Związek nie jest wielkanocną pisanką i nie wymaga poświęceń

  Hiszpania


wp.pl, dodano: 2010-07-26 (09:23)

DrukujAAA

Iwona Rajska od od 10 lat mieszka w Barcelonie. Tutaj pracuje jako sekretarka i od dwóch lat studiuje psychologię. Jest po dwóch nieudanych związkach, choć śmieje się, że właściwie były udane, ale zakończyły się przysłowiową klapą. Teraz, jak mówi, jest w trakcie pierwszej życiowej próby zbudowania dojrzałego i świadomego związku.

Iwona zna wiele podobnych do siebie trzydziestolatek, starających się zrozumieć, dlaczego związek kobiety i mężczyzny, który na początku wydaje się euforycznym odnalezieniem drugiej połówki pomarańczy, nie przechodzi próby czasu. I nie chodzi tylko o to, że się rozpada, ale o sposób w jaki do rozpadu dochodzi i fakt, że rozstajemy się zranieni i niejednokrotnie przepełnieni nienawiścią.

Z drugiej strony, dodaje Iwona, są związki, które latami tkwią w patowej sytuacji, kiedy obie strony są nieszczęśliwe i niespełnione, ale uzależnione od siebie.

Objawieniem był dla Iwony barceloński wykład Waltera Riso, argentyńskiego psychologa, który od 30 lat zajmuje się psychologią związków partnerskich. Przed trzema laty, jej pierwsze spotkanie z badaniami Riso było bezpośrednim powodem podjęcia studiów. Iwona zafascynowana jest psychologią związków, pojęciem godności każdej ze stron w relacji partnerskiej, wpływem wychowania na późniejsze współżycie z partnerem.

Argentyński psycholog otworzył jej oczy na fakt, jak bardzo obciążeni jesteśmy złymi doświadczeniami naszych rodziców, potocznymi opiniami na temat roli kobiety i mężczyzny, pobożnymi życzeniami znalezienia kogoś, kto wiedziałby, jak dać nam szczęście.

W szkole uczą nas wielu rzeczy, ale nikt nie wyjaśnia, że tworzenie dojrzałego związku to przede wszystkim nieustanny proces, obustronna praca, przed którą wcześniej znajduje się praca nad samym sobą.

Przygotowanie człowieka do zbudowania dobrej, świadomej relacji sentymentalnej zaczyna się już w dzieciństwie. Od tego, czy rodzinny dom wyposaży nas w wiarę we własne siły, otworzy na świat i ludzi i uzmysłowi własne potrzeby, w ogromnej mierze zależy nasza przyszłość człowieka-partnera w związku.

Podstawą teorii Riso jest stwierdzenie, iż najpierw trzeba zaakceptować siebie, aby na prawdę pokochać drugą osobę. Ponieważ jednak jesteśmy wychowani w kulturze cierpiętniczej, takie podejście wydaje nam się często zbyt egoistyczne.

Iluż z nas słyszało już w dzieciństwie truizmy typu "każdy niesie w życiu swój krzyż", "mężczyzna tylko czeka, aby kobietę wykorzystać", "jak zazdrosny, to znaczy, że kocha" lub jeszcze bardziej drastyczne, a rodem jak z czarnej komedii „"bije, bo kocha".

Riso podaje przykłady swoich pacjentek, które przychodzą do jego gabinetu z przetrąconym obojczykiem, ale z nadzieją, że jeśli nadstawią drugi, to uda im się naprawić relacje, uzdrowić miłość, która już nie istnieje, bo zamieniła się w toksyczny związek.

Po latach badań, Walter Riso przekonuje, iż są trzy podstawowe filary, na których może powstać świadoma, przepełniona miłością relacja:
1. "Eros", czyli erotyka, która podąża znacznie dalej niż seks. To jest wspólne przeżywanie, uniesienie, zabawy, fantazje. Świat budowany tylko przez nas i tylko dla nas.
2. "Filia", czyli przyjaźń. Opiera się na dzieleniu marzeń i ich realizacji. To jest cały napęd, który napełnia nas radością i wdzięcznością za to, że partner istnieje.
3. "Apage", czyli miłość jako świadomy bagaż. Pozwala ona dać pierwszeństwo drugiej stronie, jeśli tego potrzebuje, pamiętając jednak zawsze o odpowiedzialności za nasze własne czyny i potrzeby.

Riso twierdzi, że przeżywamy obecnie prawdziwą epidemię pogubionej uczuciowości. Gabinety terapeutyczne pełne są pacjentów, których krzywdzi ich uczuciowe uzależnienie, a to tylko czubek góry lodowej.
1 2 z 2 następna


TAGI:  związek  miłość  psychologia  społeczeństwo 

oceń
6
2
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~aneks [2010-08-14 20:44]

medycyna seksualna
Medycyna seksualna powinna bardziej integrować się z psychoseksuologią.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oddziałowa I. [2010-08-03 01:04]

precz z cierpiętnictwem i psychomasochizmem
Interesujący i dobrze przetłumaczony artykuł. Znalazłam w nim potwierdzenie tego, czego kiedyś nauczyłam się w poznańskim Centrum Seksuologii. Psycholog uświadomiła mi, że "jeśli chcesz mieć męża-króla, to sama najpierw bądź królewną"... Przestałam próbować zmieniać męża, zajęłam się sobą. Zdobyłam w końcu to, o co mi chodziło: "integrity". Nie "szastam się" i jestem pogodna. Pacjenci w szpitalu chwalą mnie, a bywało z tym różnie. - "oddziałowa".

odpowiedz

Jak stworzyć szczęśliwy związek?
Jak stworzyć szczęśliwy związek? (fot. Jupiterimages)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Madryt

Madryt +25+12°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3