Włoszki: zastrajkujmy przeciwko wrogom kobiet

  Włochy


wp.pl, dodano: 2010-03-08 (14:51)

DrukujAAA

Kolejny rok - kolejny dzień kobiet jest we Włoszech okazją do podsumowania dokonań zeszłego roku. Mijający czas pobudza do refleksji, szczególnie te bardziej bojowe Włoszki, które mają możliwość i mogą sobie pozwolić, by powiedzieć publicznie, co o tym wszystkim myślą.

Teoretycznie 8 marca we Włoszech minąć powinien dość spokojnie. Przynajmniej tak donoszą prasa i agencje informacyjne. Niby w spokojnej, lekkiej atmosferze, bez demonstracji na placach, buntów i lamentów. Czy jednak na pewno? W rzeczywistości, w tym roku 8 marca odbywa się pod hasłem zjednoczenia kobiet o inteligentną walkę o swoje prawa. Jak podkreśla jedna z włoskich dziennikarek, nie ma sensu kreowania kolejnych list i petycji do gazet czy w internecie. Trzeba wziąć się w garść i zacząć działać! Przeobrazić słowo w czyn! Bez krzyków i gróźb, ale sprytem i inteligencją.

I tak, Caterina Soffici z włoskiego Corriere della Sera, w swoim artykule proponuje strajk kobiet. Podkreśla, iż skutki byłyby tragiczne, jeśli pewnego dnia kobiety zjednoczyłyby się i przestały spełniać swoje codzienne obowiązki, typu: prasowanie, pranie, gotowanie i zajmowanie się dziećmi.

Autorka artykułu podkreśla, że Włoszki są przygniecione obowiązkami. Zwraca uwagę na fakt, iż statystycznie każda Włoszka pracuje 1 godzinę i 20 minut więcej od mężczyzny poświęcając się obowiązkom domowym, co w rezultacie daje rocznie około 444 godzin. Konkludując, to tak jakby każdy Włoch miał 2 miesiące ferii w roku więcej od przeciętnej Włoszki.

Sytuacja jest na tyle poważna, iż Włoszki w statystykach wypadają gorzej nawet od Japonek czy Meksykanek, które teoretycznie są mniej wyzwolone od Włoszek.

Z kolei, Maria Laura Rodota w Corriere pisze: "chce z powrotem znienawidzone mimozy" i dodaje "jestem zdenerwowana, nie mogę już znieść tego rasistowskiego państwa, które jest wrogiem kobiet".

Twardo podkreśla, iż w pewnym sensie kobiety zawdzięczają samym sobie tę sytuację. Miejsce na szarym końcu, traktowanie kobiety, jako obiekt. Podkreślanie jej wartości w zależności od jej urody i metryki urodzenia. Dziennikarka pisze, że już najwyższy czas, by zrobić coś z tą kobiecą "welinizacja" (velina- show girl). Spojrzeć sobie prosto w oczy i przyznać, iż każda z nas jest w jakiś sposób dyskryminowana. Ideą przewodnią Marii Laury Rodota jest przemianowanie dnia kobiet, na dzień kobiecej dumy.

Włoska prasa prześciga się w publikacjach wojowniczych artykułów niby feministek, które można zauważyć tylko tego jednego dnia w roku. Wyzywa się polityków, a m.in., samego premiera, któremu podobno zawdzięcza się tę całą "welinizacje" kobiet.

Krzyczy się tylko tego jednego dnia w roku, na temat dyskryminacji kobiet w pracy i w życiu codziennym. Podejmuje się tematy depresji włoskich kobiet, obsesyjnie czyszczących swoje domostwa i przesadnie zajmujących się własnymi rodzinami. W końcu tylko to im zostało, skoro i tak nikt ich nie chce przyjąć do pracy, bo za młode, albo za stare, a może w wieku reprodukcyjnym...

Po czym, "spuszcza się nieco z tonu" i publikuje wszelkiego rodzaju inicjatywy, wyłącznie dla kobiet. Od uroczystych spotkań z prezydentem Giorgio Napoletano, spotkań kulturalnych, przedstawień i zebrań promujących kobiety, po kolejne puste obietnice zwiększenia równouprawnienia Włoszek w sferze zawodowej, czy też na samym końcu pomysł przemiany Miss Italia w imprezę promującą nie tylko urodę, ale i inteligencję kobiety.

Te skrajności prowadzą do następującej konkluzji, mimo postępu, modernizacji i emancypacji, włoska czy też arabska "słaba płeć" pozostaje mimo wszystko w cieniu mężczyzny. Wniosek z tego, iż nadal długa droga przed nie tylko Włoszkami, ale i wszystkimi kobietami. Nadal trzeba walczyć o swoje prawa, może tylko nie krzykiem i bezustannymi narzekaniami, ale czynami i inteligencją.

Może, jeśli faktycznie Włoszki i nie tylko one, odłożyłyby ścierki i rondle na bok i nie bały się pokazać, że mózg też mają, zdołałyby pokazać, na co je tak naprawdę stać?

Z Rzymu dla polonia.wp.pl
Monika Zakrzewska

TAGI:  włochy  kobiety  8 marca  dzień kobiet  święto  prawa kobiet 

oceń
2
0
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: -1 [1]
~dziad [2010-03-14 04:54]

baby do garów
a jak sie wyrobią to na traktory

odpowiedz

Marsz kobiet w Rzymie
Marsz kobiet w Rzymie (fot. AFP / TIZIANA FABI)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Rzym

Rzym +19+16°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3