Wreszcie napisano "całą prawdę" o polskich politykach

  Litwa


wp.pl, dodano: 2011-11-10 (12:35)

DrukujAAA

Wydana zaledwie dwa tygodnie temu książka "Ostatnia Kadencja. Dzienniki prezydenta" byłego prezydenta Litwy Valdasa Adamkusa stała się nie tylko bestsellerem, ale zdążyła też wywołać kilka skandali. Adamkus ujawnia w nich m.in. "całą prawdę" o polskich politykach Kwaśniewskim, braciach Kaczyńskich, Tusku i Sikorskim.

"Dzienniki Prezydenta" są osobistym pamiętnikiem Adamkusa z okresu dwóch jego prezydenckich kadencji. Były prezydent ujawnia szczegóły zakulisowych rozmów, podczas których decydowały się losy Litwy, Polski i Europy. Wiele faktów podanych w pamiętnikach dotąd nie było znanych nawet osobom z najbliższego otoczenia prezydenta.

O Wałęsie tylko wzmianka

Valdas Adamkus wiele miejsca poświęca również sprawom polskim. Opisuje swoje relacje z prezydentami Aleksandrem Kwaśniewskim i śp. Lechem Kaczyńskim. Wspomina też o obecnym prezydencie - Bronisławie Komorowski oraz byłym premierze Jarosławie Kaczyńskim. W kilku miejscach "Dzienników Prezydenta" wspomina też o premierze Donaldzie Tusku oraz ministrze spraw zagranicznych, Radosławie Sikorskim. Tymczasem o Lechu Wałęsie, legendzie "Solidarności" i pierwszym prezydencie wolnej i demokratycznej Polski, prezydent Adamkus wspomina jedynie w kontekście jego przyjacielskich relacji z prezydentem Kwaśniewskim.

"Podczas rozmów z Aleksandrem Kwaśniewskim wyczuwało się, że jest to polityk otwarty i pełen godności, który zawsze potrafi wznieść się ponad swoje i partyjne interesy. Wspominam chociażby sytuację, gdy napięte relacje z byłym prezydentem Lechem Wałęsą nie przeszkodziły mu zaprosić swego poprzednika żeby nas ze sobą poznać" - prezydent Adamkus po raz pierwszy i ostatni w swoich pamiętnikach wspomina o legendzie "Solidarności".

Kwaśniewski to przyjaciel

Z kolei prezydentowi Kwaśniewskiemu Valdas Adamkus poświęca wiele wspomnień. Nazywa go swoim serdecznym przyjacielem oraz przyjacielem Litwy, z którym utrzymywał dobre relacje również po wygaśnięciu jego i swojej prezydentury. "W Druskiennikach z Aleksandrem Kwaśniewskim pożegnaliśmy się tylko oficjalnie, zaś osobiste relacje były kontynuowane także, gdy nie pełnił on już prezydenckich funkcji. Spotykaliśmy się też po zakończeniu mojej kadencji. Szczególnie niezapomniane słowa wypowiedział podczas prezentacji mojej książki w Warszawie. Wtedy Kwaśniewski zaznaczył, że nasza wspólna polityczna praca stała się serdeczną osobistą przyjaźnią" - pisze Adamkus. Były prezydent Litwy podkreśla też, że jego osobista przyjaźń z Kwaśniewskim pomagała wygładzać "ostre kanty" polsko-litewskich relacji i nie pozwalała, żeby "żądania politycznych działaczy polskiej mniejszości szkodziły dwustronnym relacjom międzypaństwowym".

"Nawet, jeśli zdarzało się mu podczas naszych rozmów stawiać kwestię pisowni polskich nazwisk, czy inny problem wywołujący napięcie narodowościowe, to zawsze robił to bardzo taktownie, jakby przepraszając za to, że musimy o tym rozmawiać" - pisze prezydent Adamkus i wspomina też słowa Kwaśniewskiego, który uważał, że spełni oczekiwania wyborców, jeśli za czasów jego i Adamkusa kadencji uda się rozstrzygnąć "chociażby problem pisowni polskich nazwisk". Nie udało się. Jak wiadomo, kwestia pisowni polskich nazwisk wciąż, bowiem jest aktualnym tematem relacji polsko-litewskich oraz rozmów obecnych prezydentów, Dali Grybauskaite i Bronisława Komorowskiego.

Komorowski - bardzo przyjazny Litwie

Były litewski prezydent wspomina o obecnym prezydencie Polski, Bronisławie Komorowskim zaledwie w dwóch miejscach. Jednym zdaniem pisze o spotkaniu z Komorowskim, jako przewodniczącym Sejmu, podczas jego wizyty w Wilnie w 2008 roku z okazji obchodów wydarzeń styczniowych oraz ostatnio, już z prezydentem Bronisławem Komorowskim, podczas wizyty Adamkusa na Uniwersytecie Warszawskim. Podczas pierwszego spotkania prezydent Adamkus błędnie sądził, że spotyka się z Marszałkiem Senatu RP, Bronisławem Komorowskim: "14 stycznia 2008r, Wilno. Przyjąłem polską delegację na czele z przewodniczącym polskiego Senatu Bronisławem Komorowskim. Jego ojciec pochodzi z Litwy i on sam jest bardzo przyjaźnie nastawiony do Litwy".

Opisując kolejne spotkanie z Bronisławem Komorowskim były prezydent Litwy już nie myli funkcji Komorowskiego: "(...) Ostatnio, podczas wyjazdu do Warszawy na konferencję zorganizowaną przez Uniwersytet Warszawski, zostałem zaproszony na obiad do prezydenta Bronisława Komorowskiego. Rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób można uniknąć napięcia w relacjach dyplomatycznych, powstałego w wyniku decyzji o wzmocnieniu nauki języka litewskiego w szkołach mniejszości narodowych. Moje dwie kadencje nazwał złotym wiekiem w relacjach Polski i Litwy. To jest ocena pracy naszej dyplomacji i mojej w zakresie polityki zagranicznej w okresie ostatniej dekady. (...)".
1 2 z 2 następna


TAGI:  prezydent  litwa  polityka  kwaśniewski  kaczyński  tusk  sikorski  valdas adamkus 

oceń
32
18
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~dg [2011-11-14 13:09]

Artykul tendencyjny
Widac, ze pisal ten artykul lewak i zajadly wrog PiS-u... Tow. Kwach jest przedstawiany na kazdym kroku jako "wybitny" polityk, natomiast Kaczor - jako "nieuk". Tylko, ze Aleksander Kwasniewski nie ma nawet tytulu magistra, Natomiast Lech Kaczynski byl doktorem (tzn. ze musial znac przynajmniej jeden jezyk obcy, ktory zdaje sie na egzaminie doktorskim).... I uwaga dla szczekajacych przeciwnikow PiS-u - nie jestem ani zwolennikiem ani wyborca PiS!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Calineczka [2011-11-14 12:44]

Politycy nie znaja języków !!!!!!!!!!!!!!
On uczył sie języków mieszkając za granicą, ciekawa jestem, jak by całe życie spędził na Litwie jaki język by znał ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ela [2011-11-14 11:40]

A to ci mi rewelacje
Bronek i Donaldo jakie znaja języki

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lenio [2011-11-14 11:19]

Ktoś przecież L. Kaczyńskiego wykreował na prezydenta. Sam się nie wybrał. Teraz leży na Wawelu. Ktoś go tam umieścił. Stawiane są mu pomniki. Ktoś na to daje i wyraża zgodę. Nie możliwe że sam J. Kaczyński ma taką władze. No chyba że z o. Rydzykiem.To tak.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Miki [2011-11-14 11:17]

Stoltzman w Moskwie sie nauczyl przepraszac innych za sprawy Polski
Stoltzman nienawisc do Polski wyssal z mlekiem matki ,w Moskwie to uczucie tylko ugruntowal!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ala [2011-11-14 11:15]

To jak tylko chodzi o języki w prezydenturze
to wybierzmy jakiegoś tłumacza na prezydenta i będzie spokój.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MOC [2011-11-14 09:55]

Valdas Adamkus przedstawil prawde.
Lech Kaczyński nawet nie wyglądał na prezydenta , nie znal zadnych jezykow, w tym rowniez polskiego bo nie szlo go kompletnie zrozumiec kiedy marudzil cos pod nosem. To jest inteligent i profesor wg. pisowcow, nie znajacy zadnego jezyka, nie umiejacy sie zachowac i nie potrafiacy nawiazac kontaktow miedzyludzkich, a jedyne co mu dobrze wychodzilo to kompromitowanie Polski na arenie wewnetrznej, europejskiej i swiatowej.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Dealer VW/Audi [2011-11-14 10:15]

Nie ważne, że nie znał języków obcych
ważne, że dbał o interesy Kościoła,a wiadomo, że Kościół zawsze dbał i dba o Polskę i z Kościołem nie zgniemy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~wars [2011-11-14 10:42]

Bardzo
dobry tytuł; :"cała prawda" w cudzysłowie.Bo to taka właśnie prawda.Ale teraz tylko taką "prawdę" wszędzie można znaleźć.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ja [2011-11-14 10:39]

To ma być bestsellerem
To zwykła kryptoreklama ukryta promocja cegły księgarskiej.pamiętam jak w Rumuni witryny księgarskie były zawalone cegłami bestsellerem Czauseskur wraca stare

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~elf [2011-11-14 10:34]

Wychodzi na to,że Lech Kaczyński znał dwa języki
jeden z prawego a drugi z lewgo ...buta chyba że założył mokasyny wtedy znał słabo tylko polski !!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~zniesmaczony [2011-11-14 10:33]

Współczuję...
Kościół dbał zawsze wyłącznie o swoje interesy. Wystarczy pouczyć się trochę historii, by się w tym utwierdzić. Wiarę w dbałość Kościoła o ludzi już nawet nie można nazwać naiwnością, lecz głupotą.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~elf [2011-11-14 10:33]

Wychodzi na to,że Lech Kaczyński znał dwa języki
jeden z prawego a drugi z lewgo ...buta chyba że założył mokasyny wtedy znasłabo tylko polski !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~skandal [2011-11-14 10:33]

chocby francuski i nie klamal w kampanii tak jak nibyprofesor L. Kaczynski
na oczach milionow, ze zna angielski

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xhfmn [2011-11-14 10:28]

Tendencyjność i prawda naprzemian
Adamkus swego czasu jawił mi sie jako sowieck iagent wpływu, potem zapomniałem, do dziś. ;-) Polski interes najważniejszy, potem inne ważne. Sikorski szkodnik.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rachmistrz [2011-11-14 10:23]

politycy uwaga
kalingrad po rurze staje następnym problemem dla Polski.Polsce wyznaczono rolę kraju tranzytowego i powierzono misję „usuwania przeszkód stojących na drodze poprawy relacji rosyjsko-niemieckich” – jak podkreślał to sam Donald Tusk Warunkiem powodzenia planu jest oczywiście otwarcie granicy unijnej – polsko-rosyjskiej.Zając pełowców będzie zgoda.Polska sprzedana.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kawonzb [2011-11-14 10:21]

"Prawdziwa cnota krytyk się nie boi"
o sprzedawczykach ciekawie także napisał-ale na nich jak plują to odPOwiadają ,że to deszczyk pada

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ziut [2011-11-14 09:56]

bz
Jeżeli miarą prezdentury jest znajomość jezyków to w Posce powinien nim zostać niejaki redaktor Broniarek, a tak na marginesie ile języków zna Alabama przepraszam Obama ?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Obserwator [2011-11-14 10:13]

Kwach przepraszał za Polaków jak zwykle.
Kwach jak zwykle przepraszał, ze ma odwagę wspomnieć o polskich pisowaniach nazwisk i innych słusznych sprawach. Jak ponoć Żyd miał dbać o interesy innego obcego państwa? W tym przypadku Polski?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Staś z V-b [2011-11-14 10:05]

Aż strach pomyśleć...
... co to będzie jak książkę o Polsce wyda Putin.

odpowiedz

Litewskie władze "graja" kwestiami polskimi przy okazji ważnych wizyt i wyborów
Litewskie władze "graja" kwestiami polskimi przy okazji ważnych wizyt i wyborów (fot. AFP)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Wilno

Wilno +18+11°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3