- Jak znaleźć pracę za granicą?
- Jakich dokumentów potrzebujesz?
- Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?

wp.pl, dodano: 2009-05-27 (14:17)
Historia, którą chcę przedstawić zaczyna się od momentu, kiedy w mojej głowie pojawiła się nieco dziwna myśl wyjazdu zagranicę. Od dzieciństwa wiele z nas, rozdartych Polaków, tzw. słowików pragnie znaleźć miejsce, które stanowi sacrum ich marzeń.
TAGI: imigrant emigracja praca wyspy polak wielka brytania polonia
LOL
autorce artykulu sie nie udalo to sie wyplakac musiala, wp tylko wstydu sobie narobilo publikujac takie dyrdymaly.
poza tym jak juz chciala tak pojechac po polakach za granica ze ich nie stac na perfumy (CYTUJE) EMPIRE ARMANI to niech najpierw sprawdzi ze nie istnieja takie ;) tylko Emporio ale skoro jej nie wyszlo to pewnie musiala podrobki kupowac wiec nie ma sie co dziwic ;)
zal ci d sciska ek?
albo siedzisz na wyspach i zaliczasz sie do 4tej grupy sprzedajnych dzi...ek...albo siedzisz w Pl i zal Ci d sciska ze ani do Stanow wymarzonych nie dotarlas ani na Wyspy nikt cie nie chcial i teraz bzdury wypisujesz..... a jak taka odwazna z ciebie dziennikarka to pod pisz sie imieniem i nazwiskiem.... i nie wypisoj glupot jak sie co pisze w poprawnym jezyku polskim bo g mnie to obchodzi...pozdrawiam
Szacunek
Are you enjoying?? Anglik by tak raczej nie powiedzial, bo te pytanie w stosunku do pracy jest raczej nie na miejscu i dotyczy tego momentu, byloby to troche chamskie. Zgadzam sie, ze caly ten tekst to zalosne wypociny. Bardzo tendencyjny, pisany z góry. Trochę szacunku do ludzi. Ja nie wiem czemu jest taka zla opinia o Polakach pracujacych w Anglii. Wiekszosc ludzi co pracuje na zmywaku, w fabrykach, na pakowniu i takie tam to ludzie w przewazajacej mierze bez studiów. Jakie oni maja perspektywy w Polsce w UK przynajmniej zyja godnie. Poznalem tam mase ludzi, ktorzy doslownie wyjechali za chlebem. W fabrykach maja te 6-8 funtow charuja na maksa czesto ponad swoje mozliwosci, ale jednak cos tam maja, samochod dom z ogrodem, jedzenie. Stac ich na wyjazd na wakacje z rodzina. Teraz drugi przyklad polski dresik-- w Polsce moze co najwyzej stac pod blokiem i pic piwo z moich obserwacji wynika, ze Anglia ma na nich dobry wplyw, pracuja, zarabiaja kase, czesto pomagaja rodzicom. Jakos sobie te zycie w UK ukladaja, baluja i co jak dla nich super. Sa mniej sfrustrowani, a jak wracja do Polski tez juz troche maja w glowie poukladane. Grunt to mieć szacunek do ludzi, czasami sie okaze, ze taki Dres i żul z Polski ma wiecej dobrego wychowania i zasad niz jakas dziennikarka, kolezanko zycze ci powodzenia w zawadzie, ale z takim podejsciem to daleko nie zajdziesz
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...
I gdzie tu umieścić w Pani klasyfikacji następujące kariery: a)roznosiciel ulotek reklamowych -- zmywacz w restauracji-- podnajemca małej pizzerii -- kierownik restauracji --właściciel małej pizzerii -- właściciel kilku pizzerii...
b)robotnik (ślusarz) -- kreślarz -- konstruktor -- odskok na sprzedawcę polis ubezpieczeniowych -- odskok na pośrednika w handlu międzynarodowym - powrót do konstruowania, ale jako kierownik grupy c)pomywaczka -- sprzątaczka domowa - kurs dla asystentów medycznych -- asystentka medyczna d)robotnik budowlany -- brygadzista -- kierownik małych budów -- reprezentant d/s oszczędności na mieszkania -- pracownik banku obsługujący polską klientelę -- kierownik małej filii innego banku -- oferta na kierowanie działem w następnym banku
o co chodzi tej Internautce EK?
A ty E. K. zaliczasz się do którejś z tych pięknie opisanych grup? Chyba tak, skoro nie miałaś okazji poznać i opisać innych typów Polaków, z dajmy na to innych istniejących grup , które są ci po prostu obce... W końcu na szczęście nie każdy Polak ląduje na zmywaku i wącha smród bleacha do końca swych dni a powiem ci więcej - wielu z nich jednak zaczyna od zmywaka, potem awansuje, w efekcie kupuje nawet dom czy mieszkanie i ma super płatną pracę...itd... itp...
Problemy osobiste autorki?
Starala sie o prace w UK i nie dostala? Dlaczego brakuje typu "zrealizowanego", osoby ktorej sie udalo?
A kolejny typ "szczesciarz", ten ktoremu naprawde sie powiodlo?
Ja jestem zadowolony z mojego zycia, wlasny dom, piekna i inteligentna zona i naprawde dobra praca plus szacunek przelozonych i dobre stosunki z sasiadami.
Czy tak trudno w to uwierzyc?
przez przesady
ok a tearz jak wyglada zycie Polaka rodaka w kraju..
rano wstaje idzie do 1 pracy potem po osmiu godzinach do nastepnej zeby dorobic...i tak moze dobije do 2000 na mies.
Koszt wynajecia kawalerki w Wawie to 1500zl za mies
na prowincji taniej ale tam znowu nie ma pracy...
wezcie pod uwage ze w Polsce nawet zawody wymagajace duzej wiedzy sa nisko oplacane np.nauczyciel! albo pielegniarka!
Ci ludzie co zmywaja tu gary to absolwenci polskich zawodowek, w Polsce robili by to samo! Ci bardziej wyksztalceni moga znalezc normalna prace!
pozdrawiam, a angielski to nie chinski mozna sie szybko nauczyc nie przesadzajmy!
A co z tymi, ktorym sie udalo? Co z tymi, ktorzy maja dobra prace, realizuja sie w niej i rozwijaja sie? Co z tymi, co maja wlasny dom, a o mortgage juz zapomnieli? Co z tymi, co ulozyli sobie zycie w U.K. wraz z druga polowka i czesto dzieciaczkiem, a palenie gandzi i sobotnie wypady do pub-ow to nie jest szczyt rozrywki? Nie dziwie sie autorowi bo byle kiep potrafi skleic pare slow nie zastanawiajac sie zbytnio nad nimi, ale dziwie sie wp.pl, ze wrzuca na ekran takie bzdury... heh ludzie... a moze czas zaczac myslec?? Powodzenia zycze i prob uwienczonych sukcesem :) Pozdrawiam z U.K.
???
"Are you enjoying"? Pierwszy raz spotykam sie z takim okresleniem... rece opadaja... szanowna autorko, daj sobie spokoj z tego typu radosna "tfurczoscia", bo nawet piasek na pustyni topi sie ze smiechu... moze najpierw przyjedz do UK, a dopiero potem zajmij sie wypisywaniem swoich wielce uduchowionych spostrzezen. i jeszcze jedno, ktos kto pyta sie "are you enjoying" moze i jest bossem, ale na pewno nie Anglikiem. Oni nigdy w zyciu nie zapytaja sie takimi slowami. Polecam pobyt w UK, moze wtedy nauczysz sie paru ciekawych rzeczy, a przede wszystkim mowienia po angielsku.
ciekawe jak podzielisz tych co zostali w kraju nad Wisłą
wyjechali i czują się tam dobrze, chodzą z uśmiechem na twarzy bo mają 6 pound na godzinę i stać ich na względnie godne życie. popatrz sobie na polakie społeczeństwo które pozostało / jak je podzielić ?? złodzieje których nie złapali bo zadużo ukradli, mrówki które w pocie czoła zarabiają 6 PLN na godz i nie stać ich na chleb i nieudaczników którzy nawet tego nie zarobia + cała rzesza emerytów ... i co ... kim być lepiej ??
Tytuł wpisu: PORAZAJACE!!! Treść wpisu: Autorka sama to napisala czy (nomen omen) zciagnela z internetu? £6/h to maja faktycznie Ci co pracuja na zmywakach i na tasmach w fabrykach. Z reguly ludzie nie znajacy angielskiego i nie posiadajacy zadnego doswidczenia zawodowego w POSZUKIWANYM zawodzie. Podstawa to angielski (przynajmniej na poziomie komunikatywnym tzn znajomosc frazeoligii zawodowej), papiery na wieloletnie doswiadczenie w POSZUKIWANYM zawodzie, znajomosc obslugi komputera (dla przecietnego anglika to maszyna z piekla rodem), umiejetnosc szybkiego uczenia sie i asymilowania ze wspolpracownikami. Jezeli znajdziesz prace w oparciu o takie rzeczy to bedzie to juz ponad £8 na godzine, platne swieta (mimo ze siedzisz w domu), dofinansowania do planu emerytalnego przez firme i inne premie i dodatki o nadgodzinach nie wspomne. Jezeli autorka pisala tylko o takich Polakach na wyspach to oznacza ze sama sie tylko w takich srodowiskach obracala i nie wytknela nosa poza wlasny zarosniety ogrodek ze starym grillem. Znam wielu Polakow pracujacych w bankach, urzedach, pelniacych wysokie stanowiska zarzadcze, bedacych supervisorami i shifteaderami. to bardzo przykre ze ktos nas probuje oczerniac i jeszcze twierdzi ze wie jak jest naprawde.
opanuj sie!
Dziewczyno, skoro piszesz takie idiotyzmy, to miej odwage podpisac sie pelnym nazwiskiem. 'Prawda' przedstawiona w artykule pozostawia wiele do zyczenia, nie wspomne juz o stylu...
Pielegniarka Specjalistka i maz Nauczyciel... Jak to pasuje do Twojej teorii?
imigrantka
Jako emigrantka jestem oburzona powierzchownoscia i brakiem tematu autorki tej wypowiedzi! Przedstawione zasady przynalznosci do ktorejs z grup sa poprostu bardzo przesadzone, nie neguje ze sie zdarzaja, ale to lekka przesada. Zbyt daleko-posuniete ogolnienia, majace tylko w jak najbardziej negatywnym swietle przedtsawic Polakow! troszeczke wiecej wiary w polkich emigrantow!
Gorzkie Żale
Prawda wynikajaca z tego artykulu jest jedynie taka, ze autorka sama nalezy do jednej z wymienionych grup i jest wyraznie zawiedziona wlasnym niepowodzeniem. To, albo nie mieszkala w UK i nie ma pojecia.
Rzeczywiscie, sa tez tacy, ktorym sie udalo. Niestety jest to coraz rzadsze zjawisko...Fakt jest taki, ze osoby ktore wyjechaly do Wielkiej Brytanii jeszcze kilka lat temu mialy wieksze szanse, niz te, ktore opuscily kraj stosunkowo niedawno. Polacy sami sobie psuja wizerunek swoim zachowaniem i coraz czesciej sie wstydze przyznac, ze jestem Polakiem...
$ USD 3,4589 -0,55
£ GBP 5,4178 -0,58
€ EUR 4,3510 -0,35
Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl
Zapisz się na newslettera:
mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:
WP pisze tylko
WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.
więcejDodał: andre, godz. 23:24
co
co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?
więcejDodał: ilona, godz. 15:00
Coś wam opowiem.
Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...
więcejDodał: Gość, godz. 14:22