Żyją na ulicy, piją tanie wino i nie wiedzą jak przestać

  Włochy


wp.pl, dodano: 2011-06-20 (15:39)

DrukujAAA

Ilu jest polskich alkoholików w Rzymie? Bardzo wielu. Nie ma statystyk, ale widać ich na ulicy. Grupy polskich kloszardów, w których nie brakuje też kobiet, przesiadują często na kamiennych ławkach na Placu Argentyńskim, by popijać tanie wino z kartonu rozlewane do plastikowych kubków. Klną i rozmawiają głośno. Czasami zdarzy się jakaś przepychanka, ale nie są agresywni czy groźni.

Zostań fanem Polonii na Facebooku

Rzymianie omijają ich ze współczuciem. Polscy pijacy zbierają pieniądze na wino żebrząc przed sklepami, żywią się w Caritasie (włoska instytucja kościelna - przyp. aut), śpią pod mostami lub w parkach. To ci, którzy się stoczyli i dla których nie ma już powrotu, bo w Polsce ściga ich komornik za alimenty czy długi lub mają wyroki. Ciepły klimat południowy, tanie wino i tolerancja Włochów pozwala im przeżyć. Od czasu do czasu w mediach pojawia się informacja, że jakiś Polak umarł z zapicia.

Naród, który pije

To jednak tylko czubek góry lodowej, bo problem jest znacznie poważniejszy. Aż 16% polskiego społeczeństwa nadużywa ryzykownie alkoholu. Na emigracji jeszcze częściej zagląda się do kieliszka, gdy doskwiera samotność i tęsknota za domem, brak kontroli i mobilizacji ze strony rodziny, kiedy piętrzą się frustracje z powodu trudności w pracy lub jej braku, kiedy człowiek czuje się wyobcowany ze społeczeństwa choćby z powodu nieznajomości języka.

Jesteśmy narodem, który pije - niestety, trzeba to przyznać z przykrością, ale taki jest stereotyp Polaków za granicą. Mówią o tym również badania przeprowadzone wśród studentów na rzymskim uniwersytecie La Sapienza, o których wspomina raport Caritas Italiana "Polska. Nowa granica. Od migrantów do obywateli UE". Jedna szósta badanych studentów włoskich postrzega Polaków, jako niewykwalifikowaną siłę roboczą, 7,5% uważa ich za gorliwych katolików, a 10% za osoby o skłonnościach alkoholowych.

Ludzie, którzy spotykają się, co czwartek w salce kościelnej, u św. Stanisława nie piją już od miesięcy lub lat. Jednak pierwszym kokiem do tego, aby wyjść z choroby alkoholowej jest przyznanie się, że jest się alkoholikiem - przed sobą i przed innymi. Trzeba powiedzieć o sobie "jestem alkoholikiem". Trzeba to sobie powtarzać, bo alkoholizm to brzydka bestia, która siedzi w człowieku, czai się w jego głębi i tylko czeka na każdą słabość, na choćby chwilową utratę kontroli, aby znowu wypełznąć i nim zawładnąć.

To inni, ale jeszcze nie ja

"Zostałem wyrzucony z pracy i z domu, znalazłem się na ulicy, bez środków do życia. Mimo to dalej trwałem w przekonaniu, że ja nie mam problemu z alkoholem, że są gorsi ode mnie, zawsze widziałem gorszych. Kiedy jeszcze mieszkałem z rodziną były obietnice, przyrzeczenia, modlitwy, że przestanę pić, że już nie będę, że się poprawię, zmienię. Jednak wszystko to było złudne, na pokaz, nie dla mnie, dla innych. Kiedy już powoli zaczynałem odbudowywać zaufanie i szacunek, poddawałem się i upijałem, wpadałem w ciąg alkoholowy i znów traciłem wszystko. Ja już nie piłem alkoholu, bo chciałem, bo mi smakował, piłem, bo musiałem!" - napisał w liście do emigracyjnej gazety "Nasz Świat", "alkoholik P".

- Już w 1999 roku, kiedy przyjechałam do Rzymu istniała polska grupa AA, a ja wspomagałam ją, jako psycholog poprzez konsultacje indywidualne. Później poszłam na macierzyńskie, a grupa niestety przestała istnieć. Przez długi czas nie działo się nic. Potem w 2008 roku pojawił się alkoholik P. Kiedy wróciłam do pracy, jako psycholog emigracyjny, zaczęliśmy rozmawiać. P. opowiadał mi o swoim życiu. Rok temu dołączyła do nas alkoholiczka G. i tak zaczęliśmy tworzyć Grupę wsparcia AA - mówi pani psycholog Dorota Gontarz, z którą umówiłam się na rozmowę w jej studiu, mieszczącym się niedaleko kościoła polskiego, na tyłach Campo De Fiori. Prowadzi ona Grupę wsparcia AA działającą w Rzymie przy polskim kościele św. Stanisława na Via Botteghe Oscure.

- Prawdziwy alkoholik zaprzecza, że ma problem z alkoholem. Myśli, że dotąd, dokąd ma jeszcze pracę i mieszkanie nie jest alkoholikiem, bo są gorsi od niego, na przykład ci pijani Polacy, którzy mieszkają na ulicy. To są alkoholicy, a nie ja. Tak sobie wmawia - tłumaczy mi pani psycholog Dorota Gontarz. - Najczęściej to problem, który ludzie przywieźli już z Polski i tutaj się on nasilił - dodaje.

Na emigracji okazji do picia jest wiele. Polacy mieszkają zwykle po kilka osób w jednym wynajmowanym mieszkaniu, nawet po dwie osoby w jednym pokoju. Zwykle kilku mężczyzn razem. Taka sytuacja sprzyja piciu. W tygodniu się pracuje, w weekend od piątku do poniedziałku baluje na całego. W poniedziałek, przed pójściem do pracy trzeba wypić piwo na kaca, wieczorem jest alkoholowa poprawka po weekendzie i tak do piątku, kiedy picie na umór rozpoczyna się zaraz "po robocie". Zaczynają się ciągi alkoholowe. Praktycznie się nie trzeźwieje. Później są kłopoty w pracy, często jej utrata, brak pieniędzy na opłacenie mieszkania. Człowiek szybko się stacza i kończy na ulicy.
1 2 z 2 następna


TAGI:  alkoholik  polak  rzym  włochy  alkoholizm  kościół 

oceń
11
6
Podziel się
zobacz ranking


Opinie

Ocena: 0 [0]
~MARNE [2011-06-23 05:56]

WSZYSTCY POWINNI SIE LECZYC
-W PSI... ZACZNIJMY OD RZADU

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maniek [2011-06-20 19:17]

bylem tam 19 lat temu
widzialem i sprobowalem tego na wlasnej skorze. nie komentujcie tego skoro nie przespaliscie choc jednej nocy pod mostem lub w parku, ja mam za soba 4 miesiace, ludzie chca pracowac ale jak jej nie ma to sie zalamuja i wala wino ktore jest tansze od chleba ,jedziesz w czarno nie wiesz co cie czeka, nie smiejcie i nie wykpiwajcie sie z nich, oni napewno nie pojechali tam zeby chlac wino z kartonow ,mieli nadzieje na lepsze zycie, nie kazdemu to pisane

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~MARNE [2011-06-20 22:23]

NIE SMIEJ SIE BRATKU
Z CZYJEGOS PRZYPADKU...CZYLI NIE ZYCZE TEGO NIKOMU...A PILA CALA POLSKA PIJE EUROPA I PIJA WSZYSTCY NIE TYLKO POLACY

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kuba [2011-06-20 21:02]

POLACY
W PARYZU TAK SAMO LEZA NA ULICACH BOGACI FRANCUZI MOWIA ZE SPOTKAC POLAKA Z SILNYM CHARAKTEREM TO ZADKOSC I MAJA RACJE

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Miecznik [2011-06-20 19:31]

Ciiepły kraj!i Można pic i przeżyć!
W kraju wcześniej stał by się alkoholikiem lub zamarzł!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~smog [2011-06-20 19:30]

Ciekawe.
Jakoś nie widziałem u nas Włochów w podobnej roli.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~krzyś [2011-06-20 19:22]

dlaczego nie wracają do kraju ???
chyba dlatego że nie ma tam tvn i nic nie wiedzą o "zielonej wyspie " !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Londoner [2011-06-20 19:10]

U nas w Londynie tez jest troche meneli(Wembley, Perivale)
U nas w Londynie tez jest troche bezdomnych, smierdzacych meneli(Wembley, Perivale) nie mowiac juz o centrum. Zebrza mowiac lamanym angielskim albo po Polsku. Kilka razy bylem tez w Paryzu i tam tez spotkalem "bezdomnych rozakow w poblizu Sacre Ceour i luku triumfalnego) Powinno sie ich deportowac albo zamknac w jakims osrodku odwykowym.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~leo [2011-06-20 19:09]

ja mieszkam w Stanach, sam , miałem problemy i z praca a jakos nie chlam i nie ciągam sie po ulicach.Jak się chce zawsze można sobie poradzić i znależć jakąś pracę, choć zarobić na mieszkanie i chleb

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mapa [2011-06-20 18:54]

żyją?
Żyją tak jak u nas. Takie mieli wzorce. My cieszymy się, że wyjechali.Cała dzielnica odetchnęła. Zostali tylko ich ojcowie pijący tanie wino i umierający w mieszkaniach zamienionych na slamsy w szczęśliwości " nie splamionego" pracą alkocholika. Cieszmy się.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bp [2011-06-20 18:39]

nno
jaki pan taki kram

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
J&K\ [2011-06-20 18:36]

J&K
To młodzieżówka po ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Zenko [2011-06-20 17:50]

Nauczeni przez jąkałę żebrać
uzależnieni od używek (bo "róbta co chceta") są żywieni przez Caritas, której ich guru nienawidzi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Maciej [2011-06-20 17:47]

Przejdźcie się po środmieściu Gorzowa Wlkp.
Są całe pijackie ulice, gdzie ludzie kończą edukację po podstawówce, nie są żadną siłą roboczą, i piją za wyżebrane/ukradzione od rana, bez różnicy czy jest poniedziałek czy sobota. Dlaczego znowu szuka się taniej sensacji, że za granicą jest strasznie. Ci ludzie tutaj zagranicę już mają myśląc o innej dzielnicy a co dopiero im pomyśleć o jakiś tam Włoszech. Komornika czy długów się nie boją, policji też nie, nic nie mają i mieć nie będą, więc nic im nie zabiorą, do więzienia za menelstwo też się nie zamyka, co najwyżej czasem się trafi 48 na komendzie za bójki między sobą. I to się dzieje w Polsce, którą ominął kryzys....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Mrówa AL [2011-06-20 17:35]

Chlaja ,ale za robote to
sie nie wezmą =[ mnie takich nigdy nie szkoda. wyrzucili z roboty ,problemy na łbie -kto ich nie ma ?? ale czy to oznacza ,że ma sie chlać zaczać =[ !?? siedzieć i wlewać w siebie wińsko lub gorzałe to taki mend ma siłe ,ale sie za robote wziać już nie. gonić to tałatajstwo ,zero litości ,bo takie menty same tak chca robić =] to sa świry i celowo niedostosowani do życia. byleby sie nachlać i potem łape jak rumun wyciagać. ja takich zawsze od siebie z autobusu (tak pracowałem szereg lat) wywalałem ,albo policje wzywałem. zawsze jakiś text sie rzuciło ,że ludzie sie skarżą na smród od lumpa i won na zewnatrz. zawsze u mnie w wozie było czysto i nie capiło lumpami takimi =] gdy wyłazili jeszcze szczałem im na plecy hehehe =p

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~italiano [2011-06-20 17:35]

tiaa, a Wlosi to nie nadużywają!!
jaaasne, większość codziennie żłopie wino!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~59 latek [2011-06-20 17:32]

kolejne brednie na temat polaków
Jeśli znajdzie się 10 Polaków to zaraz mówią ze to Polacy, wszyscy. Ja mam zupełnie inne zdanie o Polakach, powiem ze Polacy to złodzieje, wystarczy przejść się na wiejska, skąd te nieroby z sejmu maja takie samochody nie pracując. Powiem tez ze Polacy to idioci, wystarczy poczytać wp, co te kretyni dziennikarze wypisują, przecież tego już nie można czytać, to jeden wielki bełkot.

odpowiedz

Bezdomni na ulicach Rzymu
Bezdomni na ulicach Rzymu (fot. AFP / Filippo Monteforte)

Baza wiedzy

  • Jak znaleźć pracę za granicą?
  • Jakich dokumentów potrzebujesz?
  • Jak uczyć dzieci polskiego? Gdzie jest polski kościół?
Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziesz w naszej bazie wiedzy

Sonda

Czy władze Ogniska Polskiego powinny sprzedać jego siedzibę?


Pogoda

Rzym

Rzym +19+16°C

Więcej w serwisie:
pogoda.wp.pl

Kursy walut

$ USD 3,4589 -0,55

£ GBP 5,4178 -0,58

€ EUR 4,3510 -0,35

Więcej w serwisie:
waluty.wp.pl

Newsletter

Zapisz się na newslettera:

Szukaj w serwisie

Który kraj Cię interesuje?

mapa Wybierz z listy kraj, z którego informacje Cię interesują:

Galerie

wszystkie galerie

Wasze komentarze

WP pisze tylko

WP pisze tylko o takich sensacyjnych bzdurach a nie o konkretnych sprawach. Olać ten portal niech za... do 67 na minimalnych pensjach.

więcejDodał: andre, godz. 23:24

co

co to sie robi pederasta w radzie parafialnej, czy w tej austrii nie ma już zdrowych ludzi ?

więcejDodał: ilona, godz. 15:00

Coś wam opowiem.

Coś wam opowiem. Fakt jest koło 24, słucham sobie TV info na antenie dokument "Co się stało z naszym zjazdem" ( chyba jakoś tak ). Tv mały lcd może 5w głośniki. Lato zeszłego roku, są prace przy ocieplaniu budynku, mam balkon otwarty, ale...

więcejDodał: Gość, godz. 14:22

Archiwum

Poprzedni miesiąc Następny miesiąc Maj 2012
pn wt śr cz pt sb nd
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3