięknie opisanych grup? Chyba tak, skoro nie miałaś okazji poznać i opisać innych typów Polaków, z dajmy na to innych istniejących grup , które są ci po prostu obce... W końcu na szczęście nie każdy Polak ląduje na zmywaku i wącha smród bleacha do końca swych dni a powiem ci więcej - wielu z nich jednak zaczyna od zmywaka, potem awansuje, w efekcie kupuje nawet dom czy mieszkanie i ma super płatną pracę...itd... itp...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zduszony [2009-12-04 15:15]

Problemy osobiste autorki?
Starala sie o prace w UK i nie dostala? Dlaczego brakuje typu "zrealizowanego", osoby ktorej sie udalo? A kolejny typ "szczesciarz", ten ktoremu naprawde sie powiodlo? Ja jestem zadowolony z mojego zycia, wlasny dom, piekna i inteligentna zona i naprawde dobra praca plus szacunek przelozonych i dobre stosunki z sasiadami. Czy tak trudno w to uwierzyc?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bibi [2009-06-02 13:46]

przez przesady
ok a tearz jak wyglada zycie Polaka rodaka w kraju.. rano wstaje idzie do 1 pracy potem po osmiu godzinach do nastepnej zeby dorobic...i tak moze dobije do 2000 na mies. Koszt wynajecia kawalerki w Wawie to 1500zl za mies na prowincji taniej ale tam znowu nie ma pracy... wezcie pod uwage ze w Polsce nawet zawody wymagajace duzej wiedzy sa nisko oplacane np.nauczyciel! albo pielegniarka! Ci ludzie co zmywaja tu gary to absolwenci polskich zawodowek, w Polsce robili by to samo! Ci bardziej wyksztalceni moga znalezc normalna prace! pozdrawiam, a angielski to nie chinski mozna sie szybko nauczyc nie przesadzajmy!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bibi z Nicei [2009-06-02 15:28]

żałosna dalekowschodnia propaganda.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~poldek.emigrant [2009-05-27 19:57]

A co z tymi, ktorym sie udalo? Co z tymi, ktorzy maja dobra prace, realizuja sie w niej i rozwijaja sie? Co z tymi, co maja wlasny dom, a o mortgage juz zapomnieli? Co z tymi, co ulozyli sobie zycie w U.K. wraz z druga polowka i czesto dzieciaczkiem, a palenie gandzi i sobotnie wypady do pub-ow to nie jest szczyt rozrywki? Nie dziwie sie autorowi bo byle kiep potrafi skleic pare slow nie zastanawiajac sie zbytnio nad nimi, ale dziwie sie wp.pl, ze wrzuca na ekran takie bzdury... heh ludzie... a moze czas zaczac myslec?? Powodzenia zycze i prob uwienczonych sukcesem :) Pozdrawiam z U.K.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Andy [2009-05-31 17:57]

???
"Are you enjoying"? Pierwszy raz spotykam sie z takim okresleniem... rece opadaja... szanowna autorko, daj sobie spokoj z tego typu radosna "tfurczoscia", bo nawet piasek na pustyni topi sie ze smiechu... moze najpierw przyjedz do UK, a dopiero potem zajmij sie wypisywaniem swoich wielce uduchowionych spostrzezen. i jeszcze jedno, ktos kto pyta sie "are you enjoying" moze i jest bossem, ale na pewno nie Anglikiem. Oni nigdy w zyciu nie zapytaja sie takimi slowami. Polecam pobyt w UK, moze wtedy nauczysz sie paru ciekawych rzeczy, a przede wszystkim mowienia po angielsku.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~polaczek [2009-05-27 17:47]

przykre, gorzkie ale wiele w tym prawdy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~scll [2009-06-02 14:44]

ciekawe jak podzielisz tych co zostali w kraju nad Wisłą
wyjechali i czują się tam dobrze, chodzą z uśmiechem na twarzy bo mają 6 pound na godzinę i stać ich na względnie godne życie. popatrz sobie na polakie społeczeństwo które pozostało / jak je podzielić ?? złodzieje których nie złapali bo zadużo ukradli, mrówki które w pocie czoła zarabiają 6 PLN na godz i nie stać ich na chleb i nieudaczników którzy nawet tego nie zarobia + cała rzesza emerytów ... i co ... kim być lepiej ??

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
qadro [2009-06-02 14:36]

Tytuł wpisu: PORAZAJACE!!! Treść wpisu: Autorka sama to napisala czy (nomen omen) zciagnela z internetu? £6/h to maja faktycznie Ci co pracuja na zmywakach i na tasmach w fabrykach. Z reguly ludzie nie znajacy angielskiego i nie posiadajacy zadnego doswidczenia zawodowego w POSZUKIWANYM zawodzie. Podstawa to angielski (przynajmniej na poziomie komunikatywnym tzn znajomosc frazeoligii zawodowej), papiery na wieloletnie doswiadczenie w POSZUKIWANYM zawodzie, znajomosc obslugi komputera (dla przecietnego anglika to maszyna z piekla rodem), umiejetnosc szybkiego uczenia sie i asymilowania ze wspolpracownikami. Jezeli znajdziesz prace w oparciu o takie rzeczy to bedzie to juz ponad £8 na godzine, platne swieta (mimo ze siedzisz w domu), dofinansowania do planu emerytalnego przez firme i inne premie i dodatki o nadgodzinach nie wspomne. Jezeli autorka pisala tylko o takich Polakach na wyspach to oznacza ze sama sie tylko w takich srodowiskach obracala i nie wytknela nosa poza wlasny zarosniety ogrodek ze starym grillem. Znam wielu Polakow pracujacych w bankach, urzedach, pelniacych wysokie stanowiska zarzadcze, bedacych supervisorami i shifteaderami. to bardzo przykre ze ktos nas probuje oczerniac i jeszcze twierdzi ze wie jak jest naprawde.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~normalna [2009-06-02 14:36]

opanuj sie!
Dziewczyno, skoro piszesz takie idiotyzmy, to miej odwage podpisac sie pelnym nazwiskiem. 'Prawda' przedstawiona w artykule pozostawia wiele do zyczenia, nie wspomne juz o stylu... Pielegniarka Specjalistka i maz Nauczyciel... Jak to pasuje do Twojej teorii?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~fiona8.40@wp.pl [2009-06-02 14:03]

imigrantka
Jako emigrantka jestem oburzona powierzchownoscia i brakiem tematu autorki tej wypowiedzi! Przedstawione zasady przynalznosci do ktorejs z grup sa poprostu bardzo przesadzone, nie neguje ze sie zdarzaja, ale to lekka przesada. Zbyt daleko-posuniete ogolnienia, majace tylko w jak najbardziej negatywnym swietle przedtsawic Polakow! troszeczke wiecej wiary w polkich emigrantow!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ev [2009-06-01 16:51]

Gorzkie Żale
Prawda wynikajaca z tego artykulu jest jedynie taka, ze autorka sama nalezy do jednej z wymienionych grup i jest wyraznie zawiedziona wlasnym niepowodzeniem. To, albo nie mieszkala w UK i nie ma pojecia.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rockie [2009-05-27 21:33]

Rzeczywiscie, sa tez tacy, ktorym sie udalo. Niestety jest to coraz rzadsze zjawisko...Fakt jest taki, ze osoby ktore wyjechaly do Wielkiej Brytanii jeszcze kilka lat temu mialy wieksze szanse, niz te, ktore opuscily kraj stosunkowo niedawno. Polacy sami sobie psuja wizerunek swoim zachowaniem i coraz czesciej sie wstydze przyznac, ze jestem Polakiem...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ola [2009-05-27 19:38]

Prawda w oczy kole....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Fleks16 [2009-05-27 17:27]

Głupi artykuł. Szkoda czasu na czytanie.

odpowiedz

Na Wyspach panuje antypolonizm
Na Wyspach panuje antypolonizm (fot. Jupiterimages)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Londyn

Londyn +23+13°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3