W czerwonych majtkach strzelają "bombami bin Ladena"

  Włochy


wp.pl, dodano: 2011-12-28 (10:48)

DrukujAAA

Włosi lubią bawić się dość ryzykownie i wierzą w zabobony. Czerwone majtki, soczewica, skok z mostu do Tybru i wyrzucanie starych przedmiotów przez okno na ulicę to tradycje Sylwestrowe. Nie może też nigdy zabraknąć fajerwerków i strzałów z pistoletu, choć co roku są z tego powodu problemy. Zdarzają się też ofiary zbłąkanej kuli.

Włosi to naród przesądny, który kocha huczną zabawę. Nic, więc dziwnego, że na Sylwestra i Nowy Rok mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego odprawiają dziwne rytuały. Jednym z nich jest na przykład zakładanie czerwonej bielizny, mającej zagwarantować witalność a także powodzenie. Kolor czerwony to symbol ognia, który odpowiada najbardziej włoskiemu temperamentowi.

Czerwone majtki i soczewica

Gwoździem programu w sylwestrowym menu jest natomiast "Cotechino con lenticchie". To rodzaj grubej kiełbaski wieprzowej podawany z soczewicą. Obcokrajowcom ten włoski specjał raczej nie przypada do gustu i kojarzy się z kuchnią ubogich. Włosi się tym jednak zajadają, a przede wszystkim wierzą, że zjedzenie soczewicy wraz z nadejściem Nowego Roku zapewni im pomyślność finansową. Innym obyczajem jest całowanie się pod jemiołą, co ma oczywiście zagwarantować długą i szczęśliwą miłość.

Do tradycji należy także noworoczny skok z mostu do Tybru, który w 1945 r. zapoczątkował Belg Rick Se Sonay, dla uczczenia swoich urodzin. Nazywano go "Mister Ok" ze względu na to, że wynurzając się z Tybru zwracał się do oklaskującej go publiczności "Ok! Ok!". Skakał do wody w cylindrze i kostiumie kąpielowym. Przez 66 lat tradycję odważnego stawienia czoła Nowemu Rokowi podtrzymywali jego następcy Spartaco Bandini, Marco Fois i Aldo Corrieri. Aktualnie od ponad 20 lat do Tybru skacze Maurizio Palmulli, ratownik z Castel Fusano. By oglądać mrożący krew w żyłach skok z Mostu Cavoura przybywają licznie turyści i rzymianie.

Jeszcze inna stara włoska tradycja noworoczna przewidywała wyrzucanie przez okno o północy, z 31 grudnia na 1 stycznia, wszystkich starych przedmiotów i sprzętów domowych. Lepiej było wtedy nie wychodzić na ulicę, bo latały nie tylko wyszczerbione talerze, ale także dziurawe garnki, fotele, popsute zegary, a czasami nawet szafy ze złamaną nogą lub rozbitym lustrem. Dziś - ze względu na bezpieczeństwo - obyczaju zaniechano i surowo zabroniono. Włosi jednak lubią bawić się ryzykownie i niebezpiecznie. Mają to już we krwi...

Co roku setki rannych z powodu sztucznych ogni

Jedną z najstarszych tradycji włoskich - która na Półwysep Apeniński przywędrowała z Chin wraz z weneckim kupcem i podróżnikiem Marco Polo, i zakorzeniła się tu chyba najlepiej w całej Europie - są pokazy pirotechniczne, będące prawdziwą sztuką. We Włoszech cudowne spektakle sztucznych ogni odbywają się niemal przy każdej okazji i nawet w najmniejszych miasteczkach. Nic, więc dziwnego, że Sylwester to prawdziwa orgia pirotechników - zarówno zawodowych, jak i amatorów. Często niestety brzemienna w skutki.

Każdego roku, 1 stycznia, włoskie media podają długą listę ofiar wypadków z bombami domowej roboty, które mają siłę rażenia niemal tak dużą jak mina przeciwczołgowa i wdzięczną nazwę: "bomby Bin Ladena". Czasami wybuchają nielegalne składy chińskich fajerwerków przeznaczonych na czarny rynek, a nawet legalne fabryki, w których pracują zawodowi i odpowiedzialni pirotechnicy. Urwane ręce, nogi, wypalone oczy, poparzenia, jak również głupie i absurdalne śmierci to także smutna włoska tradycja sylwestrowo-noworoczna.
1 2 z 2 następna


TAGI:  włochy  rzym  neapol  fajerwerki  sylwester  nowy rok  zabawa  tradycja 

oceń
6
0
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~pawelwozniak1 [2011-12-29 08:13]

A dokladnie mowiac - kolorowi tak czynią .
Nie biali , nie rodowici Francuzi , tylko kolorowi imigranci zamieszkali we Francji .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Żan Pier [2011-12-28 13:03]

Francuzi za to lubią w Sylwestra palić samochody.
W tamtym roku "biedna francuska młodzież" w Sylwestra spaliła ponad 4000 samochodów. Orewuar.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
muminka [2011-12-28 11:09]

Włosi wiedza jak się bawić! jak zabawa to na całego łącznie z ofiarami śmiertelnymi!

odpowiedz

Noworoczne skoki do Tybru to rzymska tradycja
Noworoczne skoki do Tybru to rzymska tradycja (fot. AFP / Andreas Solaro)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Rzym

Rzym +19+16°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3