Tacy naprawdę są Polacy! Jesteś zaskoczony?

 


wp.pl, dodano: 2011-11-11 (03:54)

DrukujAAA

Jak postrzegają Polaków inne narody? W latach 90. uważano, że jesteśmy nieskuteczni, słabo wykształceni i mało zaradni. Czy taka opinia utrzymuje się do dziś? O tym, jak nas widzą inni, a także jak sami siebie postrzegamy, rozmawiamy z prof. Krystyną Skarżyńską ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.


Anna Korzec: Co to znaczy "być Polakiem"?

Prof. Krystyna Skarżyńska:Dzisiaj ludzie sami określają swoją tożsamość, na własny sposób definiują, kim są. Nie ma więc jednej powszechnie akceptowanej charakterystyki polskości, chociaż większość z nas używa tej kategorii przy wskazywaniu społecznej przynależności. „Polskość” odczuwamy subiektywnie, jako członkostwo w pewnej kulturowej rzeczywistości symbolicznej, związek z określonymi wartościami. Jednak różnimy się co do tego, z jakimi wartościami chcemy się utożsamiać. Niektórzy widzą kwintesencję polskości w trwałym (i odpornym na przeszkody) realizowaniu wartości europejskich: wolności, równości i braterstwa (nazywanego często solidarnością), inni przypisują sobie rolę niezłomnego obrońcy tradycyjnych wartości narodowych (zwłaszcza niepodległości) i katolickich. W związku z tym – dla jednych bycie Polakiem oznacza jednocześnie bycie nowoczesnym Europejczykiem, dla drugich – tradycyjnym katolikiem. Jedni nastawieni są na szukanie podobieństw z innymi i cenią sobie europejską wspólnotę; inni szukają odrębności, pełnej suwerenności Polski i niechętnie patrzą na europejską integrację. Badania pokazują, że w ostatnich 15 latach spada liczba osób, które wiążą poczucie polskości i patriotyzm z katolicyzmem.


Czy są nacje, które są do nas pod jakimś względem bardzo podobne?

Badacze społeczeństw od lat próbują opisać różnice i podobieństwa między różnymi kulturami, narodami i grupami etnicznymi. Szuka się różnic nie tylko w obrębie akceptowanych wartości, ale także w cechach osobowości czy zachowania w sytuacjach społecznych. Wygląda na to, że nie ma żadnego spójnego „narodowego charakteru”, czyli zbioru charakterystyk, które systematycznie różnią nas od innych narodowości. Jest sporo badań, które próbowały pokazać pewne podobieństwo społeczeństw postkomunistycznych i ich odrębność od innych. Wydaje się, że łączy je cynizm wobec świata polityki, który skutkuje biernością obywatelską, zgeneralizowaną nieufnością oraz niskim zadowoleniem z życia. Ale w tej grupie są także różnice. Polacy coraz częściej deklarują zadowolenie w różnych obszarach swego życia, a także stopniowo stają się bardziej ufni. Inne badania, przeprowadzone kilka lat temu w 51 krajach świata, pokazały, że Polacy podobnie jak Rosjanie, Słowacy - ale także i Francuzi - są wysoko neurotyczni. Wyraźnie różnimy się jednak w tym zakresie od Niemców. Jeszcze inni badacze zwracają uwagę na różnice w sposobie wyrażania emocji. Tutaj zauważono, że Polakom dużo łatwiej przychodzi wyrażanie emocji negatywnych niż pozytywnych. Jednak niezależnie od tego, czy i jak różnią się od siebie poszczególne narodowości, istnieją utrwalone, schematyczne ich wizerunki, czyli narodowe stereotypy.

W opisanych w Pani książce badaniach holenderskich psychologów – Phalet i Poppe z 1997 roku młodzi Europejczycy z Rosji, Białorusi Bułgarii, Węgier, Czech i Polski określili nasz naród jako „cnotliwych przegranych”. Jak rozumieć to stwierdzenie? W mediach przebijają się zwykle obrazy Polaka - świetnego pracownika albo złodzieja. Często cierpiętnika. Ale żeby „przegranego”?

Stereotypy i autostereotypy narodowe, podobnie jak wizerunki innych ludzi, opierają się na percepcji i ocenie dwóch kategorii cech: sprawnościowo – kompetencyjnych oraz dotyczących relacji społecznych (cech wspólnotowych i moralnościowych). W połowie lat 90. ubiegłego wieku Polacy byli spostrzegani przez innych Europejczyków jako moralni, niekonfliktowi, nastawieni na tworzenie altruistycznych relacji z innymi ludźmi. Jednocześnie opisywano nas jako nieskutecznych, słabo wykształconych, nie posiadających kompetencji, które umożliwiają radzenie sobie we współczesnym świecie. Ten stereotyp nazwano „cnotliwymi przegranymi”. Natomiast my sami opisywaliśmy siebie już wtedy jako „wygrywający grzesznicy”: przypisywaliśmy sobie większą sprawność i kompetencji, ale też większą konfliktowość, skłonność do rywalizacji i niemoralnego postępowania. Dzisiaj nasz autostereotyp jest zdecydowanie „sprawnościowy”: jesteśmy przekonani, że dzięki własnemu wysiłkowi i pomysłowości osiągnęliśmy wyższy poziom życia. Wierzymy w swoje umiejętności, zdobywamy wykształcenie, podróżujemy, poszerzamy nasze horyzonty. Za granicą cenią nas jako dobrych pracowników. Przekonanie, że jesteśmy narodem pokrzywdzonym i krzywdzonym przez innych i żyjemy w oblężonej twierdzy, żywi dzisiaj niewielu Polaków. A obywatele wielu innych państw uważają nas za zwycięzców nie tylko w zmaganiach z nowym ustrojem, ale i z aktualnym kryzysem.

Czy autostereotyp może się zmieniać w zależności od rodzaju grupy, z którą się identyfikujemy? Najprostszy przykład - marsze i manifestacje organizowane 11 listopada. Wydaje się, że inaczej polskość definiują organizatorzy „Marszu Niepodległości”, a inaczej "Kolorowej Niepodległej"...

Tak, autowizerunek czy stereotyp grupowy skłania członków grupy albo do jego potwierdzania (gdy wydaje się pozytywny i pozwala realizować cele grupy), albo zaprzeczania (gdy wydaje się szkodzić grupie). Stereotyp grupy może być odmienny od autowizerunku. Członkowie organizacji nacjonalistycznych sądzą o sobie, że bronią niepodległości i odrębności. W ich myśleniu centralną wartością jest jednolity naród, rozumiany – mniej lub bardziej świadomie w różnych organizacjach - jako etniczna wspólnota krwi i genów. Każda inna identyfikacja, która ustala nowe podziały i porównania, jest zagrożeniem dla narodowej jedności, „osłabia siły narodu”. Dlatego nacjonaliści nie lubią feministek, homoseksualistów i każdej grupy mniejszościowej, która wyraźnie podkreśla swoją tożsamość i prawo do wyrażania swojej odrębności.


A opinia publiczna dostrzega w nacjonalistycznych ruchach zagrożenie.

I nie bez racji – po pierwsze, widoczna jest niechęć tych ruchów do Unii Europejskiej. Po drugie, większość jest zaniepokojona faktem, że nacjonaliści uprawiają swego rodzaju „kult siły” i używają przemocy fizycznej zamiast innych argumentów w sporze. Po trzecie, aktywni przeciwnicy nacjonalistów są właśnie „kolorowi”, czyli różnorodni, i traktują ową różnorodność jako cenną wartość, której chcą bronić. Widzą w niej źródło innowacyjności, twórczej zmiany, ciekawego życia. A to niepokoi tradycyjnie myślących nacjonalistów, którzy dostrzegają w „kolorowych” niebezpieczną niefrasobliwość, zabawowość i lekceważenie zewnętrznych zagrożeń. Europa przeżywa trudny moment, co dla narodowców jest znakiem, że trzeba być przygotowanym do walki o swoje. Wsparcie znanych polityków i innych osób publicznych, na przykład dziennikarzy, jest dla nacjonalistów sygnałem, że ich obawy nie są nieuzasadnione, i że mają potężnych obrońców. Natomiast łatka „zabawowych” przyczepiona ich przeciwnikom, skłania „kolorowych” do pokazania, że i dla nich udział w manifestacjach to nie tylko zabawa, że są gotowi, aby bronić swoich przekonań. Gdyby te dwie grupy mogły spokojnie porozmawiać, okazałoby się, że w kilku ważnych kwestiach doszłyby do porozumienia. Ale niestety, kolejny 11 listopada będzie okazją do wykazania się odpornością na ataki i demonstracją siły fizycznej, a nie siły argumentów.

„Uznajemy, że naród jest najważniejszą wartością doczesną. Pierwsza po Bogu służba należy się własnemu narodowi” - czytamy w deklaracji ideowej Młodzieży Wszechpolskiej. Co sprawia, że ludzie tak mocno identyfikują się ze swoim narodem? Gdzie kończy się patriotyzm, a zaczyna nacjonalizm?

Nacjonaliści zwykle deklarują przywiązanie do historii, chociaż niewiele wiedzą o dziejach własnego kraju. Cenią bohaterów i miejsca uświęcone krwią obrońców ojczyzny. Chętnie uczestniczą też w manifestacjach ku czci „poległych w słusznej sprawie”. Jednocześnie odrzucają fakty, które nie pasują do ich wyidealizowanego obrazu Polski i Polaków. Nacjonaliści czują się ochroniarzami narodowej pamięci i narodowej dumy, niewiele natomiast robią dla poprawy obecnej sytuacji w kraju. Ich sentymentalne przywiązanie do polskości nie idzie w parze z lepszą znajomością funkcjonowania instytucji państwowych, norm prawnych, nie wiąże się też z aktywnością prospołeczną. Z badań wynika, że nacjonaliści koncentrują się na zagrożeniach, dlatego akceptują silną władzę, domagają się surowych kar za wykroczenia przeciwko tradycyjnym normom grupowym, nie tolerują imigrantów, homoseksualistów, mniejszości obyczajowych. Są nieufni. Młodzi nacjonaliści często są w złej sytuacji ekonomicznej, mają niskie wykształcenie, innymi słowy - dysponują małymi zasobami poznawczymi i społecznymi. Narodowa identyfikacja jest dla nich często niemal jedyną formą społecznej tożsamości. Ciekawe, że jest to identyfikacja z niezbyt dobrze zdefiniowanym „narodem”, a nie „państwem”. Współczesne państwo jest dla polskiego nacjonalisty ciągle źródłem krzywd i opresji. W każdym współczesnym społeczeństwie są grupy, które można określić jako bardziej lub mniej nacjonalistyczne. Jednak im gorsza ogólna sytuacja materialna w danym państwie, bardziej widoczne nierówności i bezrobocie – tym więcej osób i grup, które mogą prezentować nacjonalistyczne przekonania i postawy.

Rozmawiała Anna Korzec, Wirtualna Polska

Prof. Krystyna Skarżyńska jest psychologiem, wykładowcą w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej i kierownikiem Pracowni Psychologii Politycznej Polskiej Akademii Nauk. Zajmuje się analizą zachowań oraz postaw społecznych i politycznych.

TAGI:  prof. krystyna skarżyńska  polacy  stereotyp  uprzedzenia  11 listopada  nacjonaliści 

oceń
0
0
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~ppp [2011-11-22 10:39]

Jakie społeczeństwo taka władza. Polskie społeczeństwo w 70% to cofnięci umysłowo, po 7 - 20 latach edukacji nie potrafią mówić. czytać, pisać, liczyć do stu. Niektóre narody twierdzą, że Polacy to podludzie (Niemcy), Amerykanie przez wiek dwudziesty ustawowo zakazywali wpuszczania Polaków do USA (poza troskliwie wysortowanymi) , jako niższych genetycznie. Rosjanie mają powiedzonko Paljaczki-duraczki, Ukraińcy siekierami dawali Polakom do zrozumienia, co o nich sądzą.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~narodowiec [2011-11-18 10:34]

niskie wykształcenie u narodowców??w Młodzieży Wszechpolskiej 99 % to studenci albo absolwenci wyższych uczelni. często te osoby zostają na uczelniach jako doktoranci, są samorządowcami, oficerami a niektórzy zajmują się prywatną działalnością. Nie wiem skąd takie przeświadczenie u pani profesor. Sam przeszedłem szkołę wszechpolską i jestem doktorantem na UWr mam 2 dzieci i małżonkę, która jest nauczycielem germanistą w liceum. Dodam, że sama była w MW. Ubawił mnie do rozpuku tekst gdzie zostało napisane, że narodowcy nie znają historii swojej ojczyzny. Podejrzewam (nie wiem jak obecnie od pół dekady nie działam) że pierwszy lepszy wszechpolak ma większe pojecie o historii niż p. profesor nie mówiąc już o przeciętnym obywatelu naszego kraju.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [16]
~elef [2011-11-11 23:24]

Jaka władza takie społeczeństwo. Czemu do dziś nie ma wyroku w sprawie zastrzelenia działaczy PiS w Łodzi. To tez były bojówki lewicy>?. Przecież tam strzelał fanatyk Tuska i Komorowskiego.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [6]
~fatum [2011-11-14 20:43]

nie ma już Niepodległej - jest tylko POdległa obcym i rodzimym kanaliom

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~mIREK717171 [2011-11-14 20:35]

Nie czytałem całego artykułu ale z tego co widać to autorzy (badacze ) , tych poglądów , wyrazili się w sposób stereotypowy dzieląc ludzi , robiąc podział na MY (my ?) i ONI (oni ? ) My z Europy wschodniej (katolicy , patrioci , nie ufni etc etc ) i oni z zachodniej . My musimy dorównać im , poszerzyć swoje horyzonty , dobrze będzie jeżeli na zachodzie będą postrzegać nas jako dobrych pracowników itd itd . sorry ale to pseudo socjobełkot .

odpowiedz

Ocena: -1 [5]
~krzysiek [2011-11-13 18:55]

jak czytam psycholodzy szlakt mnie trafja,my nie mamy po ostatnich wydażeniach w warszawie ani HONORY ani SUMIENIA to co zrobiliśmy w dzień wyzwolenia przeszliśmy sami siebie jesteśmy świniami a nawet gorzej i tylko tyle mogę napisać ,jak czytam i słysze te delikatne wywody PREZYDENTA I PREMIERA dobrz że niemca jeszcze nie przepraszamy i do kolan padamy

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [7]
~fatum [2011-11-14 14:17]

nie ma już Niepodległej - jest tylko POdległa

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [4]
~fatum [2011-11-14 14:19]

nie ma już Niepodległej - jest tylko POdległa

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~GUSTAW [2011-11-14 10:40]

Proszę nie porównywać nas z Niemcami. Przez setki lat czujemy ich.

odpowiedz

Ocena: +2 [8]
~sytro [2011-11-14 09:37]

tfu, co za paszkwil pod adresem osób przywiązanych do narodu- wrzucanie wszystkich nacjonalistów do jednego wora z szowinistami i rasistami (szowinizm rasowy, to nic innego jak rasizm...) nacjonalizm od szowiizmu rózni się jednak zasadniczo- o ileż nacjonalizm zakłada i popiera istnienie innych nacji i grup kulturowych, o tyleż szowinizm uważa, iż 'nasza nacja jest jedyną słuszną'. Szowiniści są nastawieni wrogo do świata, często są też ksenofobiczni. naprawdę nie rozumiem, jak osoba z rangą profesora może tak mieszać pojęcia...

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~Yetti [2011-11-14 09:08]

Tacy naprawdę są Polacy! Jesteś zaskoczony?
Jestesmy tacy jak sie pokazujemy... I tak nas widza.

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~Patriotka [2011-11-14 00:44]

A ja tam kocham Nasz naród

odpowiedz

Ocena: -11 [13]
~hinlik [2011-11-13 22:19]

TO JEST PROWDA POLOKI TO NACJONALISTY...tfu

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [13]
~piotr [2011-11-11 20:54]

a co maja ludzie robic bezrobocie rośnie brak perspektyw dla młodych i propaganda kłamliwa rzadu i tv a tym bardzej telewizja wiadomości powinny być żetelne a dziennikarze powinni stac po stronie ludzi . Tu nikt nie myśli o przyszłości tylko sie żyje tymi świetami komu to potrzebne . Jestem za powtórka z Grecji tam ludzie brona swojego . Polska staje sie totalnym skansenem europy obrazkiem politycznym i pokazowym .

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [15]
~Kazik [2011-11-11 20:47]

Wcale się nie dziwię młodym ludżiom, że tak postepują.Przeciesz to nie są idioci,wiedzą że po śmierci swoich rodziców nie utrzymają niczego ,ani mieszkania ani samochodu,aninie będą mieli na chlep.Więc pokazują swoje niezadowolenie.Nie chcą skończyc na ulicy bez środków do życia.Serdecznie pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [3]
~roman [2011-11-13 17:29]

A niemieckim uchidzca buduja w Berlinie muzeum jako POkrzywdzomyn w II wojnie swiatowej.

odpowiedz

Ocena: +5 [9]
~pele [2011-11-12 09:46]

Panie Tusk, ludzie ludzie nie maja pracy.... przychodzi wszystko do głowy... ZLIKWIDOWAĆ POWIATY... będa pieniądze dla bezrobotnych ... bo tylko jest administracja w Polsce... ZLIKWIDOWAĆ POWIATY__ZLIKWIDOWAĆ POWIATY

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +14 [20]
~przem [2011-11-11 22:44]

Polacy to super naród. Za wyjątkiem cymbałów, którzy dzisiaj zrobili w wawie to,co zrobili.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +11 [13]
~Paulina [2011-11-11 23:07]

A ja powiem jedno: jak byłam w Szwecji to mi Polak nie chciał pomóc, jak się zgubiłam na promie, zrobiła to Szwedka. Smutne, ale prawdziwe. Zresztą w ogóle jak widziałam jak się nasi zachowują za granicą to po prostu szok, jeden pijany darł się i awanturował na ulicy, za granice wyjeżdża sama swołocz i potem niestety mamy taki obraz Polaków za granicą.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +74 [90]
~obywatel [2011-11-11 20:25]

Zaciskanie pasa niech rządzący zaczną od siebie. Zafundowano nam kilkadziesiąt lat ciągłych wyrzeczeń. Od dłuższego czasu robią prawie wszystkie uchwały pod siebie. Drwią z Polaków. Zajmują się tylko i wyłącznie sobą. Może już dość podwyzek, tego złodziejstwa i upodlenia zwykłych, normalnych, uczciwych Polaków. My harujemy za co miesięczne ochłapy a politycy dają nam tylko igrzyska, nic więcej. Nie chcą zlikwidować senatu, nie chcą redukcji sejmu do max 160 posłów. Nie chcą zrezygnować z diet i pensji maksymalnie dwukrotności najniższego uposażenia. Funkcja parlamentarzysty powinna być szczególnym wyróżnieniem, służbą prawdziwych patriotów i fachowców dla dobra kraju i godnego życia jego obywateli. Społeczeństwo powinno zlikwidować im wszelkie przywileje, skóra, fura i komóra, diety, lecznictwo, podróże, zniżki. Poza tym zlikwidować dotacje dla partii i przywileje dla rodzin urzędników państwowych. Niech odczują codzienną walkę o przeżycie zwykłego robola, który co miesiąc musi za te swoje ochłapy utrzymać dom i rodzinę. Wprowadzić pełną odpowiedzialność za ich parlamentarne częstokroć patologiczne poczynania w sferze produkcji tysięcy gniotów ustawowych, które są kłodami rzucanymi pod nogi Polakom. Wprowadzić pełną odpowiedzialność za budżet skarbu państwa, za pieniądze podatnika, które zostały rozkradzione lub rozdane za przysłowiową złotówkę grupom pseudo uprzywilejowanym, za szastanie tymi pieniędzmi, krzyże, pomniki, instytuty pamięci i tym podobne bzdety nie związane z bieżącą gospodarką na wszystkich szczeblach machiny urzędniczej kraju, od sołtysa po ministra. Obecnie widzimy całkowitą bezkarność decydentów za swoje korupcjogenne poczynania. Wprowadzić pełną kontrolę finansową nad faktycznymi, potrzebnymi wydatkami każdego ministerstwa. Obserwujemy przewały w armii, budownictwie, autostradach, instytucjach pomocy społecznej, i inne złodziejskie praktyki. Koniec z patologicznym dotowaniem grupy wyznaniowej, Krk w Polsce. Niech wierni utrzymują tą swoją instytucję ze swoich pieniędzy. Nikt nikomu nie zabrania wyznania ale dość szastania pieniędzmi tych, którzy nie mają nic wspólnego z jedyną tak zwaną słuszną religią. Te ogromne pieniądze przeznaczyć na naszą młodzież, na informatykę w szkołach, naukę języków obcych oraz na lecznictwo i profilaktykę służby zdrowia już na etapie szkoły podstawowej. Nie o taką Polskę walczyliśmy jaką teraz mamy. Jest kasta uprzywilejowana bogaczy trzymających władzę, zwykłych roboli ich utrzymujących i reszta wieśniaków wegetujących za pańskie ochłapy. Władza nie liczy się z naszymi oczekiwaniami, drwi z obywatela. Dla nich najważniejsze są igrzyska codziennie fundowane w mediach. Liczą się tylko układy, ustawienie, cwaniactwo, znajomości i gierki polityczne. Można śmiało i bezstresowo żyć bez żadnych konsekwencji na koszt państwa, reszta plebsu ma zaciskać pasa, płacić i się modlić o lepszą przyszłość po swojej śmierci. Widać że jest na to przyzwolenie ale w takim przypadku przestańmy narzekać na życie w dzisiejszej Polsce.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Madryt

Madryt +25+12°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3