Wyspiarski fenomen odsyłania Polaków "do domu"

  Irlandia


wp.pl, dodano: 2011-07-25 (06:00)

DrukujAAA

Prawdziwi patrioci z Lincolnshire dotąd obwiniali Polaków za wybuch w nielegalnej gorzelni, aż jego sprawcy okazali się Litwinami. Przez przypadek nie posądzono o to polskich dzieci z Irlandii, które, jak wiemy, wszystkie siedzą na zasiłkach, piją w przedszkolu wódkę, rozprowadzają nielegalne klocki i kradną trzykołowe rowerki, zaś to, czego nie przepiją, wysyłają do Polski, przez co nikt na miejscu nie może znaleźć normalnej pracy. I to naprawdę nie ma znaczenia, czy powyższe słowa mają jakiś sens. Panie, panowie: Europa da się lubić! - pisze Piotr Czerwiński w felietonie dla Wirtualnej Polski.

Zajrzyj też do wcześniejszych felietonów Piotra Czerwińskiego

Dzień dobry Państwu albo dobry wieczór. Świat w ostatnich tygodniach wrzał od wydarzeń. Policja w Ohio goniła faceta przebranego za banana, który gonił faceta przebranego za małpę. Policja w Hanowerze goniła dwa słonie, które uciekły z cyrku na przystanek autobusowy, a policja w Walii goniła pijanego mleczarza, który jechał z prędkością 25 kilometrów na godzinę.

Mnóstwo roboty miała też policja w angielskiej miejscowości Boston, w hrabstwie Lincolnshire, gdzie wrzało najbardziej. Konkretnie rzecz biorąc wrzała nielegalna gorzała, dotąd aż wysadziło w powietrze całą bimbrownię. Wybuch zakończył karierę pięciu bimbrowników, o których wspomniana już policja nieśmiało doniosła, że mogli być obcokrajowcami, ponieważ wielu obcokrajowców mieszka w Boston, zaś rejon magazynów i złomowiska, w którym nastąpiła katastrofa, jest ich ulubionym rewirem. Niestety detektywi z Boston nie byli w stanie zidentyfikować ofiar, które z powodu wybuchu zlały się w jedno, więc miejscowa społeczność prawdziwych patriotów natychmiast posłużyła im z pomocą.

Pozwoliłem sobie śledzić dalsze losy tego wydarzenia, które potoczyły się lawinowo. W ciągu najbliższych kilku godzin pod artykułem o wybuchu na jednej z brytyjskich stron informacyjnych pojawiło się ponad 500 komentarzy, z których wynikał niepokój, że w Boston jest "tylko pięciu Polaków" mniej. Lokalni patrioci wyrażali oburzenie, domagając się, by w katastrofie zginęli wszyscy Polacy mieszkający w Lincolnshire, a idąc dalej tym tropem, najlepiej będzie, jeśli w powietrze wyleci całe pół miliona Polaków, zamieszkujących Wielką Brytanię. Powód tej złości był dość konkretny. Mianowicie - jak ustalili patrioci z Boston - wszyscy Polacy siedzą na zasiłkach oraz odbierają im pracę, w związku z czym wszyscy powinni wylecieć w powietrze oraz wrócić do Polski, i paradoksalnie nie jest to sprzeczne z obowiązującymi teoriami na temat prawdy logicznej. Dwa dni później zidentyfikowano trzy ofiary wybuchu, będące jednocześnie jego sprawcami. Okazało się, że pochodzą z Litwy. Niestety, nie zdołało to zbić z tropu kolejnych śmiałków, którzy broniąc internetowego honoru królestwa postanowili bez względu na trudności walczyć z polskim smokiem, który tak strasznie spustoszył ich wyobraźnię. Wiedzie mnie to ku konkluzji, że opieka seksuologiczna w Lincolnshire może stać na niepokojąco niskim poziomie.

Brytyjska miłość do Polaków od dawna jest przedmiotem moich rozterek, ale ten epizod rozdmuchał ją do rozmiarów ognistego romansu. Jako odwieczny wielbiciel angielskiej muzyki rozrywkowej, tamtejszego humoru, tamtejszego śniadania oraz serialu "Dempsey and Makepeace" znalazłem się nagle w nielichym potrzasku. Przeczytawszy po raz setny zwrot "good riddance!" czyli "krzyżyk na drogę", a także jego wysublimowaną wersję w postaci "good fucking riddance", oraz inne bratnie pozdrowienia w rodzaju "Polacy zniszczą ten kraj", zrozumiałem w końcu, że zapewne więcej korzyści przyniosłoby mi w młodości inwestowanie gorętszych uczuć w kino radzieckie.

Sprawa gorzelniana prawie zbiegła się w czasie z ogłoszeniem statystyk w Irlandii, z których wynikało, że 24% irlandzkich dzieci jest potomstwem obcokrajowców. Irlandczycy, którzy nieśmiało kopiują swoich sąsiadów w bardzo wielu dziedzinach, również i tutaj zabłysnęli inwencją, natychmiast odkrywając na podstawie powyższej informacji, że Polacy zrujnowali Irlandię, ponieważ wszyscy siedzą na zasiłkach i zabierają im pracę, a najwięcej pracy i zasiłków zabierają polskie dzieci, których jest pełno, są wszędzie, i przewrotnie doją system socjalny, i w przedszkolach piją wódkę, rozprowadzają nielegalne klocki oraz masowo kradną trzykołowe rowerki. A całe kieszonkowe wysyłają do Polski.

W podobnym duchu bywa tutaj komentowana niemal każda informacja związana z kryzysem, choć szczytem wszystkiego było ogłoszenie, prawie na styk z debatą narodową w sprawie Europożyczki, że Polacy wywożą z Irlandii ponad 840 milionów euro rocznie. Bo przecież jak wiadomo, wszyscy Polacy siedzą na zasiłkach. Nie ulega więc wątpliwości, że ukradli te miliony, nie zapłaciwszy ani grosza podatku, następnie popełnili powszechnie potępianą zbrodnię, polegającą na wydaniu pieniędzy za granicą.

Tak nawiasem mówiąc, ktokolwiek wpadł na pomysł, by ogłosić te rewelacje w samym środku kryzysowej burzy, miał z całą pewnością dwóję z etyki dziennikarskiej, nie mówiąc o tym, że zapewne liczył na gotowy scenariusz do oscarowego dokumentu pod tytułem "W oku pogromu".

Należy jednak przyznać, że dzięki Bogu w Irlandii, Republic of, aż tak głośno nie słyszę echa tej antypolskiej histerii. Może dlatego, że sami Irlandczycy wyeksportowali się przez wieki tak masowo i w tak licznych kierunkach, włączając Wielką Brytanię, że faktycznie, byłoby to lekką hipokryzją, nagle uznać, że świat jest zły z powodu stu tysięcy Polaków, dla których w Polsce zabrakło miejsca. Mimo tego, raz na jakiś czas także i tutaj słyszę nieśmiertelne "Polacy do domu" choć trzeba przyznać, że od znajomych Irlandczyków nigdy tego nie usłyszałem, może dlatego, że są piśmienni.

Wydaje mi się przerażające, że wyspiarski fenomen odsyłania Polaków "do domu" bezpośrednio mnie dotyczy, ale to niestety prawda, więc jemu również poświęcam ostatnio wiele uwagi. Dotąd uważałem, że nie mam nic wspólnego z tym tematem. Z pewnych względów mogę zrozumieć ogólną niechęć tubylców do wybranych przedstawicieli naszego kraju, ponieważ jest więcej niż prawdopodobne, że sam ją podzielam. W tak wielkiej masie znajdą się absolutnie wszystkie typy; sto tysięcy irlandzkich Polaków to jak spore polskie miasto. Pół miliona Polaków brytyjskich to już jak miasto zupełnie dużego kalibru. Wystarczy przejść się ulicami dowolnie wybranego polskiego miasta, żeby zrozumieć, co mam na myśli. Z drugiej jednak strony, sam fakt, że wrzuca się mnie z tymi ludźmi do jednego worka, wyłącznie z powodu tego samego znaczka na paszporcie, zaczyna być naprawdę niepokojący. Zdawało mi się, że "paszportowy rasizm", który ogarnął Europę, jest tylko wytworem mojej wyobraźni, i że przecież liczy się tylko to, jakim jestem człowiekiem, a nie ile spółgłosek sąsiaduje ze sobą w moim nazwisku i dlaczego to nagle stało się przyczyną załamania gospodarki.

Chciałbym zauważyć, że 80 lat temu był już jeden taki, który w czasie wielkiego kryzysu odkrył, że mniejszości narodowe są winne wszystkich jego frustracji. Było też wielu, którzy przekonywali mnie, że historia z uporem maniaka cyklicznie się powtarza. Trochę to mało oryginalne, że takie rzeczy znów dzieją się w naszej ukochanej, zjednoczonej, pacyfistycznej Europie, tym naszym domu, do którego tak zajadle odsyłają nas nowi sympatycy wyżej wymienionego osobnika. Zwłaszcza, że zostali nimi nieświadomie.

Oprócz tego wszystkiego sytuacja jest o tyle kłopotliwa, że Polaków wpuszczono na wyspy w tak dużych ilościach wyłącznie dlatego, że nikomu nie chciało wykonywać się prac, które ci dla odmiany rwali jak gruszki na wierzbie. Teraz, kiedy tubylcy zmienili zdanie, nagle chcą wystrzelić ich w kosmos, bo nigdy nie zrozumieją, że dom tych Polaków aktualnie znajduje się tutaj, i że w Polsce nie ma już dla nich miejsca. Jak wiadomo, jest tam teraz tak dobrze, że można nawet pozwolić sobie na bilet do Londynu w jedną stronę. Miejscowych włodarzy nie interesuje los reszty kraju oraz jego mieszkańców, ponieważ są zajęci skakaniem sobie do gardeł. Wydaje mi się zatem, moi Państwo, że mamy odrobinę przechlapane. Trochę mi to przypomina sytuację pieska domowego, który był prezentem choinkowym dla kapryśnego dziecka i skończył przywiązany do drzewa w lesie, piętnaście kilometrów za miastem.

W związku z tym my się lepiej długo nie zastanawiajmy. Do cholery, wołajmy leśnika!

Dobranoc Państwu

Z Dublina specjalnie dla Wirtualnej Polski Piotr Czerwiński

TAGI:  irlandia  polacy  emigracja  piotr czerwiński  kryzys  euro  praca  gospodarka 

oceń
4
7
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: -1 [1]
~cymbał [2011-10-07 20:30]

Przekonacie się za troszkę więcej jak 48 godzin, że Ruch Palikota zanotuje wynik z 2. (dwójką) z przodu :) Na pohybel watykańskim komunistom i oszołomom, którzy zafundowali nam religię w szkołach publicznych i krzyże katolickie w urzędach samorządowych i rządowych :) Na pohybel oszołomom z PO, PiS, SLD, PSL, Samoobrony, Nowej Prawicy, Ligii Polskich Rodzin, itd.. Tylko Pan Janusz Palikot wspólnie z "Jonaszem" (czyt. Roman Kotliński redaktor naczelny "Faktów i Mitów") z Łodzi i ich wszystkie koleżanki i koledzy z Ruchu Palikota zrobią z naszego kraju kraj wolny od watykańskich komunistów. Przepędziliśmy komunistów z Moskwy, przepędzimy i z Watykanu ! :) Zacznijmy żyć bez żadnego poddaństwa. Rodacy do urn i oddawać głos na Ruch Palikota. To jest przede wszystkim w interesie ludzi wierzących !

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~karas [2011-09-30 07:07]

jeśli zaakceptujesz, że po powrocie do Polski będzisz musiał zaczynać od "zera" - dasz radę. Później będzie lepiej, dobry angielski zaprocentuje, wiedza ze studiów się praktycznie i tak nikomu nie przydaje, nawet jak siedział w Polsce. Tylko nie wybierajcie powrotów "na stare śmieci", musicie wracać do miast, w których jest praca.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
grzegorz.kramek [2011-09-16 11:55]

o boze znow ten czerwinski najwieksze czosnki pisze jaki słyszalem a mieszkam w irlandii 11 lat
panie czerwinski zmien zawód albo lecz sie !!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +23 [37]
~jestem Polakiem [2011-07-26 09:53]

Do Anglii wyjechałem 32 lata temu w zasadzie cudem nie muszę mówić jak wówczas ciężko było w Polsce. Do opuszczenia kraju zmusiły mnie represje i nacisk aparatu Państwowego. Kilka lat przesiedziałem jako aktywista solidarności, jako podżegacz tłumu... do własnego zdania etc. wybór był prosty albo 15 lat więzienia albo ucieczka z kraju oczywiście nielegalna. Azyl polityczny dostałem niemal natychmiast UK bardzo chciała wiedzieć jak wyglądało życie z mojego punktu widzenia. Nawet i felietony i 3 książki napisałem sprzedałem prawa i to pozwoliło mi założyć firmę elektroniczną. Zaczęło się od produkcji kalkulatorów naukowych wielkich jak szafa i tak samo przydatnych :). Obecnie trzymam niemal połowę udziałów największej firmy elektronicznej w UK niestety musiałem zmienić nazwisko więc na liście for... jestem trochę inaczej rozpoznawany. Nie istotne - od lat zatrudniam Polaków w firmie jak i Brytyjczyków szczerze pracują dosyć podobnie z tym, że Brytyjczyków zwalniam znacznie częściej niestety ich mentalność i błahe podchodzenie do milionowych kontraktów jest co najmniej nie na miejscu. W zeszłym roku wyjechałem do PL po raz pierwszy... zwiedziłem cały kraj ale pojechałem po pracowników. Przeszkoliłem i wybrałem 32 najlepszych dzięki tej grupie (pracują razem) moje zyski stale rosną a i oni nie narzekają. Bo tutaj wynagradzam za efekty pracy nie za pochodzenie czy wykształcenie. Tylko i wyłącznie liczy się to co potrafisz. Nie mówcie, że Polacy w UK robią tylko to co Brytolowi się nie chce! współpracuję co najmniej z tuzinem firm i to o sporym kapitale w których prezesami i kadrą są rodowici Polacy. Brytyjczycy nie są tolerancyjni nie chodzi tylko o emigrantów szczerze to bardziej nie na widzą żydów a już zupełnie nie cierpią emigrantów żydów którzy są lepiej ubrani od nich samych. Przeciętny Brytyjczyk to zadufany w sobie dążący do auto-destrukcji bardzo leniwy chociaż uczciwy ale leniwy jak cholera i do tego zaniedbany człowiek... cholera tyle lat takie technologie tyle zarabiają tak dobrze mają a nie potrafią się porządnie umyć.

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +5 [17]
~anatolis [2011-07-26 10:08]

Wyjechałem od razu po 1 pracy w Polsce ;) przeanalizowałem sytuację co i na ile byłoby mnie stać nie mówię o luksusie ale np. o wynajmie własnego mieszkania czy też jedzenia czegoś lepszego niż chińskie zupki... mam wyższe informatyczne niby tak potrzebni Polacy informatycy w PL ale pracy nie ma!!! to tylko puste ogłoszenia które takie mają być po prostu informacją. Pracowałem w grupie onet... w Krakowie blisko 2 lata dostawałem psie pieniądze za 12h pracy dziennie i często po nocach w domu bo terminy gonią. 8h pracy to mit.. chyba już wszędzie więc ok ale pozostałe h pracy nie są lepiej płatna jeśli w ogole są. Obiecywali mi premie i podwyżki no tak.. więc 1 rok wypruwałem sobie flaki robiłem za 3 informatyków programistów i co? zaproponowali mi po roku takiej pracy 58zł podwyżkę XD. To i tak byłem wyróżniony kolega dostał po 18 miesiącach upragnione 31 zł XD. Dobra.. robię dale - po rozmowie i dodatkowych szkoleniach obiecano mi premię w wysokości 80% pensji bo taniej.. bez opodatkowania czyli zarabiałbym po premii ! już 3060zł ! czyli nieźle. Już planowałem z dziewczyną ślub bo może dostałbym na niego kredyt - rok czekania i co... "okazało się" że do premii kwalifikuje się dużo osób więc będzie podwyżka o 7% XD. Wziąłem posp Srzątałem biuro ze swoich rzeczy usunąłem wszystkie moje projekty więc onecik miał spore problemy- dlatego zmienili layout głównej bo starych skryptów nikt nie umiał obsłużyć. Poszedłem do BOSSA bo tutaj jest zachodni system hierarchii (shit i mega shit head) powiedziałem mu, że mam problem ze swoim kontem zalogował się i spytał co się stało z projektami a ja ... a co z moją premią?!! i podziękowałem za współpracę. Jestem w UK od roku i tutaj mnie docenili po 2 miesiącu wynająłem ładne umeblowane mieszkanko. Dziewczyna ma swoje biuro rachunkowe i zarabia porządnie. Już jesteśmy małżeństwem.. i nie mamy kredytu do spłaty! mamy 2 samochody może nie cuda ale oba są NOWE i bezpieczne. Nie wymagam cudów.. chciałem godnie żyć a nie harować dla Państwa jak porąbaniec. Nigdy nie wrócę do Polski - za 2 lata będę miał podwójne obywatelstwo i pojawi się dziecko już Brytyjczyk...

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Maryjan z wonsem [2011-09-15 02:26]

Nie ma to jak być kierfcom autobusu w Birmingam jest super a miejscowe laski na ciebie lecom bo mozesz im wysortować tiket calodniowy... i jest blowjob!!!! Zaje.iście !!!

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~sedesowi politycy [2011-08-31 19:44]

to wina polityki rzadu ze tak pajacuja z polska tozsamoscia,zyd kradnie i nikt z dziennikarzy o tym nie pisze bo boi sie o prace wstyd

odpowiedz

Ocena: -9 [47]
~rrr [2011-07-26 10:08]

Mam takie przesłanie : jeżeli po wyborach jesiennych okaże się ,że rząd będzie tworzyć PiS -to będzie to niezaprzeczalny fakt , że Bóg nas opuścił!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~madlen [2011-08-31 00:16]

czytam te brednie,ale czas z tym skonczyc,jak z polska gazeta...caly czas ktos wypowiada sie za mnie, moja rodzine i innych ktorym sie tu podoba,maja komfort zycia,ciagle ktos nazeka jaka ta irlandia jest do bani,wszystko drogie,szare i do dupy.w 2005 roku ten kraj przyja nas wszystkich ,, z i bez ,,wyksztalcenia,ludzi i patologie polskie,uczciwych i zlodzieji,pracowitych i partaczy,oraz mochery i pokomunistyczne nawyki,wieczne nazekanie,przekrety i rasizm.przez 7 lat pracy w jednej firmie wiele narodowosci dla nas pracowalo i z nikim nie mialam tyle problemow jak z polakami.zazdrosc nas przepelnia,pod...pszanie innych to normalka,przemykanie po kontach (aby do5),pozwy do sadow dla latwej iszybkiej kasy,pozycz pieniedzy lub daj zaliczke,a juz nigdy go nie zobaczysz,przyjmij do pracy a podkopie sie pod twoje stanowisko,tacy sa polacy nie wszyscy oczywiscie,ale duzo jest takich.wielu Irlandczykow emigrowalo w przeszlosci,sami byli pomiatani w UK I AMERYCE,dlatego sa zyczliwi,pomagaja,jeszcze akceptuja...dlatego gdy ktos innyny wypowiada sie jak nam tu zle,jak nas krzywdza i nie nawidza zadajmy sobie pytanie czy to irole czy my sami?ciagle slysze jaki kryzys,kiedy wracacie juz wszyscy wyjechali....wyjechali tylko ci co juz moga co dlugi posplacali,reszta zostaje bo tu z pracy da sie przezyc a jeszcze rodzicow w kraju wesprzec bo na leki i jedzenie nie maja po oplaceniu rachunkow.niech kazdy pisze sam za siebie z godnie z prawda.a pan Piotr tez kariere robi w irlandji wlasnie piszac,,piepszoty,,o pogadzie i jego dramacie osobistym z kurtka,swetrem ,marynarka i parasolem ma pretensje do klimatu-mial sie zmienic bo polacy na wyspie wyladowali...

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~polewka [2011-07-26 13:37]

...no to pan Piotr ma problem co wybrać, a z tego co pisze wynika, że wybór polega na tym czy zaakceptuje stracone irlandzkie złudzenia i zostanie poetą oraz felietonistą "wyklętym" ze statusem romantycznego emigranta, czy zaakceptuje brak złudzeń w Polsce. Właściwie to samo tylko w Polsce bardziej swojsko smakuje piwo i nikt rodaka z tego powodu nie uzna za persona non grata, a czasem właśnie owi nie pijący piwka i wódeczki z zagrychą są grupą napiętnowaną jako ta nieprzystosowana do warunków oraz wizerunku towarzyskiego Polaka.Także wszystko to co dziwi Anglika lub Irlandczyka u Polaków, w Polsce nie dziwi nikogo, zatem stres wynikający z braku akceptacji polskich przywar, w Polsce pana Piotrusia nie będzie psychicznie obciążął. Z resztą pan Piotr na pewno sobie poradzi jeżeli zdecyduje się na wstąpienie do szkoły przetrwania, a zdaje się, że doświadczenie na poziomie klasy początkowej już ma. Zatem zapraszamy do Polski, będą nowe wybory, może pan Piotr dokonać jeszcze jednego egzystencjalnego wyboru.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +22 [28]
~~`~~ [2011-07-26 09:18]

Mieszkałam w Irlandii 5 lat, NIGDY nie czułam się gorsza od Irlandczyków. Wróciłam do kraju z różnych powodów....Irlandia to bardzo piękny kraj za którym bardzo tęsknię, żyje się tam spokojniej i normalniej. Każdy ma prawo wyboru gdzie mieszka, jak mieszka i czym się zajmuje.Każdy ma prawo do godnego życia. Ja to prawo szanuję dlatego nie oceniam i nie krytykuję. Dużo słońca życzę wszystkim na wyspach i więcej życzliwości tym, którzy mieszkają w Polsce:)

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +6 [8]
~Rico [2011-07-26 09:41]

Tylko zapomniano w tych artykułach dodać , że Polacy np. w Irlandii płacą ok.1000,00 EUR/m-c za wynajem domu ( a jest ich do cholery do sprzedania ) 500- 600 EUR/m-c za nianię , za komunikację lotniczą ,podatki na utrzymanie bezrobotnych (czarnych i Romów )itd.Już widzę jakby tubylcy w Irlandii i Wielkiej Brytanii trzęśli tyłakmi jakby to wszystko im się nagle urwało .Komu by sprzedali jeszcze więcej stojących pustostanów , z czego żyły by nianie , gdzie zarabiałby Ryanair na przewozach pasażerów ,gdzie budżety państwowe nadrobiłyby brak wpływów z podatków od naszych rodaków.Pozatym znam inny problem naszych rodaków,Polacy którzy tam naprawdę ''dobrze przędą'' mają już dosyć ''wysp'' po 7 - 8 latach pobytu i podejmują własne decyzje o powrocie do kraju.Niech sie lepiej tym wyspiarze przejmą , bo zaraz zoztana z ręką w nocniku

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~old man [2011-07-26 08:16]

Panie Piotrze pan nie moze pamietac serialu"dempsey i makepeace":)swoją drogą na polskich forach tez królóje nienawisc.pozdro

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -3 [13]
~azkeel [2011-07-26 08:45]

Jak moze nazywac sie pisarzem i publicysta ktos kto ma problem ze zlozeniem kilku poprawnych zdan? Co ma niby oznacza: rwali (prace) jak gruszki na wierzbie???

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~p@wo [2011-08-24 22:58]

A ja spokojnie popieram PiS! i czekam na ............październik!

odpowiedz

Ocena: +6 [10]
Zbyszek9531 [2011-07-26 14:40]

Czas na powroty do domu. Irlandia i Anglia nie dla polaków. Niech sami sobie pracują.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [3]
~ppp [2011-08-24 09:50]

Polskie urojenia nie zastąpią uczciwej pracy, ci, którzy chcą na całym świecie "pracować" na zasadzie "Czy się stoi, czy się leży.." by potem zaraz ustawiać się w kolejce po zapomogi socjalne, nie są mile widziani, i lądują pod mostami wyżerając szczury. Ludzie pracujący porządnie są mile widziani, cenieni, a fachowcy podawani z rączki do rączki. Komunistyczny aparat propagandy gloryfikuje, jak zawsze, złodziji, leni, oszustów i kurwy.

odpowiedz

Ocena: +10 [18]
~POLAK INACZEJ [2011-07-26 10:37]

Sam mieszkam w Irlandii i szlag mnie trafia jak widzę rodakow kombinatorow.za pomoc spoleczna kupil sobie samochod,potem nie ma na jego oplacenie,zebrze i prace,socjal doplaca do mieszkania,daje na "swiezo " narodzone dziecko.JEZU JAK MOZNA BYC TAKIM NIEUDACZNIKIEM,TO SA SMIECI NIE LUDZIE!!!!!!!!!!!!!MAJA PO 20-KILKA LAT I NADAL PUSTA MAKÓWE!!

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Nilik O'Fenol [2011-08-23 21:20]

A picie nilikofenolu? Czy to nie prowadzi do największych wynaturzeń?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~niki [2011-08-22 22:22]

na ogół przynosza wstyd,poza wyjątkami.

odpowiedz

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Dublin

Dublin +18+12°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3