"Zadzwoń do mamy" - płakała, gdy zrozumiała co zaszło

  Wielka Brytania

wp.pl, dodano: 2011-12-12 (15:09)

DrukujAAA

Rozgorączkowany Radek Sikorski biega po Londynie. W mieszkaniu Jacka Rostowskiego obraduje komitet. I pada śnieg. 30 lat temu Londyn pod "białą kołderką", to było coś niezwykłego.

Wszyscy pamiętają ten śnieg 13 grudnia 1981 roku. Nawet obecnie pada raczej rzadko, a wtedy tym bardziej. Nie było jeszcze kanałów informacyjnych w telewizji, najświeższe wiadomości podawało radio. - "W Polsce władzę przejęła junta wojskowa, kraj jest w stanie wojny domowej". Gdy to usłyszałam, pobiegłam natychmiast do budki telefonicznej, żeby zadzwonić do rodziców. Nie wiedziałam, że wszystkie telefony w kraju są odcięte - wspomina Wanda Jacobs, wówczas młoda emigrantka.

Polacy chcą coś zrobić, jakoś zaprotestować. Na Wyspach już od sierpnia 1980 roku działała Polish Solidarity Campaign - brytyjsko-polska organizacja wspierająca przemiany demokratyczne w Polsce. Aktywizują się środowiska emigracyjne i działacze opozycji przybyli z kraju. Po Londynie biega rozgorączkowany Radek Sikorski. Dosłownie w przeddzień wysłał do Polski przesyłkę z zakazanymi książkami, w tym... "Rok 1984" Orwella. Wielu starych emigrantów do dziś wspomina młodego studenciaka Oksfordu, któremu - jak twierdzą - nieraz brakowało na kapuśniak w Ognisku Polskim.

Do mamy nie zadzwonię

Grzegorz Małkiewicz, dziś redaktor i wydawca "Nowego Czasu", a w 1981 roku młody naukowiec i emisariusz Studenckiego Komitetu Solidarności przybył do Londynu z Paryża. - Tak się złożyło, że część moich kolegów musiała pozostać nad Sekwaną, a mi udało się dostać do Anglii. Brałem tu, m.in. udział w spotkaniach ze studentami. Po ogłoszeniu Stanu Wojennego zająłem się przygotowywaniem druków, ulotek, materiałów informacyjnych - mówi redaktor.

Jak grzyby po deszczu pojawiały się kolejne organizacje i komitety popierające polską opozycję w kraju. Jeden z nich, pod nazwą Grupa Robocza Solidarności, miał siedzibę w mieszkaniu Jacka Vincenta Rostowskiego.

Wielu rodakom najbardziej doskwierał brak kontaktu z najbliższymi oraz informacji, co naprawdę dzieję w kraju. Redaktor Małkiewicz przypomina sobie, że najświeższe wieści docierały do niego z... Paryża.

Dziennikarka Katarzyna Bzowska-Budd święta Bożego Narodzenia, tuż po wprowadzeniu Stanu Wojennego, spędzała u angielskiej rodziny męża. - Wskazując na aparat telefoniczny teściowa mówi do mnie: "Zadzwoń do swojej mamy". Gdy jej wytłumaczyłam, że nie ma łączności z Polską, dopiero chyba zrozumiała, co zaszło w moim kraju i rozpłakała się - opowiada pani Katarzyna.

Wraz z mężem Martinem, dziennikarka angażowała się we wspieranie Solidarności w Polsce. Oboje brali udział w marszu 20 grudnia 1981.

Pierwsi w marszach. Żałobnych

W proteście brało udział około 20 tysięcy osób. Za sprawą Polish Solidarity Campaign włączyły się brytyjskie związki zawodowe oraz ugrupowania polityczne - od lewej, do prawej strony. Zaczęło się w Hyde Parku, a potem pochód ruszył w stronę ambasady PRL przy Portland Place. - Gdy czoło demonstracji dochodziło do budynku ambasady, ostatni w marszu lewie wyszli z Hyde Parku - dodaje dziennikarka. Manifestujący zablokowali wówczas sporą część Oxford Street.

Władze w Warszawie nie odwołały jednak Stanu Wojennego. Po pewnym czasie przywrócono połączenia telefoniczne, znów latały z Polski samoloty i dochodziły listy, tyle, że z pieczątką "ocenzurowano". - Pewnego razu dostałam od mamy widokówkę, na której zobaczyłam stempel: "nie ocenzurowano". To był cały PRL - uważa Bzowska.

11 grudnia tego roku na Trafalgar Square odbył się wiec, a potem marsz z okazji rocznicy wprowadzenia Stanu Wojennego oraz w intencji wznowienia śledztwa w sprawie Katastrofy Smoleńskiej. Przyszło około 40 osób. Czasy się zmieniają, a Polacy ciągle urządzają marsze. Przeważnie w tonacji żałobnej.

Z Londynu dla polonia.wp.pl
Robert Małolepszy

TAGI:  wielka brytania  stan wojenny  polacy  protest  historia 

oceń
8
35
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~observer [2011-12-16 16:34]

No i od Ruskich Polskę przejęli Żydzi
Co jest potwierdzeniem Teorii Darwina: silniejszy pożera słabszego, a u ludzi: cwańszy - głupszego

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Przemo [2011-12-14 00:22]

BYło minęło
I co Wam to da .... przeciwstawcie sie obecnemu rządowi historia historią było minęło teraz jest teraźniejszość i w tej teraźniejszości w Polsce sie dzieje gorzej niż 30 lat temu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~masmmar [2011-12-14 00:12]

Kariera Ministra Sikorakiego kłuje w oczy gdyż
ma za sobą ukończone studia, wysokie stanowisko w rządzie , zna języki , ma klasę i poważanie a wy jedynie dorastacie Mu najwyżej do pięt i szlag was trafia. Umiecie tylko bruździć pacany.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JANA [2011-12-14 00:02]

J/W
DLACZEGO MOJA OPINIA NIEUKAZAŁA SIĘ ? CZEGO SIĘ BOICIE?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~cz [2011-12-13 23:04]

Mam nadzieje ze juz niedlugo
mam nadzieje ze juz niedlugo.... naprawde mam nadzieje, ze juz niedlugo .......................

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~juro [2011-12-13 21:44]

Sikorski
Żałosne! Na studia w Oxfordzie starczyło, na kapuśniak zabrakło.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~m [2011-12-13 22:53]

kim byli rodzice radka S???
az strach pytac kim byli rodzice Radka S . ze w roku 1981 mogl studiowac w oxfordzie. nawet jesli mu na kapusniak czasem brakowalo .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nico [2011-12-13 22:52]

działaze na zachodzie
Kto w PRL-u dostał paszport do usa,niemiec ,anglii.Tylko Niemczycki,kulczyk,solorz,gieremek,Blumstein i im podobni.prawdziwi działacze wykonywali brudna robotę i dziś maja gówniana emeryture.Kaczynski jarek nawet nie wiedział że stan wojenny ogloszono.teraz chce dopiero walczyć i robi marsze,bo nikt go nie wsadzi.Wtedy mogła władza zrobić kuku i siedzial w domu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~uzu [2011-12-13 22:52]

a teraz kombatanci
stan wojenny widzieli w telewizj a teraz opowiadaja ze mroz po pas snieg 40 stopni a oni w kukurydzy sie chowali

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~uzu [2011-12-13 22:51]

a teraz kombatanci
stan wojenny widzieli w telewizj a teraz opowiadaja ze mroz po pas snieg 40 stopni a oni w kukurydzy sie chowali

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~do najmądrzejszych [2011-12-13 22:49]

ilu radzieckich żołnierzy i głowic było wtedy w polsce
nie mam pytań

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dżi pi cwaj [2011-12-13 22:49]

historia lubi sie powtarzac-im dalej w las tym wiecej drzew
mamy coraz wiecej kombatantow(jak to mozliwe?) i coraz wiecej bojownikow o wolna Polske ktorzy walczyli z komunizmem-jak tak dalej pojdzie zostaniemy krajem bohaterow

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~iseuc [2011-12-13 22:48]

Jestem starszy od Sikorskiego.
Wtedy nie było teleranka i... klasówki z matmy. I nie było Kaczki... ZUPEŁNIE nie było... W każdym razie nie było jej nigdzie poza wnętrzem kiecki mamy (ale to piszę już z dzisiejszej perspektywy).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Olo [2011-12-13 22:48]

Wybrancy losu?
A ja ci wielcy patrioci tam się znaleźli. Z tego co pamiętam trzeba było mieć nie liche układy aby wyjechać na zachód. Więc jak to faktycznie było z tymi bohaterami ? Układy? Z kim? Z Pocztą Polską?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zybex_pl [2011-12-13 22:44]

A Kaczyńscy ???
Piżamka, paciorek, łóżeczko .... kimonko

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Chłop [2011-12-13 22:42]

Ciekawi mnie zawsze jedno .
Jak zaczyna się coś dziać w Polsce szczury czyli najwięksi patrioci wieja za granicę i tworzą tam rząd tymczasowy. Ciekawe czy teraz też by wieli.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pozanowa [2011-12-13 22:30]

Londyńczycy
Skandal nad skandale. że bohaterowie stanu wojennego z 13 grudnia 1981 r. Radek Sikorski i Jacek Rostkowski za swój heroizm na uliach Londynu i w mieszkaniu tego ostatniego nie zostali do tej pory odznaczeni Orderem Virituti Militari - do roboty panowie Premierze i Prezydencie!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~No To Co [2011-12-13 22:22]

Posenka
Zjem to. Zwrócę. Nie pozwalasz mi iść. Pójdę, nie zawrócę. Powiem: zpałujemy was dziś. Wojciech ojczyźnie nie skłamie, chociaż nie wszystko jej powie. Wojciech zarzuci czołg na ramię, wróci - granatem w was rzuci. Wstęgą szos, miedzą pól minowych, przez zasieków gęsty las. Po ten stan, po stan wyjątkowy sięgnąć był najwyższy czas. Do tych, co strajki wzniecają, będą żołnierze strzelali. Krew się poleje uliczami bardziej czerwieńsza od malin. Wstęgą szos,...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~homogenizowany [2011-12-13 22:21]

Kazdy....
kto troche sie interesuje nowa historia wie ze ci co faktycznie waczyli z komuna i naprawde dostali po "garach" dzis sa NIKIM.Tak panowie "wybitni dzialacze" Kurskie,Hoffmany,Kaczynskie,Niesiolowskie i inne placzki jestescie zalosni.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~drmarian [2011-12-13 21:49]

Piękne opisy . Duzo patosu i nic więcej. Moj stan wojenny to niepracująca zona i dwójka dzieci w Polsce Panowi i Panie patrioci. Przez 40 lat PRL moja matka nie mogla dostać paszportu wyjechać do siostry do USA Dotyczyło to również mnie i mojej rodziny.Główne przewinienie to działalność konspiracyjna ciotki i moje matki w katolickich organizacjach studenckich w Krakowie po wojnie. Dziwnym trafem Ci dzielni patrioci legalnie wyjeżdżali PRL działali w organizacjach polonijnych , studiowali, pracowali. Coz za sielanka.Stan wojenny oglądali w telewizji BBC.Trzydzieści lat po stanie wojennym "patrioci" maja dobrze płatne państwowe posady a ja nie mam pracy i zona tez nie pracuje . Wielkie dzięki . Do nasyepnego stanu wojennego!

odpowiedz

Stan wojenny w Warszawie. Patrol na Moście Poniatowskiego.
Stan wojenny w Warszawie. Patrol na Moście Poniatowskiego. (fot. PAP / Teodor Walczak)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Londyn

Londyn +23+13°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3