Jak to możliwe? Od 9 grudnia firma rozpocznie dystrybucję bonów uprawnionych do losowania. Prezes poinformował, iż zamierza rozprowadzić 7000 takich kuponów. Przewidywany okres sprzedaży losów i dopełnienia wszelkich formalności to około 1,5 miesiąca. Zainteresowani wzięciem udziału w loterii winni wpłacić 50 euro w momencie rezerwacji, a pozostałe 25 euro w dniu losowania.
W zamian za kupno jednego grzejnika energooszczędnego za cenę właśnie 75 euro, kupujący weźmie udział w losowaniu mieszkania znajdującego się w Santa Coloma de Gramenet (okręg Barcelona).
Pierwsze z mieszkań przeznaczonych do tak nietypowej dystrybucji mierzy 49 metrów kw. powierzchni użytkowej i , jak zapewnia promotor, zostanie ukończone w przeciągu dwóch miesięcy. Apartament wyceniony jest wstępnie na 240.000 euro.
Przedstawiciel grupy przewiduje, iż szczęśliwiec otrzyma klucze do mieszkania w lutym 2009 roku.
W przyszłym roku firma zamierza przeznaczyć do losowania 30 mieszkań, które ma do dyspozycji w tej miejscowości.
Na konferencji prasowej szefowie firmy opowiedzieli, iż pomysł losowania zrodził się w wyniku zastoju na rynku nieruchomości. Pomimo dwukrotnych obniżek cen w ciągu ostatnich miesięcy, developer nie sprzedał ani jednego mieszkania w nowych apartamentowcach.
Bankrut odda mieszkanie szczęśliwcowi za 5 euro
Pewien mieszkaniec Madrytu, wcześniej pracownik agencji nieruchomości, wpadł na oryginalny sposób pozbycia się hipoteki, której nie jest wstanie spłacać.
Kiedy w 2006 roku kupił swoje pierwsze, wymarzone mieszkanie, miał gwarancję spłaty zaciągniętego kredytu, jaką dawała mu dobrze płatna praca. Niestety, wkrótce stracił ją w wyniku zastoju na rynku nieruchomości. Nie zdołał też znaleźć nowej pracy, która dałaby mu możliwość spłaty rat, a na kupno apartamentu, nie mógł znaleźć chętnego. Jak sam opowiada, jedynymi telefonami, jakie otrzymywał w sprawie nieszczęsnego mieszkania, były telefony od dyrektora banku, ponaglające do spłaty zadłużenia. Wówczas to zdecydował się na urządzenie loterii.
Wydrukował 64.000 kuponów, każdy warty 5 euro, które wezmą udział w losowaniu mieszkania 15 maja 2009 roku przed notariuszem. Pomysłowy bezrobotny sprzedaje kupony bezpośrednio oraz przez internet. Na swojej stronie prezentuje wszelkie dokumenty, które uprawniają go do organizacji losowania i uwiarygodniają jego akcję. Za uzyskaną ze sprzedaży losów kwotę 340.000 euro, planuje spłacić zadłużoną hipotekę, pokryć wszelkie koszty związane z organizacją loterii, koszty notarialne i podatki, tak, aby nowy właściciel, nie zapłacił ani grosza więcej, ponad to, co wyda na kupony uprawniające do losowania.
Madrytczyk obliczył, iż już sprzedaż 85 % kuponów da mu możliwość urządzenia loterii w terminie. Jeśli nie uda mu się osiągnąć tego do 15 maja przyszłego roku, przedłuży rozprowadzanie kuponów o 90 dni.
Zainteresowanie tą oryginalną akcją jest spore. Zdarza się, iż ludzie kupują po kilka, a nawet kilkadziesiąt losów.
Jak przyznaje sam organizator, gdyby loteria nie doszła do skutku, miałby poważne problemy techniczne ze zwrotem kosztów dla nabywców losów.
Na razie jedyną pewną korzyścią dla organizatora jest zdobycie wielu reklamodawców na stronie internetowej poświęconej loterii.
No cóż, trzeba przyznać, iż kryzys w Hiszpanii jest przyczyną powstawania oryginalnych pomysłów.
Z Lloret de Mar dla polonia.wp.pl
Kinga Jankowska
TAGI:
mieszkanie
madryt
loteria
dom
hiszpania
nieruchomości
kryzys